4 lipca 1916 roku, w Dniu Niepodległości, przy jednej z nowojorskich budek z hot dogami czterech konsumentów tego specjału usiłowało ustalić, który z nich jest większym amerykańskim patriotą. Wskazywać na to miała ilość spożytych „gorących psów” (kto zjadł ich więcej, tym większe miało być jego zaangażowanie patriotyczne). Podobno to wydarzenie dało początek jednemu z największych turniejów „sportowego jedzenia” na świecie – Nathan’s Hot Dog Eating Contest. Obecnie wyczynowe jedzenie to wielomilionowy biznes, objęty nadzorem międzynarodowej federacji. Dla czołowych zawodników „jedzeniowego” sportu jest to główne źródło ich utrzymania, gdyż nagrody w tego typu konkursach sięgają nawet 10 tysięcy dolarów. Obecnym mistrzem świata w jedzeniu hot dogów na czas jest Amerykanin Joey Chestnut, którego rekord wynosi 68 sztuk w 10 minut. Joey mieszka w Kalifornii, ma 32 lata, waży 110 kg i posiada 1,8 m wzrostu. Do zawodów trenuje pijąc w odpowiednio dużych ilościach wodę lub mleko. W ten sposób rozciąga żołądek. Mistrz spożywa sportowo nie tylko hot dogi. Równie wysokie miejsca zajmuje w jedzeniu na czas: kanapek z grillowanym serem, hamburgerów, skrzydełek kurczaka, steków i burritos. Podobno jego ulubionym dodatkiem do jedzenia jest sos sojowy. Dziwić jedynie może, że uprawiając tego typu dyscyplinę sportu można jeszcze lubić jedzenie.
Domowe hot dogi
Skład:
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze