Obchodzony w płockiej katedrze Dzień Życia Konsekrowanego miał niesamowity akcent. S. Marta Maria od Trójcy Świętej złożyła śluby pustelnicze. Jak podkreślił bp Szymon Stułkowski, nie ma dowodów na to, że na Mazowszu i Ziemi Dobrzyńskiej w przeszłości byli pustelnicy. Czy s. Marta jest pierwszą eremitką w historii naszej diecezji, obchodzącej w tym roku 950-lecie swojego istnienia?
Pustelnictwo to forma życia duchowego. Eremita decyduje się na odosobnienie, poświęca się Bogu poprzez modlitwę, pokutę oraz wypraszanie łask dla ludzi. Nie wystarcza jednak samo podjęcie decyzji, która w tym przypadku trwała aż 11 lat!
- To Bóg mnie zaprosił do takiego życia. Sama z siebie nie byłabym w stanie podjąć tej decyzji. Musiałam się na nowo narodzić, ale to On pokierował moim życiem – zapewnia s. Marta, która od 5 lat rozeznawała powołanie do życia pustelniczego w diecezji.
Dodajmy, że po złożeniu ślubów pustelniczych w katedrze nadal pozostaje też w formacji pustelniczej, uczestnicząc w szkole formacyjnej dla kandydatów do życia pustelniczego na terenie diecezji kaliskiej.
- Powołania pustelnicze to znak naszych czasów. Od wieków Pan Bóg posyłał Ojców na pustynię, aby byli solą ziemi i wskazywali właściwą drogę. Współcześni pustelnicy w tym zagubionym świecie są jak latarnie morskie – pokazują, że Bóg jest i że musi mieć pierwsze miejsce w naszym życiu, bo inaczej człowiek nie znajdzie prawdziwego szczęścia i sensu swego życia – powiedział podczas ślubów pustelniczych w Płocku ks. Marcin Wiśniewski, duszpasterz Góry Krzyża Jubileuszowego pod Ostrzeszowem w diecezji kaliskiej, gdzie formują się pustelnicy.
S. Marta pozostanie jednak w naszym regionie. Swoją pustelnię znalazła na terenie parafii w Miszewie Murowanym k. Płocka. Według reguły, którą napisała, jej życie wypełnią modlitwa, nocne czuwania oraz rękodzieło – pisanie ikon, wyrób świec i różańców. Jej znakiem przynależności do stanu pustelniczego jest czarny habit, na którym eremitka ma wyhaftowane trzy serca – Jezusa, Maryi i św. Józefa.
Czy pustelnik w dzisiejszych czasach całkowicie izoluje się od społeczeństwa? Jak podkreśla s. Marta, pustelnik żyje dla ludzi, choć nie szuka okazji do opuszczania pustelni – ewangelizuje przede wszystkim własnym życiem.
Fot. Diecezja Płocka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze