Reklama

Samolotem, autem, rowerem

17/04/2014 03:00
Według szacunków 300–400 tys. Polaków ma być w Watykanie podczas kanonizacji m.in. papieża Jana Pawła II. Jak liczna będzie grupa mieszkańców Mazowsza Płockiego? Z szacunkowych danych płockiej kurii diecezjalnej wynika, że z terenu diecezji do Watykanu wybiera się ok. 700 osób. To wyjazdy zorganizowane przez parafie, grupy parafialne. Jak duża będzie grupa osób, która zdecydowała się na indywidualny wyjazd – tego nie wiadomo. Ale wiadomo, że takich pielgrzymów również nie brakuje. Najpopularniejszym środkiem transportu grup zorganizowanych jest autokar. Ale są też pielgrzymki samolotowe. Niektórzy do Watykanu już jadą na rowerach. Ci, którzy w ostatniej chwili poczują potrzebę uczestnictwa w uroczystościach kanonizacyjnych, mają szansę na oferty z biur podróży.
W niedzielę, 27 kwietnia, na watykańskim placu św. Piotra o godz. 10.00 rozpocznie się uroczysta kanonizacja papieży – Jana Pawła II i Jana XXIII. Mszę koncelebrować będzie z papieżem Franciszkiem około tysiąca kapłanów, głównie kardynałów i biskupów. 700 księży ma udzielać komunii świętej na placu św. Piotra, a setki diakonów wzdłuż ulicy prowadzącej na plac. Na kanonizacji ma być obecnych ponad 100 szefów państw i rządów. Władze Rzymu spodziewają się też kilku milionów pielgrzymów z całego świata.
W tym gronie będą także mieszkańcy Mazowsza Płockiego. Niektórzy już są w drodze do Watykanu. To płocczanin Krzysztof Rybacki i jego koledzy Waldemar Karpiński z Płocka i Janusz Grzybowski z Serocka. Panowie na kanonizację jadą na rowerach. Wyruszyli 10 dni temu, a dzisiaj, czyli we wtorek, 15 kwietnia powinni wjeżdżać na teren Włoch. – Jest to już trzecia pielgrzymka rowerowa, którą organizuję. Ta jednak jest szczególna i wyjątkowa – mówił przed wyruszeniem na trasę Krzysztof Rybacki.
Panowie mają do pokonania trasę liczącą ok. 2,1 tys. km. Dziennie przejeżdżają 100–150 km. Śpią pod namiotami. – Tak naprawdę to pora roku jest dla nas dużym wyzwaniem, szczególnie Alpy w kwietniu. Ale jeśli trzeba będzie stawiać namioty na śniegu, to tak zrobimy. Jesteśmy na to przygotowani technicznie. Alpy przejedziemy tzw. szlakiem rzymskim Via Claudia Augusta. Droga ta miała służyć starożytnym Rzymianom do przemarszu armii przez Alpy i transportu towarów handlowych. Dzisiaj ten trakt przecinający główny łańcuch alpejski pozwala na jedyne w swoim rodzaju doświadczanie górskiej przyrody – mówi Krzysztof Rybacki. Panowie po uroczystościach w Watykanie zamierzają jeszcze dotrzeć do Monte Cassino, aby uczcić pamięć poległych polskich żołnierzy, którzy 70 lat temu zdobywali klasztor na tej górze.
To niejedyni pielgrzymi z Mazowsza Płockiego jadący na kanonizację rowerami. W czwartek, 17 kwietnia, na trasę mają wyruszyć uczestnicy Rajdu Rowerowego Ziemi Płockiej. Organizuje go Parafialno-Uczniowski Klub Sportowy „Viktoria”. Uczestnicy rajdu dziennie mają pokonywać ok. 200 kilometrów.
Ale zdecydowanie najpopularniejszym środkiem transportu do Watykanu jest autokar. Tak będą podróżować ci, którzy zdecydowali się na wyjazd organizowany np. przez parafie. Hanna Staniszewska weźmie udział w wyjeździe zorganizowanym przez płocką Stanisławówkę. Do Rzymu wyrusza 25 kwietnia. – Przede wszystkim jadę na kanonizację ze względów religijnych. Cieszę się z tego, że będę mogła uczestniczyć w tej uroczystości. Zdaję sobie sprawę, że przede mną wyczerpująca podróż, że może nawet nie uda się dotrzeć na plac św. Piotra, ale i tak obecność tego dnia w Watykanie będzie ogromnym przeżyciem – mówi Hanna Staniszewska. Dodaje, że cała wyprawa ma formę pielgrzymki i ma nadzieję, iż będą to „rekolekcje w drodze”.
Jak duża grupa mieszkańców Mazowsza Płockiego wybiera się do Watykanu tzw. transportem własnym, tego nie da się określić. Jedną z nich jest Elżbieta Szymańska. Ale na kanonizację nie jedzie sama. – To rodzinna wyprawa. W sumie jedziemy w 13 osób, trzema samochodami. Odległość jest dość znaczna, ale nie obawiamy się podróży. Jest spora liczba kierowców, więc będziemy się wymieniać. Zdecydowaliśmy się na własne auta, bo chcemy być bardziej niezależni – opowiada. Czy nie lepiej obejrzeć uroczystość w telewizji, niż jechać kilka tysięcy kilometrów? – Jasne, że łatwiej byłoby zostać w domu i usiąść przed telewizorem. Ale byliśmy na pogrzebie Jana Pawła II w 2005 r. Wtedy decyzja była bardzo spontaniczna i nie żałuję jej do dzisiaj. Teraz nie wyobrażam sobie, abym nie była na kanonizacji. Niezależnie od niewygody, zmęczenia i kosztów udział w tej uroczystości będzie niezwykłym przeżyciem – mówi Elżbieta Szymańska.
Ci, którzy w ostatniej chwili zdecydują się na podróż do Rzymu, mają szansę skorzystać z ofert biur podróży. Można się wybrać do Rzymu pociągiem. Cena w jednym z biur to od 890 zł od osoby (w obie strony). Wyprawa trwa od 25 do 28 kwietnia. Ceny wycieczek autokarowych zależą od długości pobytu i np. usytuowania hotelu, czyli czy jest on w Rzymie, czy 100 kilometrów od niego. Stawki zaczynają się od 1670 zł od osoby. Wyprawa samolotem od 24 do 27 kwietnia to wydatek 2,5 tys. zł od osoby.
tekst i fot. Grzegorz Szkopek
g.szkopek@tp.com.pl
Jak odbieramy kanonizację Jana Pawła II?
Dla nas wszystkich kanonizacja Jana Pawła II to wydarzenie niezwykłe. Takie, które przejdzie do historii nie tylko naszego kraju.

Waldemar Farmus
Niezależnie od kwestii wiary czy politycznych przekonań nie ma wątpliwości, że Jan Paweł II był wybitną postacią swoich czasów. Jego postać miała ogromny wpływ na to, co się działo na świecie. Dla katolików jego kanonizacja to bez wątpienia ogromne wydarzenie. Ale to też ważna kwestia dla większości Polaków. W końcu nasz rodak zostaje świętym.

Halina Wiktorska
Dla mnie to wydarzenie niezwykłe i osobiste. Jan Paweł II był moim zdaniem jednym z najwybitniejszych papieży. Był też niezwykłym człowiekiem. Z jednej strony widzieliśmy w nim głowę Kościoła katolickiego, osobę mającą duży wpływ nawet na światowe wydarzenia, z drugiej zaś człowieka pełnego radości, entuzjazmu, ale też cierpienia. Bez wątpienia zasłużył na to, aby zostać świętym.

Magdalena Wasiluk
Kanonizacja Jana Pawła II to wyjątkowe wydarzenie dla naszego kraju. W końcu Polak zostaje świętym. Mamy kolejnego patrona naszej ojczyzny. Chciałabym, aby kanonizacja Jana Pawła II była takim momentem, który będzie jednoczył nas wszystkich. Tak jak to było, gdy papież odszedł do domu Ojca.

Grzegorz Felczak
Jan Paweł II był postacią nietuzinkową. Potrafił głośno wyrażać opinię Kościoła w kwestiach społecznych i twardo bronić tego stanowiska. Potrafił też własnym przykładem pokazać, co to znaczy miłość bliźniego i wybaczenie. Ale też pokazać, jak godnie znosić cierpienia. Dla nas Polaków był takim „swoim chłopem” umiejącym żartować i wzruszać.    (gsz)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości