Województwo mazowieckie utraciło płynność finansową. Harmonogram dochodów z podatku dochodowego od osób prywatnych zakładał, że za miesiąc styczeń województwo powinno otrzymywać z urzędów skarbowych ok. 18-20 mln zł, a otrzymało jedynie kwotę 4,5 mln zł. Aktualnie brakuje 19 mln zł. Samorząd województwa nie ma pieniędzy na utrzymanie przeszło 100 jednostek organizacyjnych, w tym m.in. kilkudziesięciu szkół, 26 placówek kultury i muzeów w Warszawie i na Mazowszu. (Brakuje też pieniędzy na wypłatę wynagrodzeń w Urzędzie Marszałkowskim). Jest to konsekwencja nowej ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, która nakłada na Mazowsze obowiązek odprowadzania do budżetu państwa 380 mln zł tzw. “janosikowego”.
- Przekonujemy się teraz, że wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z Konstytucją RP ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, był słuszny – twierdzi marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik, który w lutym br., przewidując katastrofalne skutki takich rozwiązań systemowych dla Mazowsza, zaskarżył nową ustawę o dochodach jednostek samorządu terytorialnego do Trybunału Konstytucyjnego.
Marek Miesztalski, skarbnik województwa podkreślił, że mimo współpracy samorządu województwa mazowieckiego z ponad 500 urzędami skarbowymi nie ma informacji, jaka jest ściągalność podatku CIT w pierwszych miesiącach 2004 roku. Do tej pory województwo otrzymało ok. 10% sumy, która powinna spłynąć do kasy. - Najbardziej ucierpią na tym placówki kulturalne i oświatowe oraz przewoźnicy autobusowi, którym samorząd województwa dopłaca do biletów ulgowych – powiedział Marek Miesztalski.
Zgodnie z nową ustawą o dochodach województwo mazowieckie, jako jedyne w Polsce, dokonuje wpłat do budżetu państwa na rzecz pozostałych województw. W 2004 roku Mazowsze zobowiązane jest przekazać na ten cel 380 mln zł (miesięcznie 31,70 mln zł). W przypadku nieterminowego wpłacania, grożą odsetki karne, a także blokada konta województwa.
Za styczeń i luty województwo wpłaciło 63,4 mln zł. Natomiast jednorazowa zaliczka z budżetu państwa, przekazana w styczniu br., na zapewnienie ciągłości finansowania zadań województwa, wyniosła jedynie 52 mln zł. Po dokonaniu wpłat województwo nie dysponuje już środkami na pokrycie kosztów funkcjonowania kilkudziesięciu wojewódzkich samorządowych jednostek organizacyjnych, w szczególności 24 instytucji kultury, m.in. teatrów: Polskiego i Żydowskiego w Warszawie, Zespołu Pieśni i Tańca “Mazowsze”.
Ta sytuacja może przeciągnąć się na następne miesiące, ponieważ miesięczne koszty funkcjonowania instytucji wojewódzkich wynoszą ponad 28 mln zł. Z urzędów skarbowych w styczniu województwo mazowieckie nie otrzymało blisko 15 mln zł z podatku CIT.
Marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik wystąpił do Ministra Finansów z prośbą o wyjaśnienie tak drastycznych różnic w przekazywaniu środków przez urzędy skarbowe dla województwa mazowieckiego. W jaki sposób zaistniała sytuacja może odbić się na płockich i regionalnych instytucjach, napiszemy w kolejnym numerze.
BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze