Ruszył sezon imprez okolicznościowych. Zaczęło się od majowych komunii, w czerwcu będą wesela, do tego dochodzą odbywające się całym rokiem chrzciny i różnego rodzaju rocznice. Żeby je zorganizować, ale też by w nich uczestniczyć, potrzeba pieniędzy. I to – m.in. z powodu inflacji - coraz większych. Dlatego też niemal co czwarta osoba bierze pod uwagę możliwość, by nie urządzać uroczystości, a jedna trzecia potencjalnych gości rozważa, by na takową nie pójść.
Takie wyliczenia wynikają z badania „Wydatki na uroczystości rodzinne”, wykonanego przez Quality Watch dla BIG InfoMonitor. I trzeba przyznać, że podjęcie decyzji faktycznie jest bardzo trudne.
Trwa okres komunijny. Zakładając, że w skali kraju do sakramentu przystępuje połowa 9-latków, jest to niemal 200 tys. dzieci. W to wyjątkowe dla katolickich rodzin wydarzenie zaangażowanych jest w sumie (licząc rodziców i dalszych krewnych) ponad milion osób.
Pierwsza Komunia Święta ma poza aspektem duchowym także konkretny wymiar finansowy. Zawartość „koperty komunijnej” waha się w granicach 300-500 zł, ale im bliższa rodzina, tym wyższa kwota, która w przypadku chrzestnych potrafi przekraczać 1000 zł. Koszty organizacyjne, gdy w grę wchodzi obiad w restauracji lub catering, idą w tysiące złotych.
W czerwcu komunie ustępują miejsca ślubom i weselom, chętnie wyprawianym do później jesieni. Rocznie Polacy zawierają blisko 170 tys. małżeństw i zapewne większości z nich towarzyszy wystawne lub skromne przyjęcie. I znów mamy radość i wydatki – zarówno dla bohaterów wydarzenia, jak i ich krewnych oraz znajomych. Rokrocznie liczba weselnych gości to w sumie miliony osób.
Do tego dochodzą chrzty i pępkowe – wydarzenia coraz bardziej wyjątkowe, bowiem w minionym roku urodziło się tylko 305 tys. dzieci, najmniej w powojennej historii Polski.
Wspólne świętowanie to jednak spore wydatki, a co za tym idzie – dylematy. Organizować przyjęcie, czy nie? Cieszyć się w większym, czy w mniejszym gronie? Przyjąć zaproszenie na imprezę, czy odmówić? Szczególnie że ze względu na dwucyfrową inflację koszty takich przedsięwzięć drastycznie poszły w górę.
Tylko od marca 2022 do marca 2023 ceny żywności wzrosły o prawie 25 proc., usług hotelowo-gastronomicznych o niemal 17 proc., kosmetyczno-fryzjerskich o około 13 proc., odzieży i obuwia niespełna 8 proc. W połączeniu z wyższymi kosztami życia wszelkie większe wydatki stały się sporym wyzwaniem, czasami nie do udźwignięcia.
Z badania „Wydatki na uroczystości rodzinne” – zrealizowanego dla prowadzącego Rejestr Dłużników BIG InfoMonitor – wynika, że wśród organizatorów i gości niemal co dziesiąty musi wspierać się pożyczkami, a najczęściej sięgają po nie osoby w wieku 35-44 lat.
Niemal jedna czwarta (23 proc.) respondentów zamierza w obecnych warunkach zrezygnować z organizowania rodzinnych uroczystości, a jedna trzecia (34 proc.) rozważa skromniejszą uroczystość.
Więcej w Tygodniku Płockim
opr. Jol.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze