Reklama

Szymon Hołownia na spotkaniu z wyborcami w Płocku. Ze wsparciem żony

Szymon Hołownia – marszałek Sejmu i kandydat Trzeciej Drogi na Prezydenta RP odwiedził Płock. To rodzinne miasto jego żony – Urszuli Brzezińskiej-Hołowni, która również wzięła udział w spotkaniu z wyborcami, które odbyło się w siedzibie Muzeum Mazowieckiego.

Żona marszałka Sejmu jest płocczanką, absolwentką Jagiellonki. Jak sama o sobie mówi, jest mamą dwóch cudownych córek, ogrodnikiem amatorem, fanką muzyki, a zawodowo – pilotem wojskowym.

- Jestem też żoną Szymona, marszałka Sejmu. Oboje znamy cenę służby i jej wartość. Oboje przysięgaliśmy, w związku z tym nasza perspektywa jest trochę inna niż pozostałych kandydatów i ich partnerek i partnerów. Jako żona i mama chciałabym, aby Szymon był jak najwięcej w domu, z nami, szczęśliwy, zdrowy i bezpieczny. Jako jego partnerka pragnę, abyśmy mogli oboje się rozwijać, realizować i być oparciem dla siebie. Jako żołnierz znam powagę sytuacji, w jakiej jesteśmy, i chciałabym, żebyśmy byli bezpieczni. Do tego jest nam potrzebny. Jestem tu po to, aby wspierać Szymona, bo wiem, że on zapewni Polsce bezpieczeństwo. Od dziewięciu lat jesteśmy wojskową rodziną. W tym czasie Szymon poznał ryzyko, jakie niesie ze sobą moja służba. Do mnie i mojej pracy podchodzi z szacunkiem. Z poszanowaniem podchodzi do każdej osoby, bez względu na wiek, płeć i poglądy. Ma odwagę mówić o rzeczach, o których inni milczą, bo musieliby coś zrobić. Jego słowa o bezpieczeństwie naszego kraju są wynikiem jego świadomości budowania sojuszy i troski o ludzi. Odkąd go poznałam, wiedziałam, że to ludzie motywują go do działania. Polska potrzebuje prezydenta, który dzięki swojemu doświadczeniu, wiedzy i empatii patrzy szerzej, potrafi zbudować relacje oparte na szacunku. Prezydenta odważnego, mądrego, sprawiedliwego, a co najważniejsze – prezydenta, który pracuje zgodnie ze swoimi wartościami i potrzebami ludzi, który podejmuje decyzje dobre dla ludzi, a nie dla swoich politycznych szefów. Wiem, że Szymon jest tą osobą – powiedziała podczas spotkania w Płocku Urszula Brzezińska-Hołownia.

Reklama

Podczas spotkania Szymon Hołownia mówił między innymi o bezpieczeństwie. Według kandydata Trzeciej Drogi połowa środków na zbrojenia powinna zostawać w polskich firmach, a przyszła głowa państwa powinna znać na pamięć programy operacyjne sił zbrojnych, których będzie przecież zwierzchnikiem.

Mówił też o spotkaniach, które odbył z wyborcami do tej pory.

- Rozmawiałem między innymi z dziećmi, które opowiadają o skierowanym wobec nich hejcie, o poczuciu bycia zastraszonym. W takich sytuacjach musimy działać systemowo. To jedna z tych rzeczy, którymi chciałbym się zająć jako prezydent – po to, aby perspektywa dobra naszych dzieci i wnuków, byłą ta perspektywą, która zawsze w polityce prezydenta jest obecna. Trzeba wprowadzić w polskich szkołach podstawowych zakaz używania przez dzieci smartfonów podczas zajęć. Będę rzecznikiem tego rozwiązania. Przygotuję odpowiednie projekty, aby mogły zostać wdrożone jak najszybciej. To oczywiście oznacza też uregulowanie uprawnień nauczycieli – powiedział Szymon Hołownia.

Reklama

Marszałek Sejmu i kandydat na prezydenta proponuje też wprowadzenie dodatkowego dnia urlopu dla rodziców, przeznaczonego na szkolenia dotyczące tego, jak radzić sobie z zagrożeniami współczesnego świata.

- Zdecydowanie się na dziecko to nie tylko kwestia bezpiecznego porodu, ale też wyposażenia siebie w wiedzę, której nie mamy. Nasze pokolenie nie było uczone higieny w świecie cyfrowym, dbania o samoocenę w świecie życia pod presją. Państwo powinno pomóc Polkom i Polakom nauczenia się odpowiedzialności za tych najbardziej wrażliwych spośród nas, bo oni coraz częściej nie radzą sobie ze światem, który im stworzyliśmy – tłumaczył Szymon Hołownia.

Reklama

Kandydat Trzeciej Drogi podkreśla, że bycie prezydentem to nie tylko bycie zwierzchnikiem sił zbrojnych i najlepszym ambasadorem Polski, ale też dbanie o równomierny rozwój naszego kraju. - To umiejętna, mądra, partnerska współpraca z rządem.

- Prezydent powinien też być człowiekiem, który do Pałacu Prezydenckiego wnosi swoją rodzicielską, ojcowską perspektywę. Moja żona i córki nauczyły mnie najwięcej na świecie, to są moje najlepsze nauczycielki. Chciałbym, żeby w dyskursie prezydenckim oprócz tej całej nawalanki, niekiedy idiotycznych, a niekiedy słusznych pomysłów, pojawił się również wątek odpowiedzialności za los przyszłych pokoleń. Mamy takich, którzy chcą odpowiadać w ten sposób, że chcą likwidować bezpłatne studia i systemy zabezpieczeń publicznych, które pozwalają młodym ludziom wchodzić w dorosłość tak, jak chcą. Mam nadzieję, że przedstawiane przeze mnie konkretne rozwiązania będą jednymi z najważniejszych tematów mojej kampanii, również po to ubiegam się o urząd Prezydenta Rzeczypospolitej – dodał Szymon Hołownia.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości