Reklama

Tak trochę o jabłoniach

10/10/2017 09:10
Szlachetne odmiany jabłoni trafiły do Polski w średniowieczu wraz z przybyciem do naszego kraju zakonników. Pisał o tym w „Domach i Dworach” (1884 r.) Łukasz Gołębiewski, jeden z pierwszych polskich etnografów. Z tego źródła można dowiedzieć się, jakie nosiły nazwy najdawniejsze odmiany jabłoni. Były wśród nich m. in.: Balsamki, Wanatki, Wierzbówki i Szklanki. Większość odmian uprawianych na terenach dzisiejszej Polski przed 1900 rokiem było obcego pochodzenia, tj. niemieckie, angielskie, francuskie, holenderskie, rosyjskie i amerykańskie. Polskich odmian było niewiele. Wynikało to z niskiego poziomu wiedzy sadowniczej, braku wykształconych ogrodników i stosunkowo niewielkiej ilości szkółek sadowniczych. Julian Brunicki w katalogu swojej szkółki (rok wydania 1931) wymienia wśród polskich odmian takie jak: Kosztela, Ksawerówka, Pepinka Litewska, Rapa Zielona, Reneta Litewska, Śmietankowe i Strumiłłówka. W Polsce na przełomie XIX i XX wieku powstawało dużo nowych szkółek sadowniczych. Rozmnażano w nich drzewa i krzewy owocowe, dzięki czemu w sprzedaży było coraz więcej odmian roślin krajowych, które były tańsze od tych sprowadzanych zza granicy. Do najbardziej znanych ówczesnych szkółek należały: szkółki Zamojskich w Podzamczu i słynne Ogrody Kórnickie pod Poznaniem. Dzisiaj powraca moda na stare, rodzime odmiany. Pomimo że są mniej plenne i mniej odporne na choroby, oferują owoce niezwykle aromatyczne.

Wypiekany ryż z jabłkami


Skład:

 2 torebki ryżu długoziarnistego (200 g);
700 g kwaśnych jabłek typu szara reneta;
 5 łyżek cukru;
 100 g rodzynek;
 3 łyżki rumu;
 2 łyżki masła lub margaryny;
 200 ml kwaśnej śmietany (18%);
 1 opakowanie cukru waniliowego;
 1/2 szklanki mleka;
 szczypta soli;
 1 łyżka tartej bułki.

Wykonanie:
W wodzie z dodatkiem mleka i soli gotujemy ryż, zgodnie z instrukcją umieszczoną na opakowaniu. Ugotowany odcedzamy i wysypujemy z torebek do miski. Rodzynki zalewamy rumem. Obieramy jabłka i kroimy w cienkie plasterki. Na patelni rozgrzewamy 2 łyżki masła i przesmażamy na nim plasterki jabłek z cukrem. Naczynie do zapiekania smarujemy tłuszczem i obsypujemy tartą bułką. Przesmażone jabłka mieszamy z rodzynkami. Do wysmarowanego naczynia nakładamy pierwszą warstwę ryżu. Na niej rozkładamy przesmażone jabłka z rodzynkami. Kontynuujemy naprzemienne układanie warstw jabłkowych i ryżowych, do wyczerpania składników. Warstwa ryżu powinna stanowić wierzch zapiekanki. Zapiekankę wkładamy na ok. 30 minut do piekarnika rozgrzanego do 190 st. C. W tym czasie łączymy kwaśną śmietanę z cukrem waniliowym. Gotow

Ciekawą historię powstania nazwy ma stara odmiana jabłoni – Kosztela. Prawdopodobnie odmiana ta została wyhodowana w XV wieku przez zakonników z Czerwińska i znana była jako Wierzbówka Zimowa. Okazałe drzewo Wierzbówki rosło w ogrodzie Jana III Sobieskiego w Wilanowie. Słodkie jej owoce należały do ulubionych królowej Marysieńki. Wierzbówka ta, jak na starą odmianę przystało, owocowała naprzemiennie, jednego roku wydając obfity plon, drugiego nader skąpy. W latach, gdy drzewo słabo rodziło, król – jak głosi legenda – zwykł był nazywać ulubioną jabłoń królowej „Kosztylką”, gdyż co najwyżej jeden kosz owoców można było zebrać z drzewa. Z czasem nazwa „Kosztylko” zastąpiła Wierzbówkę, aby później przekształcić się w dobrze nam znaną, słodką Kosztelę.

dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości