Reklama

Regularnie biega dopiero dwa lata, ale stawia sobie ambitny plan. 21 półmaratonów w 2021 roku

31/03/2021 19:24

Na koniec 2020 roku Przemysław Strąk przebiegł 21 półmaratonów w 21 dni po 21 płockich osiedlach, żeby pokazać, że w każdej części Płocka można uprawiać jakąś aktywność. W tym roku postawił sobie ambitniejszy plan. Chce zrealizować projekt „21/21/2021 - 21 półmaratonów w 21 dni czyli biegiem w rok 2021”.

Przemysław Strąk w tym roku skończy 36 lat. Z wykształcenia jest magistrem teologii. – Jestem płocczaninem, tu się urodziłem i wychowałem. 10 lat temu wyjechałem z Płocku, a 5 lat temu wróciliśmy z całą rodziną do naszego miasta – przedstawia się biegacz - amator. 
W lutym 2021 roku minęły dwa lata, odkąd regularnie biega. – Na początku nie była to pasja. Po prostu była to dodatkowa aktywność dla zrzucenia kilogramów. Na początku 2019 roku ważyłem 120 kg i miałem pierwszy stopień otyłości. Kilogramy zniknęły, a bieganie zostało. Choć gdybym miał powiedzieć, kiedy bieganie stało się naprawdę pasją, to chyba po ukończeniu mojego drugiego maratonu, który odbył się w Parku Kampinowskim w listopadzie 2019 roku. Po nim zainteresowałem się mocniej biegami ultra, w których staram się teraz uczestniczyć – zdradza.
Na koniec 2020 roku przebiegł 21 półmaratonów w 21 dni po 21 płockich osiedlach. – Chciałem pokazać, że w każdej części Płocka można uprawiać jakąś aktywność. Teraz chcę zwrócić uwagę właśnie na tereny w okolicy Płocka. Nie każdy musi od razu biegać maratony, ale czasem po prostu warto wyjechać kawałek za miasto i cieszyć się naturą, którą mamy na szczęście w naszym mieście na wyciągnięcie przysłowiowej ręki – zachęca innych do skorzystania ze swoich doświadczeń. 
Myślał, jakie sobie postawić wyzwanie po przebiegnięciu 21 płockich osiedli w 21 dni. I wymyślił. – Zdecydowałem się swoje biegowe ścieżki przenieść na tereny, w moim odczuciu, mocno niedoceniane turystycznie. Będą one biegły turystycznym szlakiem czerwonym im. Bolesława Krzywoustego o długości 128 km. Jest to najdłuższy szlak turystyczny w naszej najbliższej okolicy. Trasa całego szlaku rozciąga się pomiędzy Kutnem i Sierpcem. Płock, w którym mieszkam i jest moim rodzinnym miastem, znajduje się bez mała w połowie tej trasy – tłumaczy Przemysław Strąk.
Przebycie całego szlaku odbędzie się w formie ultramaratonów w dwóch etapach: w piątek 26 marca – Sierpc – Płock, czyli 66 km, następnego dnia, 27 marca Kutno – Płock, czyli 62 km.
I wyjaśnia: – Próba zmierzenia się z trasą ma trzy cele. Pierwszy to podjęcie kolejnego biegowego wyzwania. Drugi – promocja naszego regionu pod względem turystycznym. Trzeci - szerzenie idei Leave No Trace w szeroko pojętej turystyce.
Co to takiego Leave No Trace? – To zbiór etyki outdoorowej stworzonej przez Centrum Etyki Leave No Trace promującej ochronę przyrody na świeżym powietrzu. Składa się z siedmiu zasad: planować z wyprzedzeniem i przygotowywać; podróżować i biwakować na wytrzymałych powierzchniach; odpowiednio utylizować odpady; zostaw to, co znajdziesz; zminimalizować skutki ogniska; szanować przyrodę oraz zwracać uwagę na innych gości.
Warto się dowiedzieć, dlaczego właśnie taką trasę wybrał Przemysław Strąk. – Bo to najdłuższy szlak pieszy w naszej okolicy. Dodatkowo Płock znajduje się niemal na samym środku trasy, więc łatwo go było podzielić na dwa etapy: Sierpc-Płock, Kutno-Płock. Nie raz stawałem już na trasie tego szlaku, ale pierwszy raz będę mógł go pokonać w całości w tak krótkim czasie. W okolicy mamy dwa parki krajobrazowe, które moim zdaniem warto promować chociażby takim właśnie działaniem – zachęca. 
No i nie można zapomnieć, że jest to świetna przygoda. – Spędzę dwa dni w trasie w sposób, jaki lubię, kontakt z naturą i możliwość poznania lepiej naszej okolicy. Bardzo lubię czerwony szlak im. Bolesława Krzywoustego i chciałbym do niego wrócić jeszcze raz w tym roku i go w całości przejść pieszo. Biegowo chciałbym na pewno przebyć trasę niejednego szlaku w naszej okolicy – zapowiada.
Plan realizacji projektu wygląda następująco. W piątek 26 marca Przemek rusza z Sierpca do Płocka. Z Płocka wyjeżdża pociągiem o godz. 8.26. O 9.03 planowo powinien dojechać na miejsce. Start do biegu o godzinie 9.15.
W sobotę rusza z Kutna do Płocka. Z Płocka wyjeżdża pociągiem o godz. 8.26. O 9:20 planowo powinien dojechać na miejsce. Start o godzinie 9.30. – Trudno mi szacować, o której godzinie dotrę dokładnie do Płocka. Postaram się na 10-15 km przed zakończeniem biegu zamieścić info o przybliżonej godzinie – obiecuje.
Będziemy trzymać kciuki za Przemka, mając nadzieję, że pokona dystans w zaplanowanym czasie, a potem inni pójdą w jego ślady.

Jola Marciniak
fot. Archiwum Przemysława Strąka

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości