Próbny sprawdzian uczniów klas szóstych rozpoczął tegoroczny czas wiosennych egzaminów. W płockich szkołach swoją wiedzę sprawdzało 1087 uczniów.
Na sprawdzianie szóstoklasiści mieli do rozwiązania zadania z matematyki, języka polskiego i języka obcego. Wyniki poznają 29 maja. – Szkoła jest po to, by przygotowanie do sprawdzianu było dla uczniów motywacją we właściwym kierunku. Aby uczniowie mieli pobudzone te sfery, które mówią: „dam radę, umiem, wystarczy się tylko zmobilizować”. W naszej szkole od września oswajaliśmy uczniów z próbnymi testami, aby nie było stresu dotyczącego tego, „co ja tam w środku zobaczę”. Żeby uczniowie mieli kompetencje, byli mentalnie gotowi – mówi Anna Rosińska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 16 w Płocku.
Jak się pisało w tym roku? O to spytaliśmy uczniów klas szóstych w Szkole Podstawowej nr 16 w Płocku.
Aleksandra Lejman, klasa VI c. – Oczywiście, że sprawdzianowi towarzyszył stres, ale powiedziałabym, że był on na zasadzie motywatora do jak najlepszego napisania i skoncentrowania się na zadaniach. Bardzo pomocne były wszystkie zajęcia w szkole, gdzie powtarzaliśmy materiały, poznawaliśmy całe procedury, aby w dniu sprawdzianu cała atmosfera nie była dla nas zaskoczeniem. I można było spokojnie zasiąść w ławce, skupić się nad zadaniami. Dzięki pracy w szkole, także pracy w domu nie była to dla mnie tylko walka o punkty, ale dążenie do tego, by zdobytą wiedzę maksymalnie wykorzystać. I jestem zadowolona z tego, co napisałam.
Natalia Karaś, klasa VI b. – Wynik sprawdzianu to efekt pracy w szkole, gdzie naprawdę intensywnie przygotowywaliśmy się pod kierunkiem nauczycieli, a także pracy w domu. Na lekcjach tych już powtórkowych mieliśmy wszystkie zagadnienia, które były na sprawdzianie. Przykładowo z języka polskiego, gdzie mieliśmy napisać kartkę z pamiętnika i ogłoszenie, to właśnie ostatnio na lekcji robiliśmy. Po otrzymaniu zadań spokojnie można było zabrać się do pracy. Podobnie z matematyki. Jeśli chodzi o stopień trudności, to najłatwiej było z języka angielskiego. Gdybym miała porównywać język polski i matematykę, to jednak część z języka polskiego dla mnie była łatwiejsza.
Aleksandra Biniewicz, klasa VI a. – Jak się pisało? Trochę stresu było, ale po otwarciu zadań przełamałam się i przystąpiłam do pracy. Wystarczyło mi czasu, aby każdą wybraną odpowiedź sprawdzić, przeanalizować. W głowie było przekonanie, że przecież w szkole wszystko przypominaliśmy, powtarzaliśmy, znamy zagadnienia. I za radą rodziców, którzy mnie mocno wspierali, uspokajali, dałam z siebie wszystko.
Weronika Chlebowska, klasa VI a. – Mnie dobrze się pisało. Po wejściu do szkoły nie miałam żadnego stresu, aż sama się zdziwiłam, bo wcześniej to napięcie było spore. A tu po wejściu do szkoły nic... Dopiero przy ostatnich dwóch zadaniach z matematyki, kiedy zobaczyłam, że zostało mi 10 minut, trochę się zdenerwowałam, ale rozwiązałam wszystko. Przez sprawdzian można przebrnąć bez panicznego lęku. Trzeba rzeczywiście maksymalnie korzystać z przygotowań w szkole. Każdy próbny sprawdzian dawał nam informację o tym, co wiemy, nad czym trzeba popracować, by na sprawdzianie osiągnąć jak najlepszy wynik. rad
Fot. D. Ossowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze