Dzisiaj licznik na zbiórce dla Zosi Paczwy, która walczy z SMA-1, pokazał upragnioną sumę ponad 8 mln 200 tys. zł. Oznacza to, że dziewczynka może już zaczynać terapię i walkę z chorobą. Dziś na konto zbiórki wpłynęła bowiem kwota 250 tys. zł od "anonimowego pomagacza". Tak zwana "zosieńkowa armia" nie posiada się z radości, że udało się dobić do potrzebnej kwoty.
Przypominamy, że zbiórka trwa nadal, kolejne pieniądze będą przekazane na dalszą niezbędną opiekę medyczną dla Zosi. Do zebrania pełnej kwoty brakuje ponad milion złotych.
(jb)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie udało się bo ta fundacja wzięła 550 tys prowizji. Wstyd.
Dokładnie :( trwa walka z czasem a oni blokują rozpoczęcie leczenia przez prowizję...
Wstyd dla fundacji. Brak mi słów...
Niestety przedwczesna radość. Zbiórka trwa dalej...
Nie powinno byc prowizji... bez jaj. Wielkie brawa dla Darczyncow! W szczegolnosci dla Osoby ktora wplacila tak wielkie pieniadze! Wiara w ludzi wraca, dobro tez!
Robiliśmy przysiady, pompki, zbieraliśmy nakrętki, itd. Przykre, że Państwo polskie nie ma pieniędzy na leczenie ludzi chorych. Duda woli rozdać po 500zł wzxystkim jak leci. Karygodne. Chociaż i tak to lepsze niż przywłaszczanie sobie cudzych pieniędzy- jak Giertych. Tacy mogliby pomyśleć o pomocy ludziom potrzebującym, a nie myślą tylko o sobie ( willa we Włoszech). Szacunek dla darczyńcy- niech Bóg Ci wynagrodzi dobrym zdrowiem- dobry człowieku☺. Pozdrawiam☺ EK
*Komentarz usunięty ze względów regulaminowych*
Nie udało się bo ta fundacja wzięła 550 tys prowizji. Wstyd.
Dokładnie :( trwa walka z czasem a oni blokują rozpoczęcie leczenia przez prowizję...
Wstyd dla fundacji. Brak mi słów...