Ruszyła kampania buraczana. Hałdy buraków czekają na przewiezienie do cukrowni. I choć dzisiaj uzyskiwanie słodyczy, z tego buraczanego korzenia, wydaje się oczywiste, w XVI wieku było to naukową nowinką. Jako pierwszy słodycz z tej rośliny uzyskał ojciec francuskiego rolnictwa Olivier de Serres. Z uwagi na fakt, iż sam odkrywca cukru buraczanego uważał, że uzyskiwanie go z buraka jest nieopłacalne, odkrycie to powędrowało na półkę. Kolejną osobą, która zainteresowała się cukrem z buraków był pruski chemik Andreas Marggraf (trochę to trwało, gdyż dokonał tego w XVIII wieku). On to wyodrębnił cukier z różnych roślin okopowych. Najwięcej jednak uzyskał go z buraków cukrowych (chemikowi temu zawdzięczamy też sypką postać cukru). Dopiero jego uczeń Karl Achard (Francuz mieszkający w Prusach) w 1786r. opracował schemat produkcji cukru na skalę przemysłową. Wzbudził tym zainteresowanie króla Fryderyka Wilhelma III, który zapewnił mu niezbędne fundusze. Dzięki nim w 1801r. zakupił na Śląsku majątek Konary i zorganizował tam pierwszą na świecie cukrownię. Ponieważ to Francuzi najwięcej zrobili dla sprawy cukru buraczanego, pokrzepmy się deserem, rodem z ich kuchni, w którym na dodatek cukier pełni główną rolę.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze