Reklama

Radni SLD o zagospodarowaniu miasta

21/11/2012 10:48
Radni Sojuszu Lewicy Demokratycznej złożyli wniosek o wpisanie funkcji „obszary ogrodów działkowych” dla wszystkich gruntów, na których obecnie znajdują się rodzinne ogrody działkowe. Ma to związek ze zmianami w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Płocka.
Walkę o zachowanie rodzinnych ogrodów działkowych Sojusz Lewicy Demokratycznej rozpoczął zaraz po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który unieważnił większość zapisów dotychczasowej ustawy o ogródkach działkowych. Płoccy działacze partii przeprowadzili wśród działkowców ankiety. Chcieli zyskać w ten sposób poparcie dla przygotowywanego przez lewicę projektu ustawy o działkach. W Płocku decyzja Trybunału i działania SLD zbiegły się z przygotowaniem zmian w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta. Dokument jest na razie w fazie konsultacji. Zdaniem radnych SLD przewiduje on likwidację ogrodów działkowych w prawobrzeżnej części Płocka i przeniesienie ich w rejon Tokar. Podczas październikowej debaty publicznej o zapisach w studium prezydent Płocka Andrzej Nowakowski zapewnił, że nie ma mowy o likwidacji ogródków działkowych.
W ubiegłym tygodniu radni SLD zorganizowali konferencję prasową poświęconą studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. – Złożyliśmy do prezydenta miasta wniosek o wpisanie funkcji „obszary ogrodów działkowych”. Dotyczy on w sumie 21 płockich ogrodów działkowych. Prezydent Lewandowski obiecał, że sprawa każdego ogrodu zostanie rozpatrzona indywidualnie – mówi szef klubu radnych SLD Arkadiusz Iwaniak.
Podczas konferencji działacze lewicy wskazali także, że decyzje o likwidacji ogrodów działkowych w Płocku zapadły już w 2009 roku, za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o zarządzenie nr 4065/09 z 18 grudnia 2009 roku podpisane przez ówczesnego prezydenta Mirosława Milewskiego. Dotyczy ono wniosków wniesionych do zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Płocka. Polski Związek Działkowców wniósł o ujęcie w studium ogrodów działkowych, a rodzinny ogród działkowy „Medyczna” o zapisanie w dokumencie właśnie tego ogrodu. Oba wnioski zostały częściowo uwzględnione z zachowaniem jednak zastrzeżenia następującej treści: „na styku z ważnymi obszarami funkcjonalnymi osiedla zabudowy mieszkaniowej uwzględniając naturalne kierunki rozwoju miasta proponuje się wprowadzenie obszarów wielofunkcyjnych z utrzymaniem dotychczasowego przeznaczenia na potrzeby ogrodów działkowych do czasu pozyskania nowej lokalizacji na obszarach nieprzewidzianych pod zabudowę”. – Cieszymy się, że koledzy z PiS-u zmienili zdanie i teraz bronią działkowców – podsumowuje A. Iwaniak.
Przy okazji prac nad studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Płocka radni SLD chcą rozmawiać nie tylko o ogródkach działkowych. Ich zdaniem bezzasadne są plany budowy trzeciej przeprawy mostowej w rejonie Winiar. – Plany zagospodarowania przestrzennego województwa mazowieckiego pokazują, że w pobliżu Słupna ma przebiegać duża obwodnica Warszawy. Tam też ma powstać most, na który zostanie wyprowadzony towarowy transport kolejowy z naszego miasta – tłumaczy Arkadiusz Iwaniak.
– Chociaż główna stacja kolejowa w Płocku ma powstać w Trzepowie, to z punktu widzenia mieszkańców i turystów pasażerski dworzec kolejowy powinien pozostać w dotychczasowym miejscu. Utrzymane powinno być także obecne połączenie do Kutna, ale tylko dla pociągów osobowych – dodaje Wojciech Hetkowski.
Radni lewicy chcą rozmawiać także o przygotowaniu terenów pod budownictwo mieszkaniowe jednorodzinne w Górach i Ciechomicach. – To idealne miejsce. Miasto musi jednak utworzyć tam niezbędną infrastrukturę oraz przygotować plan zagospodarowania przestrzennego. Dokument ograniczający warunki zabudowy jest niezbędny, by w lewobrzeżnej części Płocka nie powstawały kolejne kominy fabryczne – uważa Piotr Nowicki.
O studium radni SLD chcą rozmawiać podczas specjalnego posiedzenia komisji inwestycji i rozwoju. Mają w nim wziąć udział wszyscy radni Rady Miasta oraz zaproszeni fachowcy. – Przenoszenie tej dyskusji na sesję Rady Miasta byłoby decyzją polityczną – podsumowuje Arkadiusz Iwaniak.    (jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości