Reklama

Przepisy kulinarne Izabeli Chudzyńskiej. Fish and Chips

Rewolucja przemysłowa XIX wieku przyniosła nie tylko dymiące kominy i stukot maszyn, ale także prawdziwą rewolucję na morzu. Unowocześnione kutry pozwoliły rybakom wypływać dalej i częściej, co przełożyło się na obfitsze połowy i – co najważniejsze – spadek cen ryb. W tym samym czasie na brytyjskie wyspy docierały fale emigrantów, uciekających przed prześladowaniami lub szukających lepszego życia. Wśród nich byli również państwo Malin – prawdopodobnie polscy Żydzi, którzy znaleźli schronienie w tętniącym życiem Londynie Wschodnim. To właśnie tam, w 1860 roku, Joseph Malin otworzył niewielki sklep, w którym serwował popularny wśród sefardyjskich Żydów przysmak – smażoną rybę, wcześniej maczaną w cieście z mąki i wody. Tak przygotowywano ją w Portugalii na szabat, a Malin przeniósł ten smak na brytyjski grunt. Jednak dodał do niego coś więcej – uwielbiane przez Brytyjczyków frytki. Tak narodziło się fish & chips – danie, które miało wkrótce podbić podniebienia klasy robotniczej East Endu i stać się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli brytyjskiej kuchni.

Fish & Chips
Skład:

  • 80 dag filetów z białej ryby (np. dorsz, mintaj);
  • 1 kg ziemniaków;
  • 10 dag mąki;
  • 20 dag tartej bułki;
  • 2 jajka;
  • 1 łyżka sosu worcestershire;
  • sól, pieprz;
  • olej do smażenia.

Wykonanie:
Jajka wbijamy do miseczki i rozkłócamy z sosem worcestershire. Filety rybne osuszamy i kroimy w porcje o grubości 2-3 cm. Kawałki ryby oprószamy solą i pieprzem, następnie obtaczamy w mące, jajku i na końcu w tartej bułce. Ziemniaki obieramy i kroimy w grube słupki. Frytki smażymy na głębokim tłuszczu na złoty kolor, podobnie jak panierowane kawałki ryb.

 

Historia kuchni pełna jest przypadkowych odkryć, które zmieniły smak świata. Podobnie jak fish & chips, którego receptura narodziła się w skromnym londyńskim sklepiku, tak i inny kulinarny klasyk – sos Worcestershire – powstał niemal przez przypadek. Chemicy John Lea i William Perrins, eksperymentując z przyprawowymi sosami na bazie octu, stworzyli mieszankę, która początkowo nie przypadła im do gustu. Butelki z nieudanym eksperymentem trafiły do piwnicy i zostały zapomniane. Po pewnym czasie naturalna fermentacja nadała sosowi zupełnie nowy, głęboki smak, którego wcześniej nie udało im się osiągnąć. Zaintrygowani efektem partnerzy postanowili rozlać więcej butelek i podzielić się swoim odkryciem. Tak narodził się słynny Lea & Perrins Worcestershire Sauce, który szybko podbił nie tylko brytyjskie stoły, ale także kuchnie całej Europy, Ameryki i świata. W 1837 roku rozpoczęła się jego produkcja na skalę przemysłową, a charakterystyczne butelki z pomarańczową etykietą stały się obowiązkowym elementem wielu spiżarni. Sos ten, o wyjątkowej głębi smaku, idealnie komponuje się z mięsem, owocami morza czy warzywami, a jego wyrazistość wzbogaciła m.in. sałatkę Cezara oraz kultowego drinka Krwawa Mary. Oryginalna receptura bazuje na occie słodowym (produkowanym z jęczmienia), melasie, anchois, wyciągu z tamaryndowca, cebuli i czosnku. Kluczowa jest jednak długotrwała fermentacja, która wydobywa z tych składników bogactwo smaków – słodkich, słonych, kwaśnych i umamicznych jednocześnie.

Reklama

dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia

Fot. Piotr Chudzyński

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości