Podczas świąt wielkanocnych najważniejszym posiłkiem jest niedzielne śniadanie, które domownicy spożywają zazwyczaj po Mszy świętej. Na stole oprócz mnóstwa innych smakołyków znajdują się przede wszystkim jajka. Malowane, pisane, z naklejkami... Ciekawą tradycją związaną ze świątecznymi pisankami, którą bardzo lubią najmłodsi, jest tłuczenie jajek. Każda z osób biorących udział w zabawie wybiera swoje jajko. Następnie uczestnicy uderzają jajkami jedno o drugie. Wygrywa ta osoba, której jajko najdłużej pozostanie niezbite.
Jesteśmy ciekawi, czy w waszych domach, ten zwyczaj jest nadal praktykowany?
(jb)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tłuczenie jajek pozostało jako tradycja. Znam ją doskonale. Ale w mojej okolicy był jeszcze jeden zwyczaj. Wychodziło się na dwór (czyli w Małopolsce na pole) i rzucało się jajka do góry najwyżej jak tylko było można. Kiedy z dużej wysokości spadały na dłonie, najczęściej się tłukły. Wygrywała ta osoba, której jajko podrzucone zostało najwyżej i jednocześnie skorupka pozostała cała, gdy chwytało się je w dłonie. Znacie tę tradycję?
Tłuczenie jajek pozostało jako tradycja. Znam ją doskonale. Ale w mojej okolicy był jeszcze jeden zwyczaj. Wychodziło się na dwór (czyli w Małopolsce na pole) i rzucało się jajka do góry najwyżej jak tylko było można. Kiedy z dużej wysokości spadały na dłonie, najczęściej się tłukły. Wygrywała ta osoba, której jajko podrzucone zostało najwyżej i jednocześnie skorupka pozostała cała, gdy chwytało się je w dłonie. Znacie tę tradycję?