Reklama

Reklamacji się nie uwzględnia

05/08/2014 11:07
Lato to taka pora roku, kiedy w powietrzu unoszą najróżniejsze owady. Muchy, komary, jątki, biedronki czy pszczoły, wlatując do domu, potrafią doprowadzić człowieka do szału. Brzęczą, krążą nad głową, siadają na rozgrzanym ciele, przeszkadzają w spaniu, nie mówiąc już o tym, że roznoszą zarazki.
Nasza czytelniczka postanowiła zaradzić tym problemom i założyć w oknach moskitiery. Mieszka w bloku, wokół są liczne drzewa, niedaleko altanka śmietnikowa, słowem – doskonałe warunki, by wokół latało dużo robactwa, które potrafi zatruć życie nawet tym najbardziej cierpliwym.
Pani T. znalazła ulotkę płockiej firmy, zadzwoniła, umówiła się na założenie moskitier w trzech oknach, a na ich wymierzenie przyjechał sam szef. Myślała, że to dlatego, że została potraktowana wyjątkowo, jak specjalny klient. Niestety, jak się później okazało, był to fatalny w skutkach zbieg okoliczności.
Szef przyjechał, wymierzył okna i podpisali umowę o wykonanie usługi. – Jak to zwykle w takiej sytuacji bywa, nasłuchałam się, jak dobrze zrobiłam, że zadzwoniłam do jego firmy i, tak jak to mówią w kabarecie, „będzie pani zadowolona” – opowiada o wizycie szefa w domu Jol.
fot. J. Marcinak

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości