Reklama

Szkolą przyszłych Olimpijczyków

08/09/2004 12:54
Jaki musi być młody badmintonista? Przede wszystkim powinien mieć ogólną sprawność fizyczną i niezłą koordynację ruchową. Reszty można się nauczyć na treningach. Kiedyś było dobrze, jeśli przyszły zawodnik był wysoki. Dziś wzrost nie ma większego znaczenia.Szkoła Mistrzostwa Sportowego, w której młodzież doskonali swoje umiejętności w badmintonie działa w Płocku drugi rok. Jest to jedna z trzech szkół, jakie istnieją w Polsce. Pozostałe pracują w Głubczycach i Słupsku. Uczący się tam zawodnicy nadal reprezentują swój macierzysty klub, ale umiejętności szlifują pod okiem trenerów: Magdaleny Koby i Andrzeja Rosiaka.
Żeby trafić do Szkoły Mistrzostwa Sportowego, najpierw trzeba nauczyć się podstaw badmintona. W Płocku można to zrobić w SP nr 21 oraz SP nr 6 i Gimnazjum nr 5. Nabór do grup początkujących prowadzony jest także w Międzyszkolnym Uczniowskim Klubie Badmintona przy MDK Płock. Tam zajęcia z dziećmi mają trzej bardzo doświadczeni trenerzy: Lech Franczak, Grzegorz Rutkowski i Piotr Byttner.
Dzieciaki trenują, uczą się podstaw badmintona i startują w zawodach. Jeśli na koniec szkoły podstawowej uda im się uzyskać klasę sportową, wtedy mogą kontynuować naukę w SMS w gimnazjum. Płocka szkoła jest przy Zespole Szkół Technicznych, a badmintoniści są w klasach z wioślarzami.
Obok klas gimnazjalnych, w szkole są także klasy liceum ogólnokształcącego, liceum zawodowego, szkoły zawodowej, a od tego roku także technikum. Praktycznie każdy młody człowiek, który chce kontynuować naukę po szkole podstawowej lub ponadgimnazjalnej, ma w SMS taką możliwość.
– Naszym zadaniem jest doskonalenie umiejętności młodych zawodników nabytych przed przyjściem do SMS, podnoszenie poziomu mistrzostwa sportowego przez treningi i starty w turniejach, a w następstwie tego awans zawodnika do kadry narodowej i reprezentowania na arenie krajowej i międzynarodowej – tłumaczy Andrzej Rosiak. – Jest to szansa dla młodych zawodników oraz dla klubów, którym trudno jest się odnaleźć w dzisiejszych czasach. Mało który klub stać na szkolenie nawet najzdolniejszej młodzieży. My zapewniamy zawodnikom treningi, miejsce w internacie i wyżywienie, dożywianie, wyjazdy i zgrupowania sportowo – szkoleniowe oraz sprzęt. Młodzi badmintoniści trenujący w szkole mają zapewnione rakiety,. lotki, dresy, koszulki, słowem wszystko, co jest im potrzebne. A jest mnóstwo zdolnych dzieci, które chętnie trenują badmintona, ale bywa i tak, że nie ma gdzie. Kluby chciałyby mieć od razu zawodników wyszkolonych, a do tego trzeba dużo czasu i sporo pieniędzy.
Płocka szkoła jest najmłodsza w Polsce, od tego roku liczyć będzie 15 uczniów. Klasy są wspólne z wioślarzami, liczą nie więcej niż 10 – 11uczniów. Warunki do nauki są więc doskonałe. – Oczywiście nasi uczniowie nie mają żadnych ulg, ale są inaczej traktowani niż pozostali uczniowie Zespołu Szkół Technicznych – wyjaśnia Magdalena Koba. – Mają stworzone takie warunki, które pozwalają na zaliczenie całego materiału i zrealizowanie całego programu nauczania. Tyle, że zawodnik nie musi się martwić klasówkami wtedy, kiedy czekają go bardzo ważne starty.
W wakacje uczniowie mieli dwa zgrupowania sportowe, obóz w Wisełce – kondycyjny i w Kruszwicy – techniczny. Od 1 września w szkole odbywają się dwa treningi dziennie.
– Najważniejsze dla badmintonisty jest kształtowanie wszystkich cech motorycznych – dodaje M. Koba. – Uczymy ich także techniki uderzeń, pracy nóg, techniki gry i taktyki. To przynosi efekty na zawodach. Już w pierwszym roku działalności nasza młodzież stawała na podium najważniejszych imprez w kraju.
Najważniejszą imprezą dla badmintonistów jest Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży, która w tym roku odbyła się w Koninie. Trenujący w SMS Płock Piotr Jankowski, grając w parze z Łukaszem Barszczewskim z Naprzodu Zielonki, wywalczył złoty medal w grze podwójnej. Brązowy medal na tej imprezie zdobył Adrian Wasilewski w grze mieszanej, grając z Natalią Pocztowiak z Technika Głubczyce.
Adrian zajął także V miejsce w grze pojedynczej. Doskonale spisał się również w Międzynarodowych Mistrzostwach Mazowsza Mazovia Cup w Sochocinie, gdzie wygrał turniej w grze pojedynczej, z Natalią zajął I miejsce w mikście, w kategorii juniorów młodszych, i II miejsce w kategorii juniorów. II miejsce w zawodach zajęli także Jankowski i Barszczewski w deblu chłopców.
Zawodnicy SMS startowali także w Mistrzostwach Polski juniorów w Częstochowie. Marta Blichewicz, zawodniczka trenująca w Płocku, ale występująca w barwach AZS AWF Warszawa, wywalczyła V miejsce w mikście i w deblu.
Bo w szkole szlifują swoje umiejętności juniorzy i juniorzy młodsi. Obok płocczan jest tam jedna dziewczyna z Warszawy oraz czworo zawodników z Ornety koło Olsztyna. Na razie niewiele osób wie o szkole. – Przede wszystkim rozmawiamy z rodzicami zdolnych dzieci na zawodach – mówi Magdalena Koba. – Zachęcamy, opowiadamy o szkole, niestety w wielu przypadkach rodzice wolą, żeby ich dzieci chodziły do zwyczajnych szkół.
Uczniem SP nr 6 w Płocku był niegdyś Michał Łogosz, obecnie zawodnik SKB Suwałki, który reprezentował Polskę w deblu z Robertem Mateusiakiem na Igrzyskach Olimpijskich w Atenach. Z grupy, która teraz uczy się w SMS, największe szanse pójścia w ślady Łogosza mają zdaniem trenerów: Sylwia Lemanowicz, Piotr Jankowski i Adrian Wasilewski. – Jeśli dalej tak się będą rozwijać, to mają wielkie szanse dorównać Michałowi - dodaje Andrzej Rosiak.
Szkoła Mistrzostwa Sportowego przy Zespole Szkół Technicznych w Płocku finansowana jest ze środków Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu. Każdego roku zawodnicy biorą udział w turniejach, organizowanych przez Polski Związek Badmintona. Zwykle jest to około 10 startów w sezonie, na których zdobywa się punkty, które decydują o pozycji na liście rankingowej PZBad. – W zależności od sukcesów i zdobytych medali, zależą dotacje na następny rok szkolny – tłumaczy Magdalena Koba. – Ponieważ dopiero zaczynamy, tych pieniędzy nie wystarczy na wszystko, ale staramy się, by zawodnicy mieli najlepsze warunki do nauki i trenowania.
Oczywiście będziemy dokładnie śledzić wyniki młodych badmintonistów i trzymać kciuki, by szkoła z każdym rokiem przyjmowała więcej zdolnej młodzieży.
Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości