Standardowa Skoda Octavia kombi to na naszych drogach bardzo częsty widok – wiele firm wybiera ten właśnie model jako „konia pociągowego” dla firmowej floty. Trudno się dziwić, bo to naprawdę dobry samochód, ma jednak poważne zagrożenie w postaci znacznie mniej popularnej, ale za to znacznie bardziej dostosowanej do realiów polskich dróg Skody Octavii Scout. Model ten nie dość, że został wyposażony w napęd na cztery koła, to na dodatek ma kilka innych atutów. Jakich?
Poza rzucającymi się od razu w oczy plastikowymi osłonami nadkoli oraz progów, a także lekko przeprojektowanymi zderzakami, Skoda Octavia Scout posiada prześwit podwyższony aż o 31 milimetrów (do 171 mm) w stosunku do wersji nieuterenowionej. Dzięki temu niestraszne jej wciąż obecne na polskich drogach koleiny czy ubytki i nierówności na wyasfaltowanych trasach. Poza nimi natomiast uterenowiona Octavia radzi sobie również bardzo dobrze, co sprawia, że samochód ten jest bardzo dobrym wyborem dla miłośników wypoczynku w pewnym oddaleniu od cywilizacji.
Jednym z istotniejszych wyróżników Skody Octavii w wersji Scout jest design przemyślany pod kątem praktyczności obsługi. Nie ma tu żadnych stylistycznych fajerwerków, jest za to mnóstwo udogodnień – poczynając od ogromnego, mającego do rolety aż 610 litrów bagażnika (da się go po złożeniu tylnej kanapy powiększyć do 1740 litrów), poprzez automatyczną skrzynię biegów (w wersji z najpotężniejszym silnikiem), aż po bardzo niskie spalanie nawet przy dynamicznej jeździe.
Kolejnym sporym atutem Scouta jest wygoda kierowcy i pasażerów: osoba prowadząca auto może na przykład dowolnie regulować podłokietnik (jego wysokość oraz stopień wysunięcia), czego w znakomitej większości samochodów z tego samego segmentu zrobić się nie da. Z ilości dostępnego miejsca na każdym z pięciu siedzeń będą zadowolone nawet osoby wysokie czy tęgie, które bez problemu znajdą dla siebie dość miejsca, by podróżować Skodą Octavią Scout wygodnie nawet w dłuższej trasie.
Także pod względem wyposażenia dostępnego w standardzie Scout pozytywnie zaskakuje – automatyczna klimatyzacja, tempomat czy czujniki parkowania z przodu i z tyłu są tu w najuboższej wersji wyposażeniowej, podczas gdy za te same systemy w normalnym wariancie Octavii z podstawowym wyposażeniem trzeba dopłacić.
Warto też nieco więcej wspomnieć o silnikach, a zwłaszcza tym najpotężniejszym, generującym 184 konie mechaniczne mocy. To aż nadto, by w trasie nie mieć problemów z wyprzedzaniem czy sprawnym opuszczaniem skrzyżowań (Scout z tym silnikiem przyspiesza od 0-100 km/h w 7,8 sekundy). Moment obrotowy wynoszący 380 Nm w połączeniu z napędem na cztery koła umożliwia wjazd na wzniesienia o kącie nachylenia do 17 stopni i raczej bezproblemowe poruszanie się po ośnieżonych drogach. Pozostałe jednostki są na tyle zróżnicowane pod względem mocy i oferowanych osiągów, że każdy bez kłopotu znajdzie coś idealnie dopasowanego do swoich potrzeb.
Jadąc Scoutem łatwo można zapomnieć, że tak naprawdę jest to uterenowione auto rodzinne dla osób lubiących zjechać z wytyczonego asfaltem szlaku i dać się ponieść duchowi przygody.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze