Naszych czytelników zaniepokoił sprzęt specjalistyczny, który pojawił się w okolicach Grabówki w miejscu, gdzie 2 lata temu doszło do awarii rurociągu przebiegającego przez Wisłę. Okazuje się, że wszystko jest pod kontrolą. Powstaje rurociąg pod dnem rzeki. Planowany odcinek rurociągu zastąpi tzw. rurociąg rezerwowy, który w 2018 roku z powodu uszkodzenia został wyłączony z eksploatacji.
- W Płocku rozpoczęły się prace przy budowie odcinka rurociągu paliwowego, który będzie przebiegał głęboko pod dnem rzeki Wisły. Instalacja zostanie wykonana przy wykorzystaniu nowoczesnej technologii bezwykopowej HDD, polegającej na wykonywaniu poziomych przewiertów sterowanych – informuje Biuro Prasowe PERN. Dowiadujemy się również, że to rozwiązanie nie ingeruje w środowisko naturalne oraz nie narusza brzegów rzek czy wałów przeciwpowodziowych.
Metoda zastosowana przy budowie nowej nitki najlepiej sprawdza się w budowie sieci przesyłowych, z którymi często wiąże się istnienie wielu przeszkód na projektowanej trasie. Przewiert tego typu stosuje się do przekroczeń większych rzek, kanałów, wałów przeciwpowodziowych, czy terenów chronionych. Jest to jedna z najskuteczniejszych metod technologii bezwykopowej zabudowy rur w niemalże każdych warunkach gruntowych.
Płocczanie mogli ostatnio zaobserwować prowadzone prace zabezpieczające. Jednym z elementów prac związanych z budową nowego odcinka jest wykonanie „umartwienia” wyłączonej z eksploatacji nitki rezerwowej, poprzez jej wypełnienie mieszanką Bentonitu z cementem portlandzkim. Umożliwi to całkowite wyłączenie nitki rezerwowej z infrastruktury PERN.
- Na potrzeby przeprowadzenia powyższych prac niezbędne jest ustawienie specjalnych zapór oraz asysta zakładowej straży pożarnej Spółki, co jest procedurą standardową służącą zabezpieczaniu tego typu robót – dowiadujemy się Biurze Prasowym PERN-u.
BeeS
fot. Dariusz Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze