Świąteczny stół bogaty w zimne mięsa, kiełbasy, kolorowe jajka i przeróżne ciasta od początków chrześcijaństwa zdobi wielkanocny baranek. Niekiedy samodzielnie wyrzeźbiony z masła, czasami upieczony z ciasta albo pośpiesznie kupiony w sklepie. Jego symbol ma swoje początki w Starym Testamencie, w którym prorok Izajasz przepowiada pojawienie się Baranka, który zgładzi grzechy świata. Jan Chrzciciel nazywając Chrystusa Barankiem Bożym, odwołuje się do tego proroctwa. Jego wypełnieniem stała się śmierć Jezusa na krzyżu dla odkupienia ludzkości. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa baranek przedstawiany był w postawie kroczącej w lewą stronę. Lewa strona uznawana za gorszą miała wskazywać grzeszników, których grzechy zmywa śmierć Baranka. Głowę jego zdobił nimb (świetlisty krąg wokół głowy), z krzyżem, gdyż w symbolice chrześcijańskiej Baranek to najczęściej symbol Jezusa Chrystusa. Niemniej jeśli pojawia się w liczbie mnogiej, może oznaczać też jego uczniów „Oto ja was posyłam, jako baranki, między wilki”. W pełni świadomi symboliki wielkanocnego baranka zadbajmy o to, aby zajął najbardziej honorowe miejsce na naszym świątecznym stole.
Baranek z ciasta
Skład:
90 g masła;
50 g cukru pudru;
100 g białej czekolady;
170 g mąki pszennej;
50 g mąki ziemniaczanej;
3 jajka;
1 łyżeczka proszku do pieczenia;
szczypta soli;
cukier puder do dekoracji i 2 goździki.
Wykonanie:
W misce ucieramy miękkie masło z cukrem pudrem i szczyptą soli na puszystą masę. W osobnej miseczce mieszamy razem mąkę pszenną, ziemniaczaną i proszek do pieczenia. W kąpieli wodnej rozpuszczamy białą czekoladę. Do maślanej masy dodajemy kolejno jajka i kontynuujemy ucieranie. Następnie dodajemy porcjami zmieszane mąki. Na końcu dodajemy płynną i ostudzoną białą czekoladę. Gotowe ciasto przekładamy do foremki w kształcie baranka, uprzednio wysmarowanej masłem i oprószonej mąką. Baranka pieczemy około 40 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 st. C. Po ostudzeniu wyjmujemy go z formy, posypujemy cukrem pudrem i robimy mu oczy z goździków.
W Starym Testamencie Izraelici składali różnego rodzaju ofiary. Najbardziej powszechną ofiarą była ofiara całopalna, którą składano codziennie, raz z rana i powtórnie z wieczora. Wówczas na ołtarzu spalano w całości zwierzę ofiarne, którym mógł być jedynie samiec. Do tej ofiary można było przeznaczyć zwierzę spośród: owiec, kóz, bydła i ptaków. Unoszący się do nieba dym spalanej ofiary stanowił symboliczną łączność Boga z jego ludem. Innym typem ofiary była ofiara biesiadna, która stanowiła podziękowanie za otrzymane łaski. Do niej można było przeznaczyć zwierzęta obu płci. W odróżnieniu od ofiary całopalnej spaleniu poddawano jedynie głowę, wnętrzności, krew i końce nóg. Pozostałość była natomiast spożywana przez biesiadników. Trzecim rodzajem ofiary była ofiara pokutna (przebłagalna), związana z dużym poczuciem winy. W tym przypadku jedynym ofiarnym zwierzęciem mógł być baranek. I stąd symbolika baranka gładzącego grzech bierze swój początek.
dr Izabela Chudzyńska etnolog, antropolog jedzenia
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze