Od ośmiu lat, już w listopadzie ze wszystkich stron słyszymy o Akcji Gwiazdka, która organizuje Monika Sikorska, która wzywa wszystkie Elfy, Gwiazdeczki, Mikołajów, do pomocy, bo jest bardzo dużo marzeń do spełnienia. A te marzenia mają dzieciaki z najbardziej potrzebujących domów Płocka i powiatu płockiego. Ponieważ wkrótce będą święta, to już piszą listy do świętego Mikołaja i czekają na jego wizytę.
Tym wszystkim, którzy chcieliby się włączyć do akcji, a nie bardzo wiedzą, o co chodzi, wyjaśniamy. – Wszystko zaczęło się od mojej najstarszej córki. Kiedy miała 1,5 roku, to na pytanie, co chce dostać pod choinkę, odpowiedziała że ma już wszystko. Wtedy coś mnie chwyciło za serce i pomyślałam, że jest tyle dzieciaków, co nie mają nic, a ich rodzice są w trudnej sytuacji i dać im wszystkiego nie mogą. W pierwszym roku trafiliśmy do Rodzinnych Domów Dziecka i przygotowaliśmy prezenty dla 10 dzieciaków. W ubiegłym roku dostaliśmy 100 listów do Mikołaja. W sumie przez te siedem edycji obdarowaliśmy 785 dzieciaków. Sama jestem pod wrażeniem, że tyle chłopców i dziewczynek mogliśmy obdarować dzięki pomocy ludzi o wspaniałych sercach – tłumaczy organizatorka Monika Sikorska.
Podobne akcje tworzą instytucje, w tym przypadku jest to jedna osoba, wspomagana przez przyjaciół, znajomych i ludzi dobrej woli. Monika Sikorska sama dociera do dzieci, przez GOPSy, które najlepiej wiedzą, gdzie w wigilię dzieci nie mogą liczyć na prezenty od Mikołaja, spełniającego ich marzenia.
Oczywiście wszystkie prezenty dla dzieci przynosi osobiście Mikołaj. W ubiegłym roku było tak dużo dzieci, że ciężko pracował nawet w wigilię. Ostatnim etapem był Ośrodek Opiekuńczo – Wychowawczy przy ul. Mościckiego w Płocku. Dzieciaki miały wspaniałe święta.
W tym roku również Mikołaj przyniesie do domów zabawki, lalki, wózki, samochodziki, klocki. – Najbardziej wzruszają mnie te listy, w których dzieci proszą o czapkę, szalik, rękawiczki. Tak to wygląda. Z roku na rok widać coraz większą biedę i coraz więcej biednych domów. Staram się dotrzeć co roku do najbardziej potrzebujących i próbuję znaleźć nowe rodziny, ale widzę, że w tych wcześniej obdarowanych, wcale nie jest lepiej, więc wracamy do niektórych. Mało tego, docieramy do takich miejsc, o których wiele osób myśli, że już takich nie ma. A jednak są. Dobrze wiemy, jak trudno jest utrzymać rodzinę samotnym rodzicom – wyjaśnia Monika.
Warto w tym miejscu dodać, że dzięki Akcji Gwiazdka i ludziom o ogromnych sercach przez 8 lat dzieciaki nie tylko dostawały paczki świąteczne. Udało się także wysłać grupę dzieci na wakacje nad morze oraz wyremontować świetlicę środowiskową.
Więcej w kolejnym wydaniu Tygodnika Płockiego.
Jol.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze