Reklama

Ślady

20/01/2015 08:55
Nagie drzewa kołyszą się w takt muzyki wygrywanej przez wiatr. Krótkie, pochmurne dni sprawiają, że życie toczy się jakby w lekkim półśnie. Tymczasem na drugiej półkuli, w Brazylii, wszelkie istnienie burzliwie rozwija się w pełnym blasku letniego słońca. W Rio de Janeiro szkoły tańca pulsują w rytmie samby, przygotowując się do corocznego karnawału, który rozpoczyna się w niedzielę przed Tłustym Czwartkiem. Półnagie tancerki (część jest bardziej ubrana, a część bardziej rozebrana, stąd owa średnia w postaci półnagości) doskonalą narodowy, brazylijski taniec – sambę. Podobno taniec ten powstał w latach 20. XX wieku. Wówczas też, tj. w 1921 roku zrodziła się w Brazylii idea postawienia posągu Chrystusa Odkupiciela Świata. Pomnik ten miał upamiętnić 100-lecie uzyskania przez ten kraj niepodległości. Konkurs na projekt posągu wygrał francuski rzeźbiarz polskiego pochodzenia – Poul Landowski (jego ojciec był powstańcem styczniowym).
Zatem najbardziej rozpoznawalne wizytówki Brazylii, tj. Chrystus z Rio i samba, nie mają jeszcze 100 lat. Cóż, korzenie tradycji różnej bywają długości. Stukając sztućcami w ryt samby (tak jest tradycyjnie), uwarzmy sobie brazylijskie danie, przeszczepiając w ten sposób nieco południowo-amerykańskiej egzotyki na nasze, swojskie podwórko. Atoli, nie byłby to pierwszy raz, gdy inspirujemy się Brazylią. W 2010 roku w Świebodzinie zakrólował pomnik Chrystusa, łudząco podobny do tego z Rio (choć z drugiej strony, jeśli ten w Rio to polski koncept, to w Świebodzinie obserwujemy jedynie powrót idei na ojczyzny łono).

Fasola z ryżem po brazylijsku
Skład:
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości