W ubiegłym tygodniu premier Ewa Kopacz przedstawiła plan budowy autostrad i obwodnic na najbliższe lata. Nie ma w nim nic o budowie obwodnicy Płocka. Swoje niezadowolenie z takiego obrotu sprawy wyraził płocki Sojusz Lewicy Demokratycznej.
Według programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014–2023 w Polsce ma powstać blisko cztery tysiące kilometrów autostrad i dróg szybkiego ruchu oraz 57 obwodnic. Nie ma jednak nic o obwodnicy Płocka. Nie wiadomo też czy trasa S10 będzie przebiegała w pobliżu miasta. Ta kwestia wciąż jest nierozstrzygnięta i będzie jeszcze analizowana w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju. – Płockie SLD od wielu lat walczy, żeby Płock był dobrze skomunikowany z większymi miastami. Autostrady i obwodnice wpływają na dobry rozwój miasta, sprowadzają inwestorów. Już rok i dwa lata temu organizowaliśmy blokady dróg, pisaliśmy petycje, by Płock znalazł się w planach budowy obwodnicy i dróg szybkiego ruchu – mówi szefowa rady miejskiej Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Płocku Litosława Koper.
Przedstawiony przez Ewę Kopacz dokument jest projektem. – Wciąż może ulegać zmianom. Chcemy zmusić wszystkich, żeby zajęli się sprawą budowy obwodnicy czy drogi kolejowej Płock – Modlin i przekonali do tego władze krajowe. Obwodnica rozbudowywana przez miasto to droga donikąd. Nam chodzi o to by skomunikować Płock z Warszawą, Łodzią, żebyśmy weszli w tunel autostrad. Walczyliśmy też o przybliżenie do Płocka drogi S10 – dodaje sekretarz rady wojewódzkiej SLD Arkadiusz Iwaniak.
Szef mazowieckich struktur SLD i jednocześnie „jedynka” na liście partii w naszym okręgu w październikowych wyborach do Sejmu namawia do walki o płocką obwodnicę obecnych posłów i kandydatów do parlamentu kolejnej kadencji. – Polską rządzi koalicja PO i PSL, Mazowszem rządzi koalicja PO i PSL, tak samo dzieje się w Płocku. – Jak w tej sytuacji powiedzieć mieszkańcom Płocka, że budowa płockiej obwodnicy nie została wpisana do rządowych planów? Dopóki cała procedura uchwalania programu budowy dróg krajowych będzie trwała, władze i mieszkańcy Płocka mają szansę, żeby ten projekt obwodnicy dołożyć. Mam propozycję do prezydenta Płocka, żeby zwołał pilne spotkanie obecnych i przyszłych parlamentarzystów związanych z Płockiem. Mówię o posłach PO, PSL, PiS oraz panu Marcinie Kierwińskim i o sobie – mówi Włodzimierz Czarzasty. – Panie Kierwniński, jak pan mógł dopuścić do tego, że w okręgu wyborczym, w którym pan startuje jako „jedynka” PO, nie zapisano budowy obwodnicy? – za pośrednictwem mediów szef mazowieckiego SLD zwrócił się bezpośrednio do szefa gabinetu politycznego premier Kopacz.
Zdaniem Czarzastego, jeśli starania parlamentarzystów nic nie dadzą, rozwiązaniem może być protest mieszkańców przed kancelarią premiera w Warszawie. Szef mazowieckiego SLD wyliczał także interpelacje składane w sprawie Płocka przez obecnych posłów. Liderzy to Piotr Zgorzelski z PSL i Elżbieta Gapińska z PO. – Chodzi o to, że jak ktoś ma pomysł, to jak go wyrzucają drzwiami, to wchodzi oknem albo i kominem – uważa W. Czarzasty. – Sprawa obwodnicy Płocka nie jest sprawą SLD, PiS, PO czy PSL. To sprawa obywatelska.
Na razie szef mazowieckiego SLD nie chciał mówić o szczegółach związanych z październikowymi wyborami do parlamentu. Wiadomo, że w naszym okręgu wyborczym SLD wystawi 20 kandydatów. Jedynką jest Włodzimierz Czarzasty. Dwójkę na liście ma mieć kandydat z Płocka. Nie wiadomo na razie, kto to będzie. – Mamy w Płocku dwóch byłych prezydentów miasta – mówi W. Czarzasty.
W wyborach do Senatu Sojusz chce wystawić osobę związaną z Polską Partią Socjalistyczną. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze