Reklama

Tam hartowały się charaktery

10/07/2018 10:05
Mnogość jarów, wijących się rzek, strumyków i potężnych twierdz to obraz Podola. Z twierdz polskim turystom najmilszy jest Kamieniec Podolski. Nie jest to dziwne, skoro to jeden z siedmiu cudów Ukrainy. Poza tym, dla pokolenia czytającego „Trylogię” Henryka Sienkiewicza, Kamieniec wiąże się z losami małego rycerza – Michała Wołodyjowskiego, który właśnie tam miał zginąć. Ten literacki rycerz miał swój pierwowzór w postaci Jerzego Wołodyjowskiego, polskiego szlachcica, pułkownika chorągwi hetmana Jana Sobieskiego. Historyczny Wołodyjowski pochodził z niezbyt zamożnej rodziny, stąd wzorem wielu swoich rówieśników poświęcił się wojaczce. Sławę zyskał rozpędzając watahy kozackie i strzegąc okolicy przed najazdami Tatarów. Podobnie jak postać literacka zginął broniąc Kamieńca przed tureckim najazdem. Nie wiadomo jedynie, czy wysadzając się z licznymi żołnierzami w jednej z baszt zamku, zrobił to celowo, czy przez przypadek. Jednak o tym niech rozmyślają historycy. Podczas gdy my możemy być pewni, że na stepach Podola hartował się duch narodowy. Karol Szajnocha, znany historyk z XIX wieku, pisał, że od XV wieku naród polski miał dwie szkoły: Akademię Krakowską i Ukrainę z Podolem, gdzie „uświęcał się jego charakter”. Zatem warto odwiedzić tę krainę, gdzie formowało się najbardziej waleczne rycerstwo. A tymczasem zasmakujmy nieco w tamtejszej kuchni.

Gołąbki z jaglaną kaszą
(przepis z prezentacji nt. kuchni Podola, studenta Wyższej Szkoły Gospodarki z Bydgoszczy Dymitra Tyszczenko)


Skład:

 16 liści buraków ćwikłowych;
 500 g mielonego mięsa wołowo-wieprzowego;
 1/2 szklanki kaszy jaglanej;
 1 cebula;
 1 jajko;
 1/2 szklanki soku z kiszonych buraków (możemy zastąpić 2 łyżkami octu z czerwonego wina);
 1/2 szklanki wołowego bulionu;
 2 ząbki czosnku;
 1 łyżka masła;
 sól, pieprz.

Wykonanie:
Kaszę jaglaną płuczemy na sicie i przelewamy wrzątkiem, aby pozbawić ją goryczy. Następnie przekładamy kaszę do rondla i zalewamy szklanką posolonego wrzątku. Gotujemy ją ok. 15 minut, aż wchłonie całą wodę. Dodajemy łyżkę masła i mieszamy. Przykrywamy rondel pokrywką i umieszczamy go w ciepłym piekarniku (50 st. C), na ok. 30 minut. Po tym czasie liście z buraków dokładnie płuczemy i sparzamy gorącą wodą. Obieramy cebulę i kroimy w bardzo drobną kostkę. Do miski przekładamy mielone mięso, dodajemy ugotowaną kaszę jaglaną, posiekaną cebulę oraz przeciśnięty przez praskę czosnek i jajko. Całość mieszamy, doprawiamy solą i pieprzem. Gotowy farsz nakładamy (po 1 łyżce) na wcześniej przygotowane liście buraków. Zakładamy brzegi liści do środka i starannie je rolujemy. Do naczynia, w którym gołąbki będą się dusiły, wlewamy 1/4 szklanki bulionu wołowego i 1/4 szklanki soku z buraków. Następnie przystępujemy do układania gołąbków (układamy je ciasno). Po ich ułożeniu zalewamy je pozostałym bulionem i sokiem z buraków. Przykrywamy naczynie z gołąbkami pokrywką (ewentualnie folią aluminiową) i umieszczamy na około godzinę w piekarniku rozgrzanym do 170 st. C. Gotowe gołąbki serwujemy ze świeżym chlebem bądź ziemniakami z wody.

Podole posiada atrakcje również pod powierzchnią ziemi. Jego swoistą turystyczną perłą jest Jaskinia Kryształowa. Jej nazwa pochodzi od skrystalizowanego gipsu. Ta atrakcja jest jednak dla osób, które chcą w zwiedzanie włożyć nieco wysiłku, gdyż w wielu miejscach jaskini należy mocno się schylać, a wąskie korytarze wymagają uciążliwego przeciskania. Dlatego, chcąc ją zobaczyć, należy zaplanować tę atrakcję na początku podróży po Ukrainie, gdyż smakowanie kalorycznej kuchni ukraińskiej może nam z czasem to uniemożliwić.

dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia
fot. Piotr Chudzyński

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości