Rozmowa z sołtysem Grzegorzem Olendrzyńskim
Jak prezentuje się Pana sołectwo?
Sołectwo Brochocin obejmuje jedną miejscowość. Nasza wieś, położona na granicy gminy Radzanowo, sąsiaduje z Płockiem oraz gminami Bielsk i Stara Biała. Sama miejscowość liczy około 330 mieszkańców i nieco ponad 100 posesji skupionych głównie w trzech koloniach: „Krzywosy”, „Ośrodek” i „Żabie Błota”. Są one od siebie znacznie oddalone. Przeważają grunty rolne, z charakterystycznymi sadami owocowymi przy granicy z Płockiem. Rolnictwo nie jest jednak dominującym zajęciem mieszkańców. Większość z nich pracuje w zakładach i instytucjach w Płocku. W miejscowości jest tylko kilku rolników, którzy utrzymują się z działalności rolniczej lub z nią związanej.
W Brochocinie aktywnie działa Koło Gospodyń Wiejskich „Eko-Gosposie”. Panie i panowie aktywizują i integrują mieszkańców, kultywują i przekazują młodszym pokoleniom tradycję i doświadczenia starszych. To oni godnie reprezentują naszą miejscowość na terenie gminy, powiatu i województwa, a nawet na arenie ogólnopolskiej, m.in. poprzez udział w cyklicznym programie emitowanym na antenie TVP 3 „Kulinarne potyczki”.

Od kiedy piastuje Pan funkcję sołtysa? Co sprawiło, że zdecydował się Pan kandydować w wyborach?
Funkcję sołtysa pełnię drugą kadencję. Moja kandydatura została zgłoszona przez mieszkańców, ja ją zaakceptowałem i tak zostałem wybrany na pierwszą kadencję. Podczas kolejnych wyborów nie było innych kandydatów i mieszkańcy zdecydowali, że chcą, abym dalej pełnił tę funkcję.
Jakie są najważniejsze problemy, z którymi zgłaszają się do Pana mieszkańcy?
Najbardziej nurtujący problem to drogi. Tak jak wcześniej wspomniałem, charakterystyka naszej wsi sprawia, że jest ich u nas dość dużo, w większości są to drogi gruntowe. Każdy chciałby mieć ulice dobrej jakości, bezpieczne i oświetlone. Środki i zaangażowanie gminy oraz pieniądze z funduszu sołeckiego pozwoliły na naprawę i utwardzenie najbardziej uczęszczanych odcinków z wykorzystaniem kruszywa dolomitowego. Poprawiło to znacznie komfort i przejezdność, w szczególności w okresach jesiennym i wiosennym. Jednakże mieszkańcy oczekują nawierzchni asfaltowych i ścieżek rowerowych. Kolejny problem to wyrzucanie śmieci, zwłaszcza przy drogach. W poprzednich latach problemem były też bezpańskie psy.
Co udało się zrobić w sołectwie w ostatnich latach? Jakie fundusze umożliwiły te działania?
Został przeprowadzony kompleksowy remont świetlicy wiejskiej, w tym termomodernizacja współfinansowana ze środków pochodzących z budżetu województwa mazowieckiego w ramach MIAS Mazowsze 2020 oraz funduszu sołeckiego. Świetlica została wyposażona m.in. w sprzęty kuchenne, których zakup wsparł samorząd województwa mazowieckiego w ramach zadania „Nasze serce bije dla Was”. Świetlica służy wszystkim mieszkańcom. Jest miejscem spotkań, zebrań i integracji miejscowej ludności. W ostatnich latach wykonano również oświetlenie dróg, w szczególności w rejonach skupisk mieszkalnych. Zarówno urząd gminy, jak i starostwo powiatowe wspierają KGW i sołectwo w aktywizacji mieszkańców. Dzięki tej pomocy w naszej wsi odbywają się szkolenia, zajęcia fitness, spotkania okolicznościowe, wyjścia do teatru czy wycieczki.

Co sołtys Brochocina robi w wolnym czasie, kiedy nie jest zajęty pracą społeczną i zawodową?
Swój czas wolny poświęcam w głównej mierze rodzinie. To wspólne wyjścia, wyjazdy i rozmowy, a także działka, przydomowy ogródek i majsterkowanie w garażu. Wraz z żoną lubimy wycieczki motocyklem do ciekawych miejsc w naszym powiecie, a nierzadko i w powiatach ościennych. Zimowe wieczory to okazja, aby obejrzeć ciekawy film bądź przeczytać książkę. Są jeszcze inne rzeczy, które chciałbym robić, a na które na razie brakuje czasu.
(ek)
* Materiał przygotowany we współpracy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego w Warszawie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze