Reklama

Przepisy kulinarne Izabeli Chudzyńskiej. Pierogi angielskie

W pierwszej połowie XX wieku nazwy potraw funkcjonowały jak mapa świata rozłożona na kuchennym stole. W polskich książkach kucharskich roiło się od odniesień do Paryża, Wiednia, Neapolu czy Strasburga. „befsztyk po angielsku”, „sos holenderski” czy „omlet francuski” nie były jedynie informacją o technice kulinarnej - stanowiły symboliczny gest przynależności do kulturowej Europy, wyraz aspiracji nowoczesnego społeczeństwa, które chciało widzieć siebie jako część świata zachodniego. Kuchnia była wtedy językiem ambicji i wyobraźni, a nazwa potrawy pełniła funkcję paszportu. Wiek XXI przynosi zaskakującą zmianę. W dobie realnej mobilności, tanich lotów i globalnych marek kulinarnych, nazewnictwo potraw coraz częściej zamyka się w tym, co lokalne i prowincjonalne: „po kujawsku”, „babciowe”, „z wiejskiego stołu”. Światowość przestaje być nazwą, staje się oczywistością, a egzotyka traci funkcję prestiżu. W jej miejsce pojawia się narracja o autentyczności, korzeniach i regionalności, często wzmacniana przez marketing terytorialny. Paradoksalnie więc to właśnie wtedy, gdy świat stał się dostępny, kulinarna wyobraźnia zaczęła zawężać mapę, zamieniając kosmopolityczne ambicje na lokalną opowieść o miejscu i tożsamości. 

Pierogi angielskie (przepis pochodzi z książki Marii Ochrowicz - Monatowej „Uniwersalna książka kucharska” z początku XX wieku) 
Skład:

  • 500 g mąki tortowej;
  • 1 szklanka słodkiej śmietanki;
  • 4 żółtka;
  • 100 g masła;
  • 2 łyżki cukru;
  • 25 g świeżych drożdży;
  • 1/2 szklanki białego wytrawnego wina;
  • dowolna konfitura na nadzienie;
  • olej do smażenia;
  • cukier puder do posypania pierożków.

Wykonanie: 
W ciepłej śmietance rozpuszczamy drożdże z łyżką cukru i mąki. Tak przygotowany rozczyn odstawiamy w ciepłe miejsce, aby wyraźnie wyrósł. W misce ucieramy żółtka z pozostałym cukrem oraz białym winem. Masło roztapiamy i pozostawiamy do przestudzenia. Do utartych żółtek dodajemy mąkę i dokładnie mieszamy, następnie wlewamy letnie masło i wyrabiamy gładkie, elastyczne ciasto. Gotowe ciasto odstawiamy do wyrośnięcia na około godzinę. Po tym czasie ponownie je wyrabiamy i rozwałkowujemy na grubość ok. 5 mm. Wykrawamy kręgi, nadziewamy je konfiturą i zlepiamy w kształt pierogów. Pierożki odstawiamy na 15 minut do ponownego wyrośnięcia, po czym smażymy w oleju rozgrzanym do 180 st. C najpierw około 3 minuty w zamkniętej frytkownicy, a następnie po przewróceniu, około 1 minutę w otwartej. Usmażone pierożki wyjmujemy na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym, aby odsączyć nadmiar tłuszczu, i jeszcze ciepłe oprószamy cukrem pudrem.

Reklama

 

Anglia, gdy w XVI wieku - po reformacji - odłączyła się od papieskiego Rzymu, świadomie odrzuciła huczne formy karnawału, uznając je za zbyt katolickie, cielesne i frywolne. Z dawnej tradycji pozostał jedynie jej skromny finał - Pancake Day, czyli ostatni dzień przed Wielkim Postem. Tego dnia w wielu lokalach gastronomicznych, na co dzień stroniących od naleśników, smaży się je demonstracyjnie, a w miastach odbywają się słynne wyścigi z patelniami - karnawał w wersji angielskiej, bardziej ironicznej niż ekstatycznej. Paradoksalnie to, czego Anglia się wyrzekła, powróciło do niej z zewnątrz. Gorący, barwny i cielesny karnawał przybył wraz z karaibską migracją i w latach 60. XX wieku zaowocował powstaniem Notting Hill Carnival. Co znamienne, do 1965 roku odbywał się on w styczniu - zgodnie z klasycznym kalendarzem karnawału - dopiero później przeniesiono go na sierpień. Tak właśnie objawia się brytyjska emocjonalność: czas zabawy można przesunąć, namiętność ująć w ramy kalendarza, a żywioł radości wpisać w porządek, który nikogo zbytnio nie niepokoi.

Reklama

dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia

Fot. Piotr Chudzyński

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości