Mogą się o tym przekonać małe dzieci i ich rodzice, którzy w każdą środę uczestniczą w zajęciach czytelniczych, prowadzonych przez Stanisławę Pałczyńską, od 16 lat kierowniczkę Gminnej Biblioteki Publicznej, filia w Korzeniu.W filii Gminnej Biblioteki Publicznej w Korzeniu nie tylko wypożycza się książki i kasety wideo. Władze gminne twierdzą, że od 16 lat, czyli od chwili gdy kierowanie placówką objęła Stanisława Pałczyńska, w bibliotece wciąż dzieje się coś dobrego i nowego. Nowatorskie zajęcia czytelnicze odbywają się od początku roku szkolnego, przeznaczone są dla najmłodszych dzieci, a należy dodać, że rodzice przyprowadzają nawet kilkumiesięczne maluchy. Zajęcia odbywają się według „Programu Animacji Czytelnictwa Wśród Najmłodszych”, organizowanego przez Uniwersytet Warszawski. Biblioteka w Korzeniu została do niego wybrana przez Książnicę Płocką. Obie instytucje od wielu lat ze sobą współpracują Klasa „O” w Szkole Podstawowej, w każdą środę o godzinie 10.30, gromadzi dzieci i ich mamy: - Najpierw czytam dzieciom bajeczkę, ostatnio był to „Jaś i Małgosia”. Potem dzieci zobaczyły kącik Jasia i Małgosi, ze styropianu. Dzieci oglądały, dotykały, zadawały pytania i dyskutowały o bohaterach – opowiada Stanisława Pałczyńska. – Spotkania urozmaicają wciąż nowe zabawy oraz te, które dzieci lubią najbardziej np. „Chodzi lisek koło drogi” czy „Kółko graniaste”. Podczas godzinnego spotkania najmłodsi dowiadują się, co to jest teatr, oglądają przedstawienia, mają szansę porozmawiać i pobawić się. Biblioteka, dysponując księgozbiorem dostosowanym do wieku bardzo młodych czytelników (różne formaty, rozmiary i kształty), potrafi zainteresować nawet najmłodsze maluchy. Dlatego w godzinnych spotkaniach uczestniczy matka czworga dzieci, która przychodzi w każdą środę z trojgiem starszych, systematycznie uczestniczą w nich dzieci z „zerówki”. Z tym większą chęcią, że z każdego spotkania wychodzą ze słodkim podarunkiem (np. lizakiem czy słodkim serduszkiem): - Realizacja tego programu daje mi bardzo dużą satysfakcję – stwierdza Stanisława Pałczyńska. – Lubię swoją pracę, a zwłaszcza z najmłodszymi. Staram się, żeby w zajęciach uczestniczyło jak najwięcej dzieci (rekord wynosi 21 uczestników), żeby rodzice rozumieli potrzeby dzieci, żeby uczyć zainteresowania książką. Pani kierownik słynie z tego, że podejmuje wiele inicjatyw. Pod jej kierunkiem dzieci z IV klasy Szkoły Podstawowej w Nowej Wsi przygotowały przedstawienie „Kłopoty łyżki”, pracują nad spektaklem „Kopciuszka”, nauczyły się wykonywać origami, przygotowują scenografię do uroczystości, a obecnie pracują nad elementami dekoracji, która upiększy uroczystość nadania szkole imienia Władysława Reymonta, która odbędzie się 27 maja br. (eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze