Reklama

Świąteczny czas w Muzeum Wsi Mazowieckiej. Choinki, kolędy i opłatkowe światy

Świąteczny klimat już zagościł w Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu. O niezwykle pięknym czasie, jego tradycjach z przełomu XIX i XX wieku na mazowieckiej wsi opowiada organizowana w muzeum od ponad trzydziestu lat wystawa „Boże Narodzenie na Mazowszu”. Można ją oglądać do końca lutego 2026 roku.

Każdy, kto chce poznać piękno i znaczenie bożonarodzeniowej tradycji mazowieckiej wsi z przełomu XIX i XX wieku, z pewnością ma najlepszą do tego okazję, odwiedzając wystawę przygotowaną w Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu.

Od kilkudziesięciu lat świąteczny okres w sierpeckim skansenie rozpoczyna się wystawą pn. „Boże Narodzenie na Mazowszu”. Oficjalna uroczystość otwarcia zaplanowana jest w tym roku na piątek, 5 grudnia. Wystawa prezentuje ekspozycje związane z przygotowaniami do świąt oraz samym świętowaniem Bożego Narodzenia. Ukazuje najważniejsze obyczaje i obrzędy praktykowane na mazowieckiej wsi na przełomie XIX i XX w. Choinki, snopy zbóż, ozdoby wykonane z opłatka, słomy i kolorowego papieru, stoły i ławy zastawione wigilijnymi potrawami czy odwiedzające domy barwne grupy kolędnicze – to niepowtarzalny obraz bezpowrotnie minionych, aczkolwiek niezapomnianych czasów. Warto odwiedzić sierpeckie muzeum, aby osobiście obejrzeć wystawę i poczuć „magię” Świąt Bożego Narodzenia, która tutaj trwa aż do końca lutego 2026 roku – mówi Justyna Cieszyńska z działu upowszechniania i promocji Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu, zapraszając do odwiedzania wystawy.

Reklama

Wystawa to przepiękna opowieść  o sposobie obchodzenia świąt Bożego Narodzenia zmieniającym się na przestrzeni wielu lat. Zaprezentowane są na niej dawne obrzędy i zajęcia typowe dla okresu adwentu oraz świąt na przełomie XIX i XX wieku.

– Długie zimowe wieczory sprzyjały spotkaniom sąsiedzkim, a gospodynie gromadziły się, by drzeć pierze, prząść na kołowrotkach czy łuskać fasolę. Mężczyźni wspólnie młócili cepami zboże, groch oraz przygotowywali drewno na opał. Spotkaniom i wspólnej pracy towarzyszyły stare opowieści, wspomnienia i sąsiedzkie ploteczki. Przed świętami organista roznosił opłatek jako dar chrześcijański. Przed wieczerzą wigilijną w kącie izby stawiano snop zboża, bo zwyczaj choinki pojawił się na mazowieckiej wsi dość późno – najpierw w dworach, a dopiero w okresie międzywojennym w wiejskich chałupach. Przyozdabiano ją rajskimi jabłuszkami, orzechami, piernikami i światami – czyli ozdobami z opłatka. Na czubku drzewka wieszano anioła z bibułki, a z czasem pojawiły się na niej również małe kręcone świeczki – przybliża dawne świąteczne zwyczaje Justyna Cieszyńska.

Reklama

Oczywiście niezwykle ważną częścią czasu świąt była Wigilia. Liczba potraw na wigilijnym stole najczęściej zależała od zamożności gospodarzy, a wszystkie dania musiały być postne i przygotowane z produktów, które dał las, pole, ogród i woda. Jak mówi Justyna Cieszyńska, Boże Narodzenie było tak wielkim świętem na wsi, że nie wykonywano wtedy (poza karmieniem inwentarza) żadnej pracy. Nocą wszyscy zbierali się na uroczystej pasterce, zaś kawaler, który jako pierwszy tego dnia pociągnął po mszy świętej za sznur w dzwonnicy, miał się ożenić najwcześniej.

– W tamtych czasach dzień Bożego Narodzenia spędzano tylko w rodzinnym gronie, za to w kolejne dni odwiedzano się i przyjmowano gości. Na wieś ruszały grupy kolędnicze i świętowanie trwało aż do Trzech Króli – opowiada Justyna Cieszyńska.

Reklama

Z dawnymi świątecznymi tradycjami można będzie zapoznać się, odwiedzając wnętrza muzealnych chałup i wkroczyć w świat Świąt Bożego Narodzenia odległego o ponad sto lat.

 

Fot. D. Krześniak

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości