Reklama

Urszula Jaszczak od 8 lat dba o rozwój Męczenina. „Sołtysowanie to sztuka szukania kompromisów”

Urszula Jaszczak od ośmiu lat jest sołtyską Męczenina (gm. Radzanowo). Dba o swoją miejscowość i jej mieszkańców najlepiej jak potrafi. Jak mówi, jest swoistym „buforem”, którego zadaniem jest rozwiązywanie potencjalnych konfliktów i poszukiwanie kompromisów na różnych płaszczyznach. I choć jej praca społeczna bywa trudna, to nie zamieniłaby tego na nic innego, bo zwyczajnie lubi ludzi i to, co robi.

Sołtyska Męczenina to kobieta o wielkiej cierpliwości i empatii, a jednocześnie prawdziwy tytan pracy. Kiedy ktoś ma problem czy sprawę do załatwienia, zawsze może się do niej udać, bo wie, że pani Urszula zrobi wszystko, żeby pomóc. Już od dwóch kadencji walczy o interesy swojej miejscowości jako sołtyska. Od 2018 roku jest również radną gminy Radzanowo. Jak zaznacza, początki jej sołtysowania nie były łatwe, choć decyzję o kandydowaniu podjęła bardzo szybko. – Start w wyborach na sołtysa był impulsem. To było pierwsze zebranie, w którym uczestniczyłam. Wcześniej naszą rodzinę reprezentowali teść lub teściowa. Kiedy okazało się, że poprzedni sołtys, który pełnił funkcję 17 lat, postanowił zrezygnować, nie zastanawiałam się ani chwili. To był impuls. Mimo że nie byłam rodowitą mieszkanką Męczenina, miałam dużą wiedzę o problemach, jakie trawią naszą miejscowość, od teścia, który mieszkał tam wiele lat, a dodatkowo przez pewien czas również był jej sołtysem. Poza tym mieszkałam tutaj już od 15 lat, więc znałam większość mieszkańców. Niewątpliwie duży wpływ na moją decyzję miało to, że zawsze byłam społecznikiem, lubię pomagać ludziom i działać na rzecz naszej miejscowości. A to, że nie byłam rodowitą mieszkanką, postanowiłam przekuć w swój atut – mówi Urszula Jaszczak.

Reklama


Sołtyska Męczenina podkreśla, że jej miejscowość rozciąga się na dużym obszarze. Mieszka tu ponad 200 osób, jest świetlica wiejska, dawna szkoła, w której mieszczą się Warsztaty Terapii Zajęciowej. Od trzech lat działa tu również Koło Gospodyń Wiejskich „Przyjaciele”. To miejscowość o bogatej i długiej historii. Najstarsza wzmianka, na jaką natknęła się sołtyska podczas swoich poszukiwań, pochodzi z 1254 roku i znajduje się w bulli papieskiej. 
Jak podkreśla Urszula Jaszczak, zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym czy społecznym zawsze stara się szukać kompromisów i łączyć, a nie dzielić ludzi. – Podstawowym celem, który sobie założyłam, zostając sołtysem, była integracja mieszkańców na różnych płaszczyznach. Chcę łączyć ludzi i pokolenia, bo wszyscy mamy wiele doświadczeń i pomysłów, które pozwalają rozwijać się naszej miejscowości. Zachęcam wszystkich do spotkań, rozmów i poznawania się. Z każdą rodziną mam kontakt, czy to telefoniczny, czy osobisty, i staram się informować ich o wszystkim, co może być dla nich ważne. Staram się także wyjść do młodych ludzi, bo uważam, że mają wiele do zaoferowania lokalnej społeczności, i warto, aby również oni realizowali się w tym miejscu – mówi Urszula Jaszczak.
Jak sama przyznaje, stara się wychodzić do wszystkich mieszkańców, żeby ich poznać i rozmawiać z nimi o tym, co ich cieszy, a także o problemach. – Doskonałą okazją do tego, żeby spotkać się i porozmawiać, jest czas, kiedy roznoszę nakazy płatnicze. Mam wtedy możliwość rozmowy z większością mieszkańców – mówi Urszula Jaszczak. 

Reklama


Jak w każdej miejscowości, również w Męczeninie pojawiają się problemy. Głównym z nich jest stan dróg, zwłaszcza w okresie wiosennym i jesiennym. Choć w ostatnim roku udało się poprawić jakość jednej z najważniejszych dróg, to na terenie sołectwa nadal są ulice, które wymagają modernizacji czy utwardzenia. 
W 2022 roku na drodze powiatowej przebiegającej przez miejscowość pojawiła się nawierzchnia asfaltowa. To łącznie 2300 m drogi zrealizowanej w Męczeninie i Ślepkowie. Ta inwestycja bardzo ucieszyła mieszkańców, ponieważ od wielu lat walczyli o poprawę jakości tej drogi. Sołectwo korzystało również ze środków z Mazowieckiego Instrumentu Aktywizacji Sołectw. Pozyskane fundusze zostały przeznaczone na zakup lamp solarnych, które uzupełniły dotychczasowe oświetlenie. Ze środków z urzędu marszałkowskiego korzysta również koło Gospodyń Wiejskich „Przyjaciele” działające na terenie Męczenina.
W Męczeninie w ostatnich latach dużo się dzieje. To nie tylko budowa dróg czy oświetlenia, lecz także pikniki integracyjne czy spotkania tematyczne. To także udana współpraca z WTZ-em i KGW oraz okolicznymi jednostkami OSP. – Najważniejszym celem jest łączenie ludzi i współpraca na różnych polach. Staram się słuchać wszystkich stron i zawsze szukać kompromisu. Lubię ludzi i pracę z nimi, daje mi to siłę do działania i satysfakcję. Moi mieszkańcy to ludzie, z którymi świetnie się pracuje, tacy „do tańca i do różańca”, zawsze można na nich liczyć – mówi Urszula Jaszczak. 

(ek) 

Reklama

* Zadanie finansowane ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości