Na ten festiwal już od 14. lat do Płocka przyjeżdża widownia z całego kraju. I nic dziwnego, bo swoim przekazem, klimatem wyprzedza całą epokę. Zaskakuje, bawi, wzrusza, usuwa bariery i wyznacza nowe trendy. Mowa o rozpoczynającym się w sobotę 28 września – Festiwalu Kultury i Sztuki dla Osób Niewidomych, organizowanym przez Stowarzyszenie De Facto.
Tegoroczną edycję festiwalu rozpoczęła premiera spektaklu „Motyle są wolne”. Spektakl na podstawie sztuki Leonarda Gershe wyreżyserował Dariusz Poleszak – Hass.
– Ten festiwal niezmiennie od 14 lat łamie stereotypy, usuwa bariery w dostępie do kultury, promuje i upowszechnia udział osób z dysfunkcją wzroku w kulturze. Tę potrzebę zauważyliśmy już 14 lat temu pokazując, że filmy z audiodeskrypcją to jest normalność. Z nami i za nami podążają instytucje partnerskie. Przygotowując kolejną edycję festiwalu szukamy zarazem nowych, skutecznych pomysłów pozwalających przekonywać ludzi do zmiany mentalności, nowych rozwiązań. Dlatego między innymi postanowiliśmy po raz pierwszy wyprodukować spektakl „Motyle są wolne”, z którym ruszamy w Polskę, bo obejrzą go widzowie w Gdańsku, Częstochowie – przybliżała ideę festiwalowego przesłania Renata Nych, prezes Stowarzyszenia De Facto i dyrektor Festiwalu.
Reklama
Festiwalową publiczność jak co roku powitał i Festiwal uroczyście otworzył prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. – Z pewnością nie ma w Polsce i Europie drugiego tak wyjątkowego festiwalu i tak wspaniałej publiczności. Dziękuję, że jesteście, że przyjeżdżacie do Płocka i czujecie się tu dobrze – witał festiwalową publiczność prezydent Płocka Andrzej Nowakowski, podkreślając, że jego otwarcie poprzedziła płocka konferencja o dostępności, która jest kolejnym krokiem ku temu, aby Płock był przyjazny, otwarty i dostępny dla wszystkich.
Uczestnicy płockich festiwalowych spotkań z filmem, teatrem, literaturą wiedzą i potwierdzą to, że na festiwalowej scenie nic nie dzieli, a uczestników łączy miłość do filmu, teatru i książki. Łączy ciekawość na perspektywę drugiego człowieka, ciekawość na twórców filmu. – I to jest wciąż aktualne. A o tym jak bardzo jesteśmy zaangażowani w spotkania, przygotowania niech świadczy fakt, że nasz rok kalendarzowy wyznacza czas od festiwalu do festiwalu. Kiedy to wciąż przygotowujemy nowe rozwiązania i mamy nadzieję, że świat nas dogoni – mówiła Renata podczas festiwalowego otwarcia odbywającego się w płockim Teatrze Dramatycznym.
Czternasta edycja festiwalu, który wyprzedza epokę, przywraca normalność, ale zarazem jest wciąż wydarzeniem nowatorskim to 27 wydarzeń kulturalnych, 14 filmów krajowych i zagranicznych, o których uczestnicy będą dyskutowali z najwspanialszymi krytykami filmowymi. To spotkania z aktorami, reżyserami. Na finał zakończenie w Muzeum Memów. Jednym słowem zapowiada się intensywnie i jak zawsze ciekawie.
D. Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze