W czwartkowy wieczór ulicy Grodzkiej w Płocku płocczanie mogli zobaczyć nietypowy taniec. Była to forma manifestu przeciwko przemocy wobec kobiet w ramach akcji „Nazywam się miliard/One Billion Rising 2020”. Zatańczyły m.in. grupa Słowianki Płock.
Akcja „Nazywam się miliard/One Billion Rising” gości w naszym mieście już po raz siódmy. Tym razem poświęcona była kwestii zgody na kontakty intymne. Jak tłumaczą organizatorki płockiej edycji akcji, w Polsce kolejny raz walczymy zwłaszcza o zmianę definicji gwałtu. Wiele krajów zmieniło swoje prawo dotyczące przemocy seksualnej, uznając że seks bez wyraźnej zgody jest gwałtem. To bardzo ważne zmiany. W Polsce cały czas to kobieta musi udowodnić, że powiedziała wystarczająco głośno i wyraźnie „nie”, aby udowodnić winę gwałciciela. A jeśli spała, albo ktoś jej wrzucił pigułkę gwałtu? Jak mogła to zrobić?
Czy jest to poważny problem? Według danych Komendy Głównej Policji w Polsce w 2017 roku wszczęto 2486 postępowań w sprawach dotyczących zgwałcenia. Tylko w przypadku połowy z nich (1262) uznano, że do gwałtu faktycznie doszło.
Ponadto badania w naszym kraju pokazują, że około 11,5% Polek (czyli około półtora miliona) w wieku 18–70 lat padło ofiarą gwałtu lub próby gwałtu. Badania przeprowadzone w Polsce przez Fundację Ster pokazały, że ponad 23% kobiet uczestniczących w badaniu doświadczyło próby gwałtu ze strony mężczyzny, a ponad 22% kobiet zostało zgwałconych przez mężczyzn.
Wg European Sourcebook of Crime and Criminal Justice Statistics tylko 13,2 proc. osób skazanych za zgwałcenie dostaje w Polsce kary długoterminowe, czyli między 5 a 10 lat więzienia, gdzie średnia europejska wynosi 25,4 proc. (w Czechach 32 proc., na Węgrzech – 33,7 proc., w Niemczech – 24,6 proc., a we Francji – 31,9 proc.). Z danych tych wynika, że polskie sądy są statystycznie dwa razy łagodniejsze wobec gwałcicieli niż sądy w innych krajach europejskich.
Koordynatorem akcji „Nazywam się miliard/One Billion Rising” w Polsce jest fundacja Feminoteka we współpracy z Antyprzemocową Siecią Kobiet i lokalnymi grupami i organizacjami.
BeeS
fot Rafael Dominik
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze