Poszukiwany od półtora roku 27-letni Mariusz G., pseudonim Głowa, został zatrzymany po policyjnym pościgu w Ciachcinie pod Płockiem. W czasie akcji rozbita została policyjna toyota, a dwóch funkcjonariuszy z obrażeniami głów trafiło do szpitala. Mimo to pościg zaliczany jest do najbardziej udanych w historii płockiej policji. Wydarzenia, które rozegrały się w środę 4 października po godzinie 13.00, przy cmentarzu w Ciachcinie, przypominały sceny z filmu sensacyjnego. Pędzący na sygnale nieoznakowany radiowóz próbował zajechać drogę wyjeżdżającemu z polnej drogi volkswagenowi Bora. Kierowca volkswagena widząc policyjną toyotę próbował ją staranować. Impet uderzających w siebie aut był tak duży, że przesunęły się jeszcze kilkadziesiąt metrów. Ścigany przestępca wyskoczył z samochodu, za nim pobiegli dwaj zakrwawieni policjanci. Po kilku metrach obezwładnili uciekiniera, wezwali posiłki i karetkę pogotowia. Tak policyjny pościg wyglądał w oczach postronnych obserwatorów. – Nasi policjanci otrzymali informację, że w pobliżu Płocka może przebywać poszukiwany listem gończym Mariusz G. Na miejsce pojechali w operacyjnym radiowozie. Kiedy funkcjonariusze zobaczyli samochód, którym miał jechać poszukiwany, postanowili go zatrzymać – wyjaśnia oficer prasowy płockiej policji sierż. sztab. Mariusz Gierula. Po zakończeniu akcji Głowa trafił do policyjnego aresztu, a policjanci, którzy zostali ranni w zderzeniu pojazdów – do szpitala. Na szczęście obrażenia funkcjonariuszy nie okazały się poważne. Pozostaje jeszcze wyjaśnić, dlaczego Mariusz G. tak gwałtownie zareagował na widok nadjeżdżającego radiowozu. – Mężczyzna był poszukiwany listem gończym przez prokuraturę okręgową. Po raz pierwszy był notowany za działalność przestępczą w roku 2000 – dodał Mariusz Gierula. Jak się okazuje, Głowa był jednym z najgroźniejszych płockich przestępców. Przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości zarzucają mu udział w zorganizowanej grupie przestępczej, wymuszenia haraczy i kradzieże samochodów. Jakby tego było mało mężczyzna był też poszukiwany przez Centralne Biuro Śledcze za handel narkotykami. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze