Sytuacja na rynku pracy na Mazowszu Płockim nie jest dobra. Mogłyby ją poprawić dodatkowe środki z Funduszu Pracy. Mówił o nich Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej, który odwiedził Płock. Wystąpił on do ministra finansów o odblokowanie z Funduszu Pracy 500 mln zł. Minister finansów Jacek Rostowski w miniony piątek odblokował te środki i trafią one do urzędów pracy. Jednak pół miliarda i tak będzie kroplą w morzu potrzeb. W Płocku o jedno wolne miejsce pracy starają się nawet setki osób. W płockiej prokuraturze o dwa miejsca stażystów ubiegało się 213 osób, a o stanowisko sekretarki 162.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze