Reklama

Toast za Gruzję

07/08/2018 11:11
Bóg stworzył niebo i ziemię, następnie postanowił ją zasiedlić różnymi ludami. Wówczas zrobił się straszliwy harmider, bo każdy chciał mieszkać w nadmorskiej krainie o łagodnym klimacie. Jedynie Gruzini zignorowali przepychankę o najlepsze miejsce na świecie. Usiedli pod drzewem, przygotowali sobie ucztę i otworzyli beczkę z winem. Wieczorem przysiadł się do nich strudzony Bóg. Posłuchał gruzińskich opowieści, napił się dobrego gruzińskiego wina, skosztował ich jadła – i się zafrasował. Tacy dobrzy ludzie, a on nie ma już dla nich kawałka porządnej ziemi. Wówczas głęboko westchnął i podarował im ten fragment świata, który stworzył dla siebie. Stąd Gruzja to najpiękniejszy kraj na świecie. Zatem poczujmy się jak uczestnicy tej uczty, o której wspomina owa stara gruzińska legenda. Przygotujmy dobre gruzińskie wino, aromatyczny śliwkowy sos tkemali i szaszłyki, a lepiej zrozumiemy boską decyzję.

Sos tkemali z wołowymi szaszłykami


Skład:
sos

0,5 śliwek mirabelek (równie doskonały sos powstaje z niezupełnie dojrzałych ulen);
 5 ząbków czosnku;
 1 łyżeczka soli;
 1 łyżeczka cukru;
 0,5 łyżeczki sproszkowanych nasion kolendry;
 1 łyżeczka ostrej papryki chili w proszku;
 2 łyżki posiekanej natki pietruszki;
 2 łyżki posiekanego koperku;
 2 łyżki posiekanych listków fioletowej bazylii;
 kilka listków mięty;

szaszłyki

 500 g mielonej wołowiny (lepsza byłaby baranina, ale o nią póki co trudno);
 cebula;
 ząbek czosnku;
 1 jajko;
 szczypta cynamonu;
 sól i pieprz;
 olej do smażenia.

Wykonanie:
Śliwki myjemy i jeśli to możliwe pozbawiamy pestek. Tak przygotowane przekładamy do rondla o grubym dnie. Dodajemy odrobinę wody i przykrywamy pokrywką. Gdy śliwki się rozgotują, tworząc gęstą pulpę, przecieramy je przez sito, pozbywając się twardszych skórek i ewentualnych pestek. Następnie dodajemy przyprawy (bez mięty) i ponownie gotujemy sos, aż osiągnie pożądaną przez nas gęstość. Na koniec dodajemy pocięte listki mięty. Jeśli chcemy sos przeznaczyć do przechowywania, to musimy gorący przelać do wyparzonych słoiczków i poddać 15-minutowej pasteryzacji. Wówczas będziemy mieć pewność, iż podczas przechowywania nie ulegnie zepsuciu. W czasie kiedy stygnie sos, przygotowujemy szaszłyki. Do miski przekładamy mięso, drobno posiekaną cebulę z czosnkiem i jajko. Wszystko starannie wyrabiamy. Następnie mięso doprawiamy przyprawami. Uprzednio namoczone patyczki do szaszłyków oblepiamy mięsem i smażymy na rozgrzanym oleju z każdej strony na rumiano (po ok. 4 minuty). Usmażone szaszłyki podajemy z sosem tkemali.

22 marca 2017 roku gruzińska supra (biesiada) została wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO. W gruzińskiej uczcie kluczową rolę pełni tamada, czyli mistrz ceremonii. Wybierany jest na początku każdej biesiady. Zwykle jest to osoba najlepiej wykształcona, szanowana w towarzystwie, z poczuciem humoru, zdolnościami oratorskimi i oczywiście mocną głową. Tamada nadaje ton uczcie, to on proponuje toasty i ewentualnie udziela innym głosu. Bez jego zgody nie można pić i nie można opuścić stołu biesiadnego. Dobry tamada to gwarancja udanej imprezy. Stąd funkcja ta jest nie tylko zaszczytem, ale też wielką odpowiedzialnością.

dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia
fot. Piotr Chudzyński

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości