Reklama

Dariusz Bednarski wraca na stadiony lekkoatletyczne. Na początek najniższy stopień podium

Po trwającej dwa sezony nieobecności w halach i na stadionach – spowodowanej urazami sportowymi i artroskopią kolana – Dariusz Bednarski rozpoczął walkę o medale. Krok po kroku, dzięki swojej determinacji, wsparciu pomocy medycznej oraz fizjoterapeutom, startem w 35. Halowych Mistrzostwach Polski w Toruniu zainaugurował swój kolejny sezon startowy.

Kibice doskonale wiedzą, że Dariusz Bednarski to weteran (mający aktualnie 72 lata), który startuje w skoku wzwyż. W HMP w Toruniu, mimo dużej blokady w głowie, udało mu się wskoczyć na najniższe miejsce na podium.

- To była dla mnie kluczowa informacja, że mogę kontynuować swoją sportową pasję, pokonywać blokady, przede wszystkim te w głowie. Otwiera się przede mną nowa ścieżka i pozwala patrzeć optymistycznie w przyszłość. Właśnie dlatego zdecydowałem się zgłosić na Halowe Mistrzostwa Europy w Toruniu, które odbędą się 27 marca w pięknej hali Areny Toruń. Z perspektywy minionego czasu sporo uciekło z organizmu – z braku możliwości systematycznego treningu. Zresztą każdemu człowiekowi, czy uprawia sport, czy nie, każdego dnia z organizmu ucieka moc, siła. Wiek ma swoje prawa i możliwości, chcemy, czy nie, musimy to akceptować – tłumaczy.

Reklama

 

Darek Bednarski jest optymistą i mimo świadomości, że młodszy już nie będzie, jest zadowolony, a nawet twierdzi, szczęśliwy, że może realizować swoją pasję do sportu, aktywności fizycznej. O pokonywaniu kolejnych barier informuje na swoim profilu w mediach społecznościowych.

- Dzielę się różnymi propozycjami ćwiczeń i spotykam się z dużą życzliwością ludzi w różnym wieku, którzy chwalą moje dokonania – dodaje.

 

I zdradza, że często czyta opinie, że jest mobilny, sprawny, że motywuje innych, co go mobilizuje, by dzielić się swoimi ćwiczeniami, które mogą się komuć przydać.

Reklama

To, co robię, to stuprocentowa autentyczność w moim wykonaniu, bez żadnych photoshopów czy sztucznej inteligencji. Dostrzeżony zostałem nawet przez Kapitułę w Plebiscycie Sportowym, za co jestem bardzo wdzięczny i czym jestem zaskoczony. Nie muszę dodawać, że to jeszcze bardziej mnie mobilizuje, by iść swoją drogą i realizować swoje marzenia – zapewnia Dariusz Bednarski.

 

Dla wyczynowego sportowca, także startującego w kategorii weteran, bardzo ważny jest sztab medyczny. Zdrowiem Dariusza Bednarskiego i dochodzeniem do formy po kontuzjach zajmują się: dr Marek Więcek, Daria Domosławska, Jarosław Siemionow, Paweł Nowacki, Michalina Ciarkowska oraz dr Konrad Bielecki.

Reklama

- Ta grupa to ogromne wsparcie i pomoc dla mnie – zapewnia skoczek wzwyż.

 

Fot. Archiwum prywatne

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości