W sędziwym mieście Sandomierzu, na początku lat 60. XX wieku na wzgórzu św. Jakuba, pod podłogą średniowiecznego budynku odkopano 29 malutkich bierek szachowych (mają zaledwie 2 cm wysokości). Obecnie datuje się je na koniec XII i początek XIII wieku, co kwalifikuje je do najstarszych szachów w Europie.
Szachy pochodzą z Indii, gdzie służyły jako instruktaż wojskowy i gra edukacyjna dla elit społecznych. Do Sandomierza trafiły prawdopodobnie z terenów Włoch wraz z zakonem dominikanów. Szachiści dodatkowo zachwycają się tzw. gambitem (otwarciem) sandomierskim. Słowo gambit pochodzi z języka włoskiego, w którym zwrot dare il gambetto znaczy podłożyć nóżkę. Do znanych gambitów należą: budapesztański, łotewski, wołżański oraz (oczywiście!) sandomierski. Ten ostatni polega na utracie przez jednego z uczestników gry trzech figur (gońca, skoczka i wieży), bez odzyskania żadnej z nich. Jest to odwołanie do sceny z serialu „Ojciec Mateusz”, w którym tytułowy ksiądz oraz zaprzyjaźniony policjant rozgrywają taką niecodzienną partyjkę szachów.
Konfitura z jabłek
Skład:
1 kg kwaśnych jabłek, np. papierówek bądź antonówek;
800 g cukru.
Wykonanie:
Jabłka obieramy ze skórki, pozbawiamy gniazd nasiennych, kroimy w cząstki i przekładamy do zimnej wody. Zanurzone w zimnej wodzie jabłka zagotowujemy, a następnie odcedzamy. Z 500 g cukru i szklanki wody gotujemy syrop. Po rozpuszczeniu się cukru, utrzymujemy syrop w stanie wrzenia przez 2 minuty. Gorącym syropem zalewamy odcedzone jabłka, zagotowujemy je i odstawiamy w garnku na dobę. Po upływie tego czasu odcedzamy syrop, dosypujemy do niego 150 g cukru, doprowadzamy do wrzenia i gorącym zalewamy owoce. Ponownie odstawiamy konfiturę na dobę. Następnie zlewamy syrop, dodajemy 150 g cukru, zagotowujemy i gorącym zalewamy jabłka. Po upływie kolejnej doby, podgrzewamy konfiturę i przekładamy gorącą do wyparzonych słoików. Gotową konfiturę przechowujemy w chłodnym i suchym pomieszczeniu.Reklama
Sandomierz nie tylko z szachów słynie, ale również z sadów jabłkowych i od niedawna, winnic (położonych również na terenie miasta). To w Sandomierzu ma swój początek Sandomierski Szlak Jabłkowy, który liczy sobie 200 km i bogaty jest nie tylko w atrakcje sadownicze, ale liczne zabytki sakralne i świeckie, które warto zobaczyć na Ziemi Sandomierskiej. Pierwsze sady w okolicach Sandomierza założyli w XII wieku cystersi. To oni posadzili na tej ziemi pierwsze jabłonie, śliwy, morele i winorośle. Te ostatnie znikły z tych terenów z końcem XVI wieku, kiedy to w Polsce nastała tzw. „Mała Epoka Lodowcowa”, która trwała do połowy XIX wieku. Jednak ostatnimi czasy klimat zaczął się ocieplać i na Ziemi Sandomierskiej ponownie pojawiły się winnice. Nie tylko stanowią ciekawe uzupełnienie jabłkowego szlaku, ale też dostarczają lokalnych win do restauracji. To dzięki nim w kartach win sandomierskich lokali gastronomicznych znajdziemy zupełnie duży ich wybór.
dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze