Reklama

Rzeźby Ryszki

02/08/2006 13:48
Co mi się podobało w pracach męża? Wszystko. Wiele rzeźb powstawało na moich oczach. Przez 25 lat śledziłam, jak ta twórczość rozwijała się i zmieniała, choć zawsze była indywidualna. Niektóre prace ocaliłam od młotka – mówiła Jasna Strzałkowska – Ryszka na wernisażu w salach wystawowych Biblioteki Towarzystwa Naukowego Płockiego. Od ubiegłego tygodnia można tu oglądać rysunek i rzeźbę Adolfa Ryszki (1935 – 199) ze zbiorów Galerii Studio. W gościnnych salach wystawowych Biblioteki Zielińskich, gdzie znalazła przytulisko Płocka Galeria Sztuki (zanim wprowadzi się do nowej siedziby przy ul. Sienkiewicza) zobaczyć trzeba koniecznie retrospektywny pokaz dzieł Adolfa Ryszki.
Ten wybitny polski rzeźbiarz pozostawił wiele wspaniałych prac – głównie form kameralnych. Jest też autorem monumentalnych rzeźb plenerowych. Powstawały w czasie sympozjonów w Kanadzie, Niemczech, Austrii. U stóp Świętej Góry Fuji w Japonii znajduje się niezwykły pomnik Ryszki – dedykowany polskiemu misjonarzowi – bratu Zeno.
Urodzony na Śląsku artysta ukończył liceum plastyczne w Zakopanem – sławną „szkołę Kenara”. W Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie był uczniem profesora Jerzego Jarnuszkiewicza. Ukształtowała go w równym stopniu fascynacja rzeźbą klasyczną, jak i rzeźbą indyjską. Już pierwsze wystawy odbywające się w klimacie modnego konceptualizmu zwróciły uwagę na inne, figuratywne i metaforyczne rzeźby Ryszki – artysty osobnego. W latach siedemdziesiątych wystawiał  z Nowosielskim i Beksińskim.
Obok rzeźby wykonywał medale i plakiety. Zawsze rysował. Duży zbiór rysunków, również z kolekcji Galerii Studio udanie koresponduje na płockiej wystawie z pracami rzeźbiarskimi. Zwracają uwagę szkice rysunkowe, wynikłe z inspiracji muzyką znakomitego hiszpańskiego wiolonczelisty Pablo Casalsa. Jemu też poświęcił Ryszka niezwykle ekspresyjny portret komentowany. Wszystkie prace skupiają uwagę formą i barwą. Ryszka tworzy swoisty teatr materii. Z abstrakcyjnych początkowo brył wyłaniają się postacie ze swoją dramaturgią. Pablo Casals wpisany został np. w wiolonczelę. Z takiego połączenia powstała oryginalna jedna forma, stapiająca popiersie artysty i instrument. W wielu rzeźbach naturalistyczne figury łączą się harmonijnie z ekspresyjnie przekształcaną formą, tworząc w efekcie rzeźbę pełną wewnętrznych napięć i emocji.
Tworzywem artysty był kamień i terakota. Wyjątkowy cykl – „Sarkofagi” – inspirowany polskim nagrobkiem gotyckim i renesansowym jest swoistym hołdem dla minionych pokoleń. Łączy jednocześnie sztukę polską z wpływami śródziemnomorskimi.
- Pracownią był najpierw kuchenny blat w M3 na Sadach Żoliborskich. Kiedy jedliśmy obiad, rzeźby się przesuwało w inne miejsce. Za chwilę wracały na stół. Autor był często niezadowolony z efektów swojej pracy i używał młotka. Ostateczny kształt rodził się pod wpływem kolejnych etapów niszczenia i narastania. Ocaliłam od zniszczenia „Pocałunek”, który jest na płockiej wystawie. – wspominała Jasna Strzałkowska – Ryszka, z zawodu architekt, główny projektant pierwszej linii metra. Także autorka nastrojowych akwareli.
W latach 90 Adolf Ryszka był profesorem na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Studenci zapamiętali go jako pedagoga niezwykle lakonicznego, który rzadko komentował prace uczniów.
Innego zdania jest płocki rzeźbiarz Wiesław Nadrowski, również uczeń profesora. Choć spotykał się z artystą tylko przez dwa semestry, zapamiętał swojego mistrza jako człowieka otwartego, raczej doradzającego i szanującego odrębność.
Adolf Ryszka był laureatem wielu nagród, z których najbardziej cenił nagrodę im. Brata Alberta i Grand Prix na Festiwalu Sztuki Europy i Azji w Ankarze. Jedyną polską rzeźbą plenerową Ryszki jest praca w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku. Żona artysty zachowała jego warszawską pracownię.

Lena Szatkowska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości