Reklama

Szóstoklasiści po testach

12/04/2016 11:28
Próbny sprawdzian uczniów klas szóstych rozpoczął tegoroczny czas wiosennych egzaminów. W płockich szkołach swoją wiedzę sprawdzało 1087 uczniów.
Na sprawdzianie szóstoklasiści mieli do rozwiązania zadania z matematyki, języka polskiego i języka obcego. Wyniki poznają 29 maja. – Szkoła jest po to, by przygotowanie do sprawdzianu było dla uczniów motywacją we właściwym kierunku. Aby uczniowie mieli pobudzone te sfery, które mówią: „dam radę, umiem, wystarczy się tylko zmobilizować”. W naszej szkole od września oswajaliśmy uczniów z próbnymi testami, aby nie było stresu dotyczącego tego, „co ja tam w środku zobaczę”. Żeby uczniowie mieli kompetencje, byli mentalnie gotowi – mówi Anna Rosińska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 16 w Płocku.
Jak się pisało w tym roku? O to spytaliśmy uczniów klas szóstych w Szkole Podstawowej nr 16 w Płocku.

Aleksandra Lejman, klasa VI c. – Oczywiście, że sprawdzianowi towarzyszył stres, ale powiedziałabym, że był on na zasadzie motywatora do jak najlepszego napisania i skoncentrowania się na zadaniach. Bardzo pomocne były wszystkie zajęcia w szkole, gdzie powtarzaliśmy materiały, poznawaliśmy całe procedury, aby w dniu sprawdzianu cała atmosfera nie była dla nas zaskoczeniem. I można było spokojnie zasiąść w ławce, skupić się nad zadaniami. Dzięki pracy w szkole, także pracy w domu nie była to dla mnie tylko walka o punkty, ale dążenie do tego, by zdobytą wiedzę maksymalnie wykorzystać. I jestem zadowolona z tego, co napisałam.


Natalia Karaś, klasa VI b. – Wynik sprawdzianu to efekt pracy w szkole, gdzie naprawdę intensywnie przygotowywaliśmy się pod kierunkiem nauczycieli, a także pracy w domu. Na lekcjach tych już powtórkowych mieliśmy wszystkie zagadnienia, które były na sprawdzianie. Przykładowo z języka polskiego, gdzie mieliśmy napisać kartkę z pamiętnika i ogłoszenie, to właśnie ostatnio na lekcji robiliśmy. Po otrzymaniu zadań spokojnie można było zabrać się do pracy. Podobnie z matematyki. Jeśli chodzi o stopień trudności, to najłatwiej było z języka angielskiego. Gdybym miała porównywać język polski i matematykę, to jednak część z języka polskiego dla mnie była łatwiejsza.


Aleksandra Biniewicz, klasa VI a. – Jak się pisało? Trochę stresu było, ale po otwarciu zadań przełamałam się i przystąpiłam do pracy. Wystarczyło mi czasu, aby każdą wybraną odpowiedź sprawdzić, przeanalizować. W głowie było przekonanie, że przecież w szkole wszystko przypominaliśmy, powtarzaliśmy, znamy zagadnienia. I za radą rodziców, którzy mnie mocno wspierali, uspokajali, dałam z siebie wszystko.


Weronika Chlebowska, klasa VI a. – Mnie dobrze się pisało. Po wejściu do szkoły nie miałam żadnego stresu, aż sama się zdziwiłam, bo wcześniej to napięcie było spore. A tu po wejściu do szkoły nic... Dopiero przy ostatnich dwóch zadaniach z matematyki, kiedy zobaczyłam, że zostało mi 10 minut, trochę się zdenerwowałam, ale rozwiązałam wszystko. Przez sprawdzian można przebrnąć bez panicznego lęku. Trzeba rzeczywiście maksymalnie korzystać z przygotowań w szkole. Każdy próbny sprawdzian dawał nam informację o tym, co wiemy, nad czym trzeba popracować, by na sprawdzianie osiągnąć jak najlepszy wynik. rad
Fot. D. Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości