To był wyjątkowo dobry rok młodych wioślarzy, uczniów Szkoły Mistrzostwa Sportowego Płockiego Towarzystwa Wioślarskiego. Nie tylko uczy się w niej 108 zawodników i 40 najmłodszych z tegorocznej grupy naborowej, ale także zdobywają medale. W tym roku wyjątkowo dużo.Mało kto wie, że dziś wioślarstwa chętni uczą się już w Gimnazjum nr 2. Przy działającym tam Uczniowskim Klubie Sportowym, przyszli wioślarze uczą się podstaw tej dyscypliny. Naukę kontynuują w szkołach średnich, w tym roku są pełne klasy w liceum ogólnokształcącym i technikum. Dla wielu młodych ludzi, z Płocka i okolic, to wielka szansa nie tylko na wspaniałą karierę sportową.
A wielu z młodych wioślarzy może już z dumą powiedzieć, że dobrze wybrali, bo na swoim koncie mają już medale, i to nie tylko Mistrzostw Polski, ale także Mistrzostw Świata. Czyż potrzebna jest lepsza rekomendacja?
Zawodnicy szkoły i PTW wywalczyli w tym sezonie w najważniejszych imprezach uczniowskich: 10 złotych medali, 9 srebrnych i 6 brązowych w Mistrzostwach Polski seniorów, młodzieżowych, juniorów, młodzików i Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży. Do tego dodać trzeba srebrny medal w dwójce ze sternikiem Mariusza Cholewińskiego w Mistrzostwach Świata w konkurencjach nieolimpijskich seniorów oraz brązowy medal w dwójce ze sternikiem juniorów: Mariusza Cholewińskiego, Michała Grzelaka i Tomasza Cichockiego. W ósemce juniorek w Mistrzostwach Świata płynęła Aleksandra Wojciechowska, a jej osada wywalczyła brązowy medal.
SMS Płock to nie tylko wioślarze, to cała „koronkowa” struktura, w której uczą się także: badmintoniści (pisaliśmy o nich przed dwoma tygodniami) oraz tenisiści ziemni, lekkoatleci, piłkarze nożni, a ostatnio także dwóch windseurfingowców, którzy rozpoczęli naukę w Gimnazjum. Widać więc, że szkoła spełnia swoją rolę, chętnie kontynuują tu naukę najbardziej obiecujący płoccy zawodnicy i wszystko działa jak w szwajcarskim zegarku.
Nie da się ukryć, że nauczycielom oraz ludziom, którzy tworzą Szkołę Mistrzostwa Sportowego i walczyli o jej utrzymanie, bardzo zależy, aby tak było nadal. Tymczasem władze miasta zaczynają wprowadzać swoje porządki w szkole. Wcale nie jest wykluczone, że miejsca w niej nie znajdą w nowych układach ludzie, którzy wypracowali obecnie istniejący. A przecież dużo dyscyplin, dużo młodzieży i wspaniali wychowawcy, to wzór działania SMS.
Trudno sobie wyobrazić, by w nowej strukturze szkoły zabrakło miejsca dla Jerzego Podsędka, koordynatora całej szkoły, dla którego SMS to wielkie wyzwanie. I to wyzwanie, z którym sobie poradził. Doskonale układa się współpraca wioślarzy w SMS i PTW dzięki Jackowi Karolakowi, który łączy funkcje w szkole i klubie. No i najważniejszy człowiek w szkole Tadeusz Cieszkowski, któremu szkoła zawdzięcza istnienie. Jeśli do tego dodać obecnego dyrektora szkoły Bernarda Szymańskiego, to wydaje się, że nie ma potrzeby szukać nowych ludzi, którzy mogliby kierować szkołą. Przecież lepsze jest zawsze wrogiem dobrego. Nie lepiej to zostawić, by było dobrze? Politycy – poprawiacze, zwykle narobią tylko bałaganu i zepsują dobrze funkcjonującą szkołę.
Na jubileusz ludziom pracującym w szkole udało się dokonać wielu rzeczy, o których wcześniej można było tylko marzyć. Przede wszystkim cała młodzież wyjechała na letnie zgrupowania. Choć pieniędzy z Urzędu Miasta szkoła dostała znacznie mniej niż w roku ubiegłym, a przecież liczba uczniów wzrosła, to udało się wokół szkoły i klubu znów stworzyć taką atmosferę, że sponsorzy chętnie pomagają.
Pisaliśmy niedawno o państwu Mireckim, przyjaciołom wioślarstwa, którzy ufundowali zawodnikom łódkę najwyższej klasy. Na niej przygotowywali się płoccy olimpijczycy Piotr Buchalski i Bogdan Zalewski, używana jest na najważniejszych zawodach i przez najlepszych zawodników. Między innymi na niej płynęli juniorzy w Mistrzostwach Świata.
Dwaj olimpijczycy otrzymali stypendia od jednej z płockich firm. To duża zasługa prezesa klubu Stanisława Wierzbickiego, który wydeptuje ścieżki do firm, niegdyś blisko związanych z wioślarstwem, by znów włączyły się w działalność klubu.
Najlepszym dowodem, że wioślarze znów zajmują należne im w Płocku miejsce jest fakt, że w klubie są nie tylko dzieciaki, juniorzy i seniorzy, ale także weterani. Pisaliśmy o płocczanach, którzy przygotowywali się do Mistrzostw Świata. Zawody już się odbyły, a my z kronikarskiego obowiązku dodajmy, że czwórka bez sternika zajęła IV miejsce, zaś dwójka – V pozycję. To duże osiągnięcie, zwłaszcza, że obie osady debiutowały w zawodach weteranów tej rangi. W następnych powinno być dużo lepiej.
Powoli sezon wioślarski dobiega końca. Zawodników czeka jeszcze tylko udział w Memoriale im. Juliusza Kawieckiego, który odbędzie się 25 i 26 września, a o którym piszemy w innym miejscu oraz regaty kończące sezon. 3 października spora ekipa wioślarzy walczyć będzie we wszystkich kategoriach wiekowych w Mistrzostwach Polski na długim dystansie w Warszawie, a 16 i 17 października w Poznaniu odbędą się Centralne Regaty Jesienne. Będzie to ostatnia konsultacja na wodzie na kadry narodowej, a potem sezon zostanie zakończony i dalsze zajęcia odbywać się będą w salach, halach i basenach. Łódki rozpoczną sezon zimowy.
Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze