Władze Płocka zapewniają, że robią co mogą, żeby zmniejszyć bezrobocie w mieście. – Jednak działania, które są podejmowane, leżą w dużej mierze w gestii Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej i Ministerstwa Gospodarki. My staramy się jak najlepiej wykorzystywać narzędzia, które te resorty przygotowują – mówi prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.
W ciągu ostatnich czterech lat wiele płockich przedsiębiorstw borykało się z negatywnymi zjawiskami, które były efektem gospodarki krajowej i światowej.
– Najlepszym przykładem są wyniki finansowe PKN Orlen. Ta potężna firma nie płaci podatku dochodowego. To odbija się na budżecie miasta – mówi prezydent Andrzej Nowakowski. Według władz naszego miasta stan bezrobocia w Płocku nie odbiega od danych ogólnopolskich. Od marca zauważalny jest spadek liczby bezrobotnych zarejestrowanych w Miejskim Urzędzie Pracy. W sierpniu tego roku bez pracy pozostawało 7,5 tysiąca płocczan. – Ten spadek wiąże się oczywiście z sezonowością rynku pracy. Na 42 powiaty województwa mazowieckiego, włączając w to miasta na prawach powiatu, stopę bezrobocia niższą niż Płock ma 13 powiatów – tłumaczy Andrzej Nowakowski.
W czerwcu tego roku stopa bezrobocia w powiatach płockim, gostynińskim czy sierpeckim przekraczała 20%, a w Płocku wynosiła 12%. W sierpniu tego roku stopa bezrobocia w naszym mieście spadła do 11,8%. Samorząd może podejmować działania ułatwiające tworzenie nowych miejsc pracy.
– Od kilku miesięcy przygotowujemy ofertę sprzedaży terenów inwestycyjnych na terenie lotniska Aeroklubu Ziemi Mazowieckiej. Zachowamy lotnisko, wybudujemy betonowy pas startowy i utrzymamy pas trawiasty. Z południowej i północnej strony lotniska uwolnimy nowe tereny, które stworzą ofertę dla potencjalnych inwestorów. Atrakcyjność tego terenu wzrośnie po wybudowaniu drugiego etapu obwodnicy – mówi Andrzej Nowakowski. Tereny inwestycyjne będą do dyspozycji także w Trzepowie. – Nadal obowiązuje list intencyjny, który podpisaliśmy z firmą Fortum. Chodzi o wybudowanie w tym rejonie elektrociepłowni – dodaje Andrzej Nowakowski.
Tereny inwestycyjne są także w rejonie Jaru Brzeźnicy i na nabrzeżu wiślanym. – Osobną kwestią jest rozwój Płockiego Parku Przemysłowo-Technologicznego. Mam świadomość, że wciąż jest on postrzegany jako nie do końca wykorzystywana szansa. W ostatnich czterech latach na terenie parku zainwestowało dziewięciu przedsiębiorców, którzy stworzyli ponad czterysta miejsc pracy. Za chwilę otworzymy centrum usług korporacyjnych, kończy się budowa laboratorium centralnego – mówi Andrzej Nowakowski.
Miasto ma wpływ również na szkolnictwo zawodowe. – Chcemy kształcić młodych ludzi, jak najlepiej przygotowanych do wejścia na rynek pracy. Oddaliśmy do użytku hale warsztatowe przy Zespole Szkół Budowlanych i Zespole Szkół im. Marii Skłodowskiej-Curie – dodaje Andrzej Nowakowski.
Najnowszym pomysłem na zmniejszenie bezrobocia ma być stworzenie Inkubatora Przedsiębiorczości i Innowacyjności. Podczas ubiegłotygodniowej sesji radni wyrazili zgodę, by powstał on w budynku przy ul. Słowackiego, który kilka tygodni temu opuściła płocka policja. Na razie uchwała ma charakter intencyjny.
Ma to być instytucja otoczenia biznesu. – Szczególny nacisk chcemy położyć na innowacyjność i działalność badawczo-rozwojową. Użytkownikami Inkubatora mają być także instytucje naukowe. Ma to być miejsce współpracy nauki i biznesu w interesie jednej i drugiej strony, a także w interesie miasta. Chodzi o rozwijanie przedsiębiorczości w Płocku, tworzenie nowych miejsc pracy i wpływów do budżetu z podatków płaconych przez firmy. Projekt ma być realizowany ze środków pomocowych. Czy to będą środki unijne, czy środki z ministerstw, nie jesteśmy tego w stanie powiedzieć. Na chwilę obecną nie ma dostępnego konkursu, do którego moglibyśmy aplikować. Nie chcemy jednak czekać z działaniem do momentu, aż taki konkurs zostanie ogłoszony – mówi pełnomocnik do spraw innowacyjności Cezary Supeł. W Polsce w tej chwili działa około 50 inkubatorów przedsiębiorczości. Większość z nich to inkubatory akademickie. Taki działa także w Płocku. – Nie ma jednak w naszym mieście oferty, która mogłaby wesprzeć przedsiębiorców w takim zakresie, jak my chcemy to zrobić – dodaje Cezary Supeł.
Pomysł stworzenia Inkubatora Przedsiębiorczości i Innowacyjności niezbyt spodobał się radnym. Szczególnie krytycznie ocenili pomysł jego zlokalizowania w budynku przy ul. Słowackiego, gdzie wcześniej były plany stworzenia mieszkań komunalnych. – Inkubator przedsiębiorczości nie sprawdził się w Płocku i tym razem także się nie sprawdza. Płock bardziej potrzebuje mieszkań komunalnych, nawet tych małych, niż pomieszczeń biurowych. Wolne pomieszczenia biurowe mają gminne spółki, które mogą ich użyczać przedsiębiorcom. Priorytetem są mieszkania – uważa szef klubu radnych SLD Arkadiusz Iwaniak.
Podobnego zdania jest Wioletta Kulpa z PiS-u. – To kolejna inwestycja, która ma pomagać przedsiębiorcom, tymczasem te wydziały, które powinny się tym zajmować, nic nie robią. To nie ma nic wspólnego z projektem, który mógłby rzeczywiście pomóc przedsiębiorcom w Płocku. Chodzi jedynie o uspokojenie mieszkańców sąsiednich bloków, że w budynku po policji nie powstaną mieszkania komunalne – mówi.
Jacek Danieluk
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze