Reklama

Strażacy z jednostki OSP Zągoty - zwykli-niezwykli ludzie

03/04/2022 11:49

Ochotnicy z Zągot (gm. Bielsk) to wyjątkowi ludzie, którzy czuwają nad bezpieczeństwem mieszkańców od 1955 r. To właśnie wtedy powstała jednostka, która obecnie jest jedną z najaktywniejszych ochotniczych straży działających na terenie gminy Bielsk. Ich działania i profesjonalizm są doceniane przez wielu. Dzięki pełnej zaangażowania i poświęceń pracy strażacy z Zągot są już dosłownie o krok od włączenia do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego.

Ochotnicy z Zągot to bardzo skromni i pełni pasji ludzie. Ich nadrzędnym celem we wszystkich działaniach jest pomoc tym, którzy tego potrzebują. Działają metodycznie, fachowo, bezinteresownie i bez wątpienia skutecznie. Świadczyć o tym może chociażby liczba akcji, w których biorą udział. A tych jest dużo. W 2021 r. wyjeżdżali do akcji 64 razy, w 2022 r. interweniowali już 20-krotnie.
Członkowie OSP, a jest ich dokładnie 42, żyją strażacką pasją. Często to niezwykłe uczucie i zamiłowanie przechodzi tu z pokolenia na pokolenie. Tak jest m.in. w przypadku obecnego prezesa jednostki Andrzeja Tomaszewskiego, którego dziadek był jednym z założycieli OSP w Zągotach. Takich przypadków wśród ochotników jest dużo więcej. To pasja i misja, która płynie w ich żyłach. Prezes jednostki angażuje się w jej działanie już od ponad 35 lat. Obecnie jest najstarszym ochotnikiem, którzy bierze udział w akcjach bojowych. Ale straż w Zągotach to międzypokoleniowa organizacja – najmłodsi ochotnicy biorący udział w akcjach mają po 19 lat. Swoją pasję strażacy „zaszczepiają” również w najmłodszym pokoleniu. Dzięki temu w ramach jednostki działają chłopięca i dziewczęca Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza. Łącznie liczą one 14 osób, które w ramach swoich zajęć poznają m.in. tajniki pierwszej pomocy czy działań gaśniczych.
Ochotnicy z Zągot cały czas podnoszą swoje umiejętności. Wszystko po to, żeby jeszcze lepiej nieść pomoc. Obecnie w jednostce służy 16 ochotników, którzy przeszli szkolenie podstawowe pozwalające na udział w akcjach bojowych. Wśród członków jednostki jest czterech przeszkolonych dowódców, sześciu ratowników technicznych, 12 osób, które posiadają szkolenie z zakresu kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz pięciu kierowców-konserwatorów sprzętu.
Jak podkreślają strażacy z Zągot, ich życie to ciągła walka z żywiołami. Przez lata swojej służby spotykali się z najróżniejszymi zdarzeniami. Wśród działań, do których wyjeżdżają, są nie tylko pożary, ale także liczne zagrożenia miejscowe takie jak zdarzenia drogowe. Tych w statystykach OSP Zągoty jest całkiem sporo. Wynika to przede wszystkim ze specyfiki rejonu działalności jednostki, gdzie znajdują się uczęszczane drogi, w tym m.in. droga krajowa nr 60, droga wojewódzka nr 540 oraz droga powiatowa Płock-Zągoty-Bonisław.
W 2021 r. ochotnicy interweniowali 64 razy – 21 razy wyjeżdżali do pożarów, a 43 razy interweniowali w przypadku zagrożeń miejscowych. Wśród nich, oprócz zdarzeń drogowych znajdowało się również usuwanie skutków wichur czy działania przeciwpowodziowe. Przez trzy miesiące tego roku interwencji było już ponad 20. Oprócz zagrożeń miejscowych były przypadki pożarów. – Niestety, właśnie rozpoczął się okres wyjazdów do pożarów traw. Mimo intensywnych działań informacyjnych różnych instytucji nadal znajdują się osoby, które wypalają trawy. Takie działania stanowią bardzo duże zagrożenie pożarowe. W przypadku traw ogień rozprzestrzenia się błyskawicznie. Takim działaniem niszczymy ekosystem, w pożarach giną bezbronne zwierzęta. W tym miejscu warto również przypomnieć, że wypalanie traw jest zakazane i grożą za to wysokie kary finansowe. Apelujemy – nie róbcie tego – mówi prezes jednostki OSP Andrzej Tomaszewski.
Strażacy z Zągot są dosłownie o krok od spełnienia marzenia, jakim jest włączenie jednostki do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Mają już odpowiednie przeszkolenie, spełniają także większość wymagań odnośnie sprzętu. Na ich drodze do KSRG stoi jedna, aczkowiek bardzo kosztowna rzecz. Chodzi o samochód. Obecnie na wyposażeniu jednostki znajduje się jedynie lekki samochód ratowniczo- gaśniczy Mercedes Sprinter. Samochód posiada 600-litrowy zbiornik na wodę, 40-litrowy zbiornik na środek pianotwórczy oraz agregat szybkiego natarcia z funkcją pianotwórczą. Auto zostało wyprodukowane w 2002 r., a w jednostce w Zągotach służy od 11 lat. Choć lekki samochód sprawdza się podczas akcji, to strażacy nie ukrywają, że aby jeszcze lepiej działać i jednocześnie spełnić wymagania związane z wstąpieniem do KSRG potrzebują większego samochodu. – Spełniamy wymagania dotyczące kwalifikacji ochotników i większość wymagań sprzętowych. Pozostaje jedynie i aż większy samochód. Mamy nadzieję, że uda się go pozyskać w najbliższym czasie. Wiem, że nie jest to łatwe i wymaga wysiłku finansowego wielu instytucji, ale mocno wierzymy w to, że nasze marzenie się spełni. Dzięki temu będziemy mogli jeszcze lepiej służyć naszej społeczności lokalnej – mówi prezes.

Więcej w kolejnym wydaniu Tygodnika Płockiego.

Reklama

(ek)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości