Reklama

Uciekając uderzył w radiowóz

11/10/2006 08:25
Poszukiwany od półtora roku 27-letni Mariusz G., pseudonim Głowa, został zatrzymany po policyjnym pościgu w Ciachcinie pod Płockiem. W czasie akcji rozbita została policyjna toyota, a dwóch funkcjonariuszy z obrażeniami głów trafiło do szpitala. Mimo to pościg zaliczany jest do najbardziej udanych w historii płockiej policji.
Wydarzenia, które rozegrały się w środę 4 października po godzinie 13.00, przy cmentarzu w Ciachcinie, przypominały sceny z filmu sensacyjnego. Pędzący na sygnale nieoznakowany radiowóz próbował zajechać drogę wyjeżdżającemu z polnej drogi volkswagenowi Bora. Kierowca volkswagena widząc policyjną toyotę próbował ją staranować. Impet uderzających w siebie aut był tak duży, że przesunęły się jeszcze kilkadziesiąt metrów. Ścigany przestępca wyskoczył z samochodu, za nim pobiegli dwaj zakrwawieni policjanci. Po kilku metrach obezwładnili uciekiniera, wezwali posiłki i karetkę pogotowia. Tak policyjny pościg wyglądał w oczach postronnych obserwatorów.
– Nasi policjanci otrzymali informację, że w pobliżu Płocka może przebywać poszukiwany listem gończym Mariusz G. Na miejsce pojechali w operacyjnym radiowozie. Kiedy funkcjonariusze zobaczyli samochód, którym miał jechać poszukiwany, postanowili go zatrzymać – wyjaśnia oficer prasowy płockiej policji sierż. sztab. Mariusz Gierula.
Po zakończeniu akcji Głowa trafił do policyjnego aresztu, a policjanci, którzy zostali ranni w zderzeniu pojazdów – do szpitala. Na szczęście obrażenia funkcjonariuszy nie okazały się poważne. Pozostaje jeszcze wyjaśnić, dlaczego Mariusz G. tak gwałtownie zareagował na widok nadjeżdżającego radiowozu.
– Mężczyzna był poszukiwany listem gończym przez prokuraturę okręgową. Po raz pierwszy był notowany za działalność przestępczą w roku 2000 – dodał Mariusz Gierula.
Jak się okazuje, Głowa był jednym z najgroźniejszych płockich przestępców. Przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości zarzucają mu udział w zorganizowanej grupie przestępczej, wymuszenia haraczy i kradzieże samochodów. Jakby tego było mało mężczyzna był też poszukiwany przez Centralne Biuro Śledcze za handel narkotykami. 
(jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości