Reklama

Samorządy kontra Energa

08/02/2012 11:04
Mieszkańcy złorzeczą, wójtowie są wściekli i bezradnie rozkładają ręce. Powód to nieświecące uliczne latarnie. A nie świecą, bo stawki, jakie zaproponowała gminom, którym kończy się umowa, spółka Energa Oświetlenie za konserwację latarni, podskoczyły nawet cztery – pięć razy. Wójtowie nie chcą się zgodzić na takie podwyżki, bo to nadszarpnie gminne budżety. W odniesieniu do propozycji Energi Oświetlenie używają mocnych słów, z których absurd to najdelikatniejsze. Ich determinację potęguje fakt, że latarnie to majątek Energi Oświetlenie, która nie zgadza się, żeby inne firmy zajęły się konserwacją. Samorządy stoją więc pod ścianą. Energa Oświetlenie tłumaczy, że podwyżki to urealnienie kosztów.
Ostatnio sytuacja powoli staje się dramatyczna w gminie Radzanowo. Ciemności zapadły m.in. w centrum Rogozina. Wójt Tadeusz Pokorski zamieścił na stronie internetowej rozpaczliwy list, w którym wyjaśnia mieszkańcom, dlaczego nie świecą latarnie. Wyjaśnia w nim, że dotychczas gmina płaciła za konserwację 4,63 zł brutto od latarni. Gdy kończyła się umowa, rozpoczęły się rozmowy na temat jej przedłużenia. Energa Oświetlenie zaproponowała nową stawkę. Opiewała na... 16,97 zł netto! – To prawie pięć razy więcej niż płaciliśmy do tej pory. Nie mogliśmy się na to zgodzić. Mamy ponad 800 lamp. Gdybyśmy przyjęli te stawki, to rocznie koszty na konserwację latarni wzrosłyby o 120 tys. zł. Nas na to nie stać – mówi Tadeusz Pokorski. I zastanawia się, jak to możliwe, żeby ta sama usługa była tyle razy droższa.
Wójt zaproponował, że zapłaci 6 zł brutto. Ale na to nie chciała się zgodzić Energa Oświetlenie. Rozmowy upadły. Pat trwa od dwóch miesięcy, a w gminie coraz więcej latarni przestaje świecić. – Jesteśmy gotowi do rozmów, ale o rozsądnych stawkach – deklaruje Tadeusz Pokorski.
Dodaje, że nie tylko wysokość podwyżki burzy w nim krew. Mówi, że w latach 90. to samorządy na własny koszt wymieniały lampy. Po przekształceniach w polskiej energetyce dowiedziały się, że albo płacą za dzierżawę lamp wiszących na słupach zakładu energetycznego, albo przekazują je na własność zakładu. – Większość samorządów zdecydowała się przekazać lampy, bo przecież nam ich nie zabiorą – mówi. Teraz latarnie są własnością Energi Oświetlenie. I nie dopuszcza ona możliwości, żeby inne firmy zajęły się konserwacją latarni. Trudno więc mówić o konkurencji. – I to wszystko odbywa się w majestacie prawa. Mam takie wrażenie, że ktoś zwietrzył pieniądze w terenie i chce je z nas wydusić. Samorządy stoją pod ścianą, bo nie mogą wybrać innej firmy do konserwacji, a ta, która może to robić, proponuje horrendalne stawki. Jestem między młotem a kowadłem. Z jednej strony mieszkańcy mają pretensje, że latarnie nie świecą. Z drugiej nie mogę się zgodzić na takie podwyżki – mówi wójt Radzanowa.
Umowy z Energą Oświetlenie nie podpisał wójt Brudzenia Dużego Andrzej Dwojnych. – Zaproponowane warunki były nie do zaakceptowania – mówi. Od ponad pół roku gmina zawiera comiesięczne aneksy z Energą Oświetlenie na konserwację oświetlenia.
Andrzej Dwojnych opowiada, że na terenie gminy jest jeszcze 170 starych lamp rtęciowych i blisko 300 sodowych. Pierwsza propozycja spółki była taka, że wymieni stare lampy, ale gmina pokryje 70 proc. kosztów. I co najciekawsze – wymienione lampy staną się własnością spółki. – To był po prostu absurd – mówi wójt.
Dodaje, że kilka razy spotykał się już z przedstawicielami spółki. Otrzymał też kilka różnych propozycji. Jedna to umowa na trzy lata, z której wynika, że gmina płaciłaby w tym roku 8,5 zł netto za konserwację jednej latarni, w 2013 r. 10 zł netto, a w 2014 r. 14 zł netto. Inna zakładała stawkę 20 zł netto, ale z wymianą lamp rtęciowych, albo 12,35 zł netto bez tej inwestycji. – Każda z tych propozycji oczywiście przewyższa stawkę, jaką płacimy teraz. Myślę, że jest to po prostu zdzierstwo. Samorządy właściwie nie mają pola do manewru – mówi Andrzej Dwojnych.
Bliski podpisania umowy jest natomiast wójt Bielska Józef Rozkosz. Przyznaje, że negocjacje ze spółką trwały cztery miesiące. W gminie jest blisko 650 lamp. Dotychczas za konserwację każdej z nich gmina płaciła ok. 4,6 zł brutto. Wójt mówi, że gdy zobaczył nowe stawki, włosy zjeżyły mu się na głowie. – Zaproponowano nam umowę na trzy lata, z której wynikało, że w 2012 r. mamy płacić 12 zł netto, w 2013 r. 14–15 zł netto, a w 2014 r. 17 zł netto. To było absolutnie nie do zaakceptowania – mówi.
Rozmowy zostały zerwane na dwa miesiące. Józef Rozkosz opowiada, że zastanawiał się, czy nie wynająć prawników i nie skierować sprawy do sądu. Jednak zrezygnował z tego kroku, ze względu na koszty i brak pewności co do sądowych rozstrzygnięć. – W gminie zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Jakimś zbiegiem okoliczności nie świeciły całe ciągi latarni i to w kilku miejscowościach – wspomina.
Dodaje, że coraz większa była presja ze strony mieszkańców. Ale w końcu udało się wynegocjować stawki. – To była długa i twarda droga, ale myślę, że udało nam się uzyskać stawki najlepsze w powiecie płockim. Nie mogę ich zdradzić, bo umowa nie jest podpisana, ale mogę powiedzieć, że w 2014 r. będziemy płacić grubo poniżej 12 zł netto – mówi. Mimo że Józefowi Rozkoszowi udało się osiągnąć porozumienie, to nie ukrywa, iż jest nienormalne, aby tylko jedna firma miała prawo do konserwacji latarni.
Za to wójt Bulkowa Gabriel Graczyk jest zadowolony z umowy z Energą Oświetlenie. – Chociaż pierwsza propozycja to było wiadro zimnej wody – mówi. W gminie jest ponad 800 lamp sodowych i to w miarę nowych. Gmina płaciła dotychczas 4,63 zł brutto. Po twardych negocjacjach wójt zawarł porozumienie. W tym roku gmina ma płacić 8,5 zł brutto, w przyszłym 11,2 zł brutto, a w 2014 r. do końca czerwca 15 zł brutto. – Zawarta umowa pozwoli nam zaoszczędzić ok. 5 tys. zł. A to dlatego, że podpisaliśmy umowę, która oprócz konserwacji zapewnia nam też dostawę energii – mówi Gabriel Graczyk. I dodaje, że jak na razie jest z porozumienia zadowolony.
Beata Ostrowska, rzecznik prasowy grupy Energa, tłumaczy, że np. w Radzanowie stawki za konserwację nie były zmieniane od 11 lat. – Stawka była zupełnie nieadekwatna do kosztów ponoszonych przez spółkę w aktualnych warunkach rynkowych. Energa Oświetlenie przeprowadziła staranną kalkulację kosztów, które aktualnie ponosi w związku z konserwacją punktów oświetleniowych. Stąd propozycja, nie tylko dla gminy Radzanowo, urealnionych stawek – mówi Beata Ostrowska.
Grzegorz Szkopek
g.szkopek@tp.com.pl
Czy w Polsce jest konkurencja na rynku energetycznym?

Większość płocczan uważa, że takiej konkurencji nie ma. Że istnieje tylko w teorii. Chociaż są głosy, że jest z tym coraz lepiej.

Barbara Żółtowska, dyrektor zarządu biura PCK w Płocku
Nie ma tej konkurencji i dlatego musimy przyjmować warunki, jakie dyktuje nam operator, który obsługuje dany teren. To bardzo przykre, bo konkurencja dałaby nam wybór, tak jak to jest np. z telefonią komórkową. A tak jesteśmy skazani na jednego operatora. Gdy jest monopol i wszystko w jednych rękach, to musimy płacić stawki, które są nam narzucane.

Litosława Koper, dyrektor MDK
Moim zdaniem rozpoczyna się konkurencja na rynku energetycznym. Mieliśmy sporo telefonów od firm pośredniczących w sprzedaży energii, które proponowały nam różne stawki. Jest więc możliwość wyboru.

Krzysztof Kaliński, fotograf
Według mnie nie ma konkurencji. Jest praktycznie jedna firma. Moim zdaniem jest to monopolista, który na rynku robi co chce. Niby mówi się, że można wybrać innego operatora, że są różne taryfy, ale tak naprawdę trudno tu mówić o oszczędnościach. Moim zdaniem to tylko ściema.

Magda Walewska, dziennikarka
Moim zdaniem w Płocku nie jest łatwo zmienić operatora. Nie mamy praktycznie wyboru operatorów, z którymi moglibyśmy podpisać umowę. Czyli nie ma konkurencji i jest monopol. Dla mnie jako konsumenta jest to najgorsza sytuacja.

Marek Mokrowiecki, dyrektor płockiego teatru
Nie ma konkurencji na polskim rynku. Za mało jest dystrybutorów tej energii. Jest to rozdzielone na różne podmioty, które podzieliły między siebie rynek. Narzucają konsumentom swoje warunki. Mam niewielkie możliwości wyboru jak najtańszego operatora.    (gsz)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości