Felieton Wiesław Kopeć. Tygodnik Płocki
Wyborom, jak wiadomo, ma towarzyszyć ogólnokrajowe referendum, w którym „Polki i Polacy” mają odpowiedzieć na 4 pytania tak skonstruowane przez obóz rządzący, by na każde można było w zasadzie odpowiedzieć tylko zgodnie z intencją rządu i w ten sposób poprzeć aktualny kierunek jego polityki, a dla potwierdzenia swojej logiczności w wyborach parlamentarnych oddać głos na rządzących, unikając tym samym popadnięcia w schizofrenię. Referendum ma jednak sens, kiedy pytania referendalne są jasne, logiczne i jednoznaczne oraz dotyczą rzeczywiście spraw naprawdę istotnych dla całej zbiorowości. Spośród trzech rodzajów referendów przewidzianych przez prawodawstwo polskie to z 15 października ma stanowić przykład „referendum w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa”. Pierwsze z pytań referendalnych w pierwotnym brzmieniu miało postać: „Czy popierasz wyprzedaż państwowych przedsiębiorstw?”. Dane GUS-u z roku 2023 informują o istnieniu 18 takich podmiotów gospodarczych w Polsce (np. Zakłady Lamp Profesjonalnych w Warszawie, Kujawskie Zakłady Naprawy Samochodów), z tego prawie połowa albo w upadłości, albo w likwidacji. Nieprecyzyjność, niejasność i pewnego rodzaju absurdalność tego pytania skorygowano z pomocą opozycji w czasie debaty sejmowej. Pytanie brzmi obecnie tak: „Czy popierasz wyprzedaż majątku państwowego podmiotom zagranicznym, prowadzącą do utraty kontroli Polek i Polaków nad strategicznymi sektorami gospodarki?”.
Z pewnością Zakłady Lamp Profesjonalnych w Warszawie ani Kujawskie Zakłady Naprawy Samochodów, tudzież 16 innych firm państwowych z aktualnej listy GUS-u do „strategicznych sektorów gospodarki” nie należą, więc raczej nie o takie „sektory” tu chodzi. A z kolei, co to jest właściwie „majątek państwowy”, o którym się wspomina w pytaniu? Trudno zaleźć w dostępnych źródłach (Internet, słowniki, podręczniki wos-u) definicję tego pojęcia. Są natomiast pojęcia takie jak „majątek publiczny”, „mienie publiczne” z adnotacją, że w zasadzie też „nie istnieje definicja legalna majątku publicznego, choć odniesienie się do tego pojęcia ma miejsce w obowiązujących aktach prawnych”. Można też znaleźć i taką informację: „Majątek publiczny jest własnością Skarbu Państwa albo jednostek samorządu terytorialnego”. A więc znowu nie do końca wiadomo o co chodzi w pytaniu, bo chyba nie o to, czy sprzedawać budynki instytucji publicznych, takie na przykład jak płocki ratusz, sądy, szkoły, przedszkola itp. Czyżby władza zatem robiła z nas głupków, stawiając tak nieprecyzyjnie i niejasno skonstruowane pytanie? Bojkot tego referendum jest zatem zadaniem, misją rozumnych obywateli Rzeczypospolitej. Głupki niech idą i bawią się w rozwiązywanie rebusów.
Zatem udział lub brak udziału w tym referendum będzie swoistym „wotum zaufania” społeczeństwa dla obecnego rządu, który to pytanie i trzy inne ułożył, zmuszając nas do dumania na temat tego, dlaczego pyta się nas tylko o „nielegalną migrację z Afryki i Bliskiego Wschodu”? A co z migracją nielegalną z innych stron świata, a co w końcu z migracją legalną, bezwarunkowo ją akceptujemy? Zatem jeżeli obywatele niepewni znaczenia słów zawartych w pytaniach i ich ogólnego i szczegółowego sensu nie pójdą na to referendum, mimo że pójdą na wybory parlamentarne, to dadzą rządzącym prztyczka w nos albo kopa w d…ę lub też potraktują ich jak pacjentów zamkniętego zakładu psychiatrycznego. I czy tak potraktowany przez Suwerena podmiot może dalej czuć się uprawnionym do służenia temu Suwerenowi? Byłoby to dosyć niepoważne. Tak więc rządzący tym referendum zastawili pułapkę na samych siebie. Tylko czy my, „Polki i Polacy”, rzekomo tak upodmiotowieni, będziemy w stanie wyegzekwować nasze prawo do kontroli rządzących, o które ponoć tak troszczą się oni w pytaniach referendalnych? Ustawodawca zapomniał o tym wspomnieć w ustawie o referendum. Co nam zatem pozostaje po wyborach? Rewolucja? Jakieś przecież konsekwencje z referendum wyciągnąć trzeba.
Wiesław Kopeć
* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze