Reklama

Samoloty i snajperzy

05/06/2013 08:43
Piknik lotniczy za nami. Dobrze, że impreza powróciła, mimo że nie wszystko udało się zrealizować zgodnie z planem. Zabrakło gwiazd, m.in. Peggy Krainz spacerującej na skrzydle. To jej sylwetka na dwupłatowcu reklamowała płocką imprezę w materiałach promocyjnych, na specjalnych monetach czy koszulkach. Nie dotarł też Peter Besenyei, więc nie było przelotu pod mostem. Wiele osób czekało też na Air Snake, czyli slalom samolotu pomiędzy ustawionymi na Wiśle pylonami. Pozostał pewien niedosyt, ale też nadzieja, że na kolejnym Pikniku Lotniczym nie zabraknie już żadnej atrakcji.
Podniebną akrobatkę zatrzymała fatalna aura – do Płocka zdołała przesłać tylko filmik z przeprosinami. Maszyny biorące udział w Pikniku Lotniczym czekały bowiem na różnych lotniskach w kraju i nie tylko. A pogoda – jak to pogoda – bywa kapryśna. U nas słońca początkowo było dość, ale na koniec piknikowych atrakcji lał deszcz, i to zarówno w sobotę, jak i w niedzielę. Wypadły więc z programu takie punkty, jak choćby Air Snake.
Na szczęście zobaczyliśmy pokaz Sił Powietrznych RP. Na płockim niebie po raz pierwszy pojawił się i dużo huku zrobił odrzutowiec Su-22. Wraz z jego przelotem drżała ul. Tumska i włączały się alarmy samochodowe. Tzw. Suczka narobiła sporo zamieszania. W Polsce od lat 80. jest ponad sto takich maszyn. W Płocku miały zaprezentować się dwie, przez pogodę skończyło się na pokazie jednej.
Były też dostojny Hercules C-130 – czterosilnikowy transportowy samolot wojskowy oraz robiące wrażenie śmigłowce Marynarki Wojennej RP. Zobaczyliśmy też Mi-14, czyli wielozadaniowy śmigłowiec morski produkcji radzieckiej z wymalowaną ogromną orką. Z kolei ratownicza Anakonda zrzuciła do Wisły rozbitka. Oczywiście akcja ratunkowa została przeprowadzona wzorowo.
Poziom adrenaliny u widzów skutecznie podnosiła też grupa Żelazny. Podziwialiśmy trzy samoloty na niebie w podniebnych akrobacjach. Ani na krok nie ustępował im Artur Kielak, w swoim XA-41. Zgotował nam pełne dymów widowisko, podczas którego publika co chwilę wstrzymywała oddech.
Tłumy widzów ustawione były na koronie wzgórza od katedry po Spichlerz. O tym, co się działo się w powietrzu, opowiadał dziennikarz i znawca tematów lotniczych – Tadeusz Sznuk. Trochę szkoda, że głos komentatora i jego ciekawostki dobrze słyszalne były tylko przed hotelem Starzyński. Trybuna widzów powstała też po stronie Radziwia. Niektórzy tarasy widokowe urządzili sobie na wysokości Grabówki, gdzie na poboczach ustawiał się sznur samochodów.
A do tego tłumy fotoreporterów: tych bardziej i mniej profesjonalnych. Przez dwa dni obiektywy wystawiali w niebo. Strzelali fotki niczym zawodowi snajperzy. Efekty? Setki zdjęć wystawionych choćby na Facebooku: tu akrobacje Żelaznych, tam śmigłowce – do wyboru, do koloru. A do tego informacje, że to zdjęcia z Pikniku Lotniczego w Płocku. Czy potrzeba lepszej reklamy?
Piknik Lotniczy to przedstawienie atrakcyjne nie tylko dla płocczan. Ściągnęli do Płocka widzowie z Poznania, Rzeszowa i Gdańska. Licznie stawiły się również kluby motocyklowe m.in. z Łodzi, Pułtuska czy Łowicza. Przyjezdni goście kursowali między lotniskiem a Tumami głównie podstawionymi autobusami Komunikacji Miejskiej. Na weekend zablokowany był bowiem dojazd na starówkę. Zamknięty był też przejazd przez stary most, przez co spore korki mieliśmy na Podolszycach i na drugiej przeprawie mostowej. Na drogach nie było spokojnie. Doszło do czterech niebezpiecznych zdarzeń drogowych m.in. przy GH Mazovia, na drodze na Boryszewo oraz w Kobiernikach. Spore natężenie ruchu było też na remontowanej ul. Bielskiej prowadzącej na lotnisko Aeroklubu Ziemi Mazowieckiej. Tutaj prezentowana była wystawa samolotów i sprzętu lotniczego. Wzbijające się do lotu maszyny też robiły wrażenie. Stąd co chwila kursowały tzw. Antki, zabierające chętnych na lot nad Płockiem, choć to nie była tania przejażdżka. Bilet normalny kosztował 95 zł, a ulgowy – 75 zł.
Piknik Lotniczy powrócił po roku przerwy. To jedna z najbardziej widowiskowych i atrakcyjnych imprez Płocka. Gospodarzem pikniku był Urząd Miasta Płocka. Imprezę zorganizował Aeroklub Ziemi Mazowieckiej.    BeeS
fot. Dariusz Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości