Reklama

Rozmowa z podinspektorem Mieczysławem Romlem, komendantem miejskim policji w Pło

10/01/2001 14:04
Być może, już za rok, na płockich Podolszycach będzie działał Komisariat Policji, z prawdziwego zdarzenia. Na razie, za kilka dni, zostanie uruchomiony punkt przyjęć dzielnicowych dla mieszkańców obu części Podolszyc, Zielonego Jaru, Imielnicy i Borowiczek, nie jest wykluczone, że będą tu także urzędowali strażnicy miejscy odpowiedzialni za ten rejon Płocka. Punkt zostanie uruchomiony w zasobach lokalowych Spółdzielni Mieszkaniowej Chemik, na Podolszycach Południe, a nie jak wcześniej planowano na Podolszycach Północ.Jacek Danieluk: - Jaki jest budżet Pana jednostki na najbliższy rok? Mieczysław Romel: - Projekt budżetu, ponieważ nie został on jeszcze uchwalony przez Sejm, jest o 2,5 miliona mniejszy niż w ubiegłym roku, czyli 16 milionów 151 tysięcy. Nie uwzględnia zakładanej inflacji, czyli de facto jest o trzy i pół miliona mniejszy niż w ubiegłym roku. J.D.: - W ubiegłym roku władze Płocka starały się pomagać policji. Został przekazany samochód oraz środki finansowe na remont pomieszczeń dla służb dyżurnych. Czy w tym roku także możecie liczyć na pomoc? M.R.: - W przyjętym budżecie miasta nie ma ani złotówki przeznaczonej na policję. W ubiegłym roku Urząd Miasta wyremontował i przekazał nam punkt przyjęć dzielnicowych w Radziwiu. Poza tym samochód i pieniądze na remont dyżurki. J.D.: - Czy płocka policja, odpowiadająca także za bezpieczeństwo w powiecie ziemskim może liczyć na pomoc finansowa ze strony jego władz? M.R.: - Odkąd powstał powiat ziemski, jego władze nie przekazały nam ani złotówki. Także w budżecie powiatu nie przewidziano ani złotówki na bezpieczeństwo. Podejrzewam, że jedynie samorządy gminne, które dofinansowywały działalność policji na swoim terenie, także będą to robiły w tym roku, ale w jakiej formie, nie wiem. W ubiegłym roku partycypowały w kosztach kupna nowych samochodów, dokładały do paliwa, finansowały zakup środków łączności oraz przeznaczały pieniądze na remont komisariatów. J.D.: - Kiedy zostanie otworzony punkt przyjęć dzielnicowych na Podolszycach? M.R.: - Prawdopodobnie, jeszcze w tym tygodniu otworzymy punkt przyjęć na Podolszycach Południe. Prezes Spółdzielni Chemik sam wyszedł z inicjatywą przekazania już przygotowanego lokalu. Ponieważ realnie oceniam zapotrzebowanie na policję na Podolszycach, gdyż to osiedle jest małym miastem, chciałbym tam otworzyć normalny komisariat z dwudziestopięcioosobową obsadą. Jestem już po rozmowach z panem prezesem, który na parterze jednego z budowanych bloków jest skłonny uwzględnić pomieszczenia dla komisariatu. Otwierany punkt konsultacyjny będzie blisko zarówno basenu, szkoły jak budowanego właśnie hipermarketu. J.D.: - W punkcie przyjęć dzielnicowych będzie na razie przyjmowało pięciu dzielnicowych z Podolszyc, Zielonego Jaru oraz Borowiczek i Imielnicy? M.R.: - Na chwile obecną tak, ale będę prowadził rozmowy z prezydentem miasta, żeby oddelegować tam część strażników miejskich, ponieważ Straż Miejska to nie tylko centrum miasta. Jeżeli uda się do tego przekonać prezydenta, to wtedy punkt przyjęć mógłby funkcjonować nawet przez całą dobę. J.D.: - Jakie inwestycje na ten rok Pan planuje, oprócz tych, które są już wykonane oraz dobudowania siedmiu pokoi nad świetlicą? M.R.: - Na nic więcej nie pozwolą mi środki finansowe, jeżeli nie pomogą samorządy. Nie chce prowadzić inwestycji i tym kosztem wprowadzać limity na paliwo. Wolę służbę patrolową na ulicach. J.D.: - Czy jest szansa na zwiększenie ilości policjantów, szczególnie tych którzy pełnią służbę na ulicach? M.R.: - Ustawa o policji określa wyraźnie, że samorządy mogą dofinansować etaty w policji, ale na razie, już trzeci rok, ani w budżecie miasta, ani w budżecie powiatu ziemskiego nie przewidziano środków na takie etaty. W grudniu ubiegłego roku, dzięki hojności komendanta wojewódzkiego i własnym środkom finansowym, były dodatkowe patrole, ale ani miasto, ani powiat ziemski nie są zainteresowane dopłatą do tych dodatkowych służb. Tak więc nie zwiększy się liczba policjantów na ulicy. Planuję zwiększenie zakresu czynności, żeby jednak wysłać dodatkowych policjantów na ulice, ale to będą małe ilości. Może nawet wysyłanie służb logistycznych na patrole w soboty czy w niedziele. J.D.: - Czyli nadal do ochrony bezpieczeństwa w Płocku i powiecie ma Pan 430 policjantów... M.R.: - Teraz już nawet mniej, ponieważ od 1 stycznia doszły mi zadania ponadpowiatowe z zakresu łączności, informatyki i kryminalistyki. Odeszła część policjantów i tym samym zmniejszyła się liczba etatów. J.D.: - Jak w ubiegłym roku wyglądała struktura przestępczości? M.R.: - Największym problemem są włamania do samochodów oraz ich kradzieże. Ponadto włamania do mieszkań i piwnic. Co prawda, przestępczość kryminalna jest hamowana, ale chciałbym żeby została zahamowana w jeszcze większym stopniu i dlatego został opracowany plan głównych zamierzeń współpracy komendanta miejskiego z administracją samorządową. Są w nim rozpisane zadania dla poszczególnych służb. Najważniejsze zagadnienia zostały opracowane w uzgodnieniu z prezydentem miasta oraz ze starostą płockim. Przedstawili oni główne zagrożenia występujące na terenie miejskim i wiejskim i na podstawie naszej analizy został przygotowany ten plan. W Płocku, działa także zespół Bezpieczne Miasto, który opracował zadania doraźne i długofalowe w zakresie bezpieczeństwa. J.D.: - W jednej z naszych wcześniejszych rozmów wspominał Pan, że jest przygotowywana mapa przestępczości w mieście oraz ankieta która zostanie rozesłana do mieszkańców Płocka. M.R.: - Ankieta jest już opracowana. Na początku wydrukujemy dziesięć tysięcy ankiet, które będą dostarczane do mieszkańców miasta przez naszych dzielnicowych, funkcjonariuszy Straży Miejskiej, administracje osiedli, Rady Osiedlowe. Kiedy ankiety do nas wrócą, porównamy opinie mieszkańców Płocka z naszymi i danymi i dopiero na tej podstawie powstanie mapa zagrożenia przestępczością w naszym mieście. Do ankiety zostaną dołączone także ulotki informujące jak zabezpieczyć przed włamaniem, mieszkanie, piwnicę i samochód. J.D.: - Gdzie znajdują się aktualnie siedziby zreorganizowanych Komisariatów Policji w powiecie płockim? M.R.: - Komisariaty Policji są w Płocku, Bodzanowie, Wyszogrodzie, Gąbinie i Bielsku. Pozostałych siedem dotychczasowych komisariatów podlega im, jednak policjanci zostali tam, gdzie do tej pory pełnili służbę. - Dziękuję za rozmowę. Jacek Danieluk Fot. D. Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości