Reklama

Przepisy kulinarne Izabeli Chudzyńskiej. Pączki świętego Józefa

Zeppoli di San Giuseppe, czyli puszyste, smażone kulki ciasta ptysiowego, to tradycja wywodząca się z Włoch, ale na Malcie przyjęła się równie mocno, stając się częścią lokalnej kuchni. W odróżnieniu od włoskich odpowiedników, często nadziewanych kremem budyniowym, maltańskie pączki nadziewane są serkiem ricotta z bakaliami i obficie oprószone cukrem pudrem. W wielu domach przygotowuje się je według rodzinnych receptur, przekazywanych z pokolenia na pokolenie, a smażenie ich to niemal rytuał, który jednoczy całe rodziny. Najlepiej smakują jeszcze ciepłe. Ich złocista skórka i delikatne wnętrze są kulinarnym hołdem dla świętego Józefa, patrona rodzin i rzemieślników, a jednocześnie przedsmakiem wielkanocnych tradycji.

Pączki świętego Józefa
Skład:

  • na ciasto:
    • 100 g masła;
    • 120 ml wody;
    • 120 ml mleka;
    • 150 g mąki;
    • 3 jajka;
    • szczypta soli;
  • na nadzienie
    • 250 g twarogu (oryginał przewiduje ricottę, ale ja wolę nasz twaróg);
    • 200 g kwaśnej, gęstej śmietany (18%);
    • 1 opakowanie cukru waniliowego;
    • 2 łyżki cukru;
    • 40 g prażonych płatków migdałowych;
    • 60 g bakalii (rodzynki, suszone morele, żurawina);
    • 20 g gorzkiej czekolady;
  • cukier puder do oprószenia pączków;
  • olej do smażenia.

Wykonanie:
W rondelku podgrzewamy mleko, wodę i masło, aż do uzyskania jednolitej, płynnej mieszaniny. Następnie dodajemy szczyptę soli i stopniowo wsypujemy mąkę, energicznie mieszając drewnianą łyżką, aż ciasto zacznie odchodzić od ścian naczynia. Przekładamy je do miski i pozostawiamy do ostudzenia. W tym czasie drobno siekamy bakalie oraz czekoladę. W osobnym naczyniu dokładnie łączymy śmietanę z twarogiem, dodajemy cukier i cukier waniliowy, mieszając do całkowitego rozpuszczenia cukru. Gdy ciasto przestygnie, wbijamy do niego jajka – po jednym na raz – i dokładnie mieszamy, aż masa stanie się gładka i jednolita. Rozgrzewamy olej do 175 st. C, a następnie metalową łyżką nabieramy porcje ciasta i zsuwamy je do gorącego tłuszczu. Pączki smażymy około 5 minut, aż nabiorą złocistego koloru, po czym wykładamy je na papierowe ręczniki, aby wchłonęły nadmiar tłuszczu. Do serowego nadzienia dodajemy posiekane bakalie, płatki migdałowe i czekoladę, dokładnie mieszając. Każdy pączek przekrawamy i wypełniamy kremowym nadzieniem, a na koniec oprószamy cukrem pudrem.

Reklama

 

Malta to nie tylko słońce i turkusowe morze, ale także wyspa o niezwykle bogatej historii, której ślady można odnaleźć w kuchni. Rycerze Zakonu Maltańskiego, którzy rządzili wyspą przez ponad 250 lat, nie tylko bronili jej przed najeźdźcami, ale również mieli ogromny wpływ na lokalne tradycje kulinarne – to dzięki nim na Malcie pojawiły się wpływy włoskie, francuskie i hiszpańskie. To właśnie oni sprowadzili na wyspę królika, który stał się podstawą fenkaty (fenek to po maltańsku królik), narodowej potrawy Malty – duszonego królika w winie i ziołach. W czasach, gdy tureccy Osmanowie blokowali dostawy żywności, mieszkanki wyspy musiały się wykazać kreatywnością, co doprowadziło do powstania soppa tal-armla, czyli „zupy wdów” – gęstej zupy warzywnej z kawałkiem miejscowego sera gbejna. Do dziś Maltańczycy pielęgnują te kulinarne tradycje, a dawne wpływy rycerskie są obecne nie tylko w architekturze, ale i na talerzach, czyniąc kuchnię Malty fascynującą mozaiką smaków.

Reklama

dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia

Fot. Piotr Chudzyński

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości