Rządowy program „Rodzina 500 Plus” spowodował, iż w centrum zainteresowania znalazły się rodziny wielodzietne. W efekcie zaczęli budzić ciekawość tzw. rekordziści, czyli rodziny z bardzo licznym potomstwem. Na chwilę obecną najliczniejszą polską rodziną jest mieszkająca nieopodal Nowego Miasta Lubawskiego rodzina z dwadzieściorgiem jeden dzieci. Ojciec tego potomstwa pracuje w zakładzie budowlanym, zaś mama z pomocą starszych dzieci ogarnia rodzinne gospodarstwo. Dla porównania inna rodzina z trzynaściorgiem dzieci utrzymuje się wyłącznie z pieniędzy opieki społecznej i zasiłków. To, że tak bywa powoduje, iż w powszechnej świadomości bardzo duże rodziny jawią się jako społeczny ciężar, który często jest też siedliskiem patologii. Najwyraźniej takie postrzeganie wielodzietnych rodzin jest zjawiskiem bardziej uniwersalnym, w przeciwnym razie brytyjskie media nie zachwycałyby się faktem, iż ich najliczniejsza rodzina (na chwilę obecną mająca dziewiętnaścioro dzieci, choć liczba ta chyba się jeszcze nie ustabilizowała) nie korzysta z opieki społecznej. Radfordowie bowiem utrzymują się z własnej piekarni. Sue Radford bardzo szybko została mamą, gdyż pierwsze dziecko urodziła, mając zaledwie 14 lat. Według przyjętej obecnie opinii Sue za wcześnie została mamą i ma za dużo dzieci (przecież nie sposób dobrze zająć się taką liczbą potomstwa). Jednak okazało się, iż nie stanęło to na przeszkodzie do stworzenia kochającej się rodziny, w której każdy dzień niesie ze sobą ogrom pracy. W takich warunkach najwyraźniej lepiej wzajemnie sobie pomagać, niż się kłócić, bo nawet bez spięć jest wystarczająco ciężko.
Pudding chlebowo-maślany
(przepis według receptury rodziny Radford)
Skład:
(porcja na 5/6 osób)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze