Reklama

Przepiórki, przepióreczki

17/04/2018 10:34
W czasie okołoświątecznym oferta sklepów staje się bogatsza i ciekawsza. W tym czasie na stoiskach pojawiają się śliczne, dropiate jajeczka przepiórek. Nauczyliśmy się je jeść, stąd ich oferta jest coraz bogatsza, a cena stała się bardziej przystępna. Przepiórki je znoszące są najmniejszymi przedstawicielami rzędu kuraków. W ich upierzeniu dominują brązy o różnych odcieniach. U przepiórek większym osobnikiem jest samica. Ptaki te występują prawie w całej Europie i w dużej części Azji. Zimę spędzają w okolicach Morza Śródziemnego i w Afryce Środkowej. Wędrówki na zimowisko odbywają w nocy, przy czym jednorazowo mogą pokonać dystans nawet 850 km. Do Polski przylatują w kwietniu, a odlatują w październiku. Do lęgu przepiórki przystępują w maju, wówczas samica znosi do gniazda od 7 do 13 jaj. Bywa, że waga jaj przewyższa wagę samicy, która je zniosła. W sklepach kupić możemy jajka i tuszki przepiórek hodowanych, ponieważ te dzikie na terenie Polski objęte są ochroną. Proces udomowienia przepiórek rozpoczął się już w XVI wieku, wcześniej były popularne tylko jako ptaki łowne.

Pieczone „rozpłaszczone” przepiórki z ziemniakami


Skład:

 8 sprawionych przepiórek;
 1 kg ziemniaków;
 morska sól;
 majeranek;
 oliwa (nie z pierwszego tłoczenia!)

marynata

 sok z dwóch cytryn;
 1 łyżka mielonego, czarnego pieprzu;
 3 ząbki z czosnku;
 200 ml oliwy.

Wykonanie:
Sprawione przepiórki rozcinamy nożycami do mięsa wzdłuż kręgosłupa (możemy wyciąć cały kręgosłup), następnie odwracamy ptaka piersią do góry i lekko przyciskamy dłonią, aż się „rozpłaszczy”. Z soku cytryny, pieprzu, przeciśniętego przez praskę czosnku i oliwy przygotowujemy marynatę. „Rozpłaszczone” przepiórki smarujemy marynatą z każdej strony. Tak przygotowane układamy w ceramicznej misce i zalewamy pozostałą marynatą. Miskę obwijamy folią spożywczą i odkładamy zamarynowane ptaki na kilka godzin w chłodne miejsce (najlepiej na całą noc). W dalszej kolejności obieramy ziemniaki i kroimy je na cztery części. Na wyłożonej papierem do pieczenia blasze rozkładamy ziemniaki, skrapiamy je oliwą i posypujemy solą morską. W części centralnej blachy układamy przygotowane wcześniej „rozpłaszczone przepiórki”, pamiętając, aby oprószyć je solą z obu stron. Blachę z przepiórkami i ziemniakami przekładamy na ok. 40 minut do piekarnika rozgrzanego do 190 st. C. W połowie pieczenia dobrze jest przewrócić ptaki na drugą stronę. W ostatniej fazie pieczenia przepiórki powinny być ułożone piersią do góry, tak aby możliwe było zrumienienie skórki. Pod koniec pieczenia posypujemy ziemniaki majerankiem.
Uwaga: tak przygotowane przepiórki można upiec też na grillu.

W Polsce nie można polować na przepiórki, stąd jeśli chcielibyśmy spróbować mięsa dzikiej przepiórki, wówczas konieczna byłaby wyprawa na Ukrainę lub wizyta w Rumunii (tam przy okazji można zapolować na niedźwiedzia, bo są tam zwierzyną łowną), ewentualnie w Mołdawii, gdzie upieczone przepiórki moglibyśmy popić mołdawskim winem. Mięso przepiórek było już doceniane w starożytności. Egipcjanie uważali, że ma moc uzdrawiania, dlatego serwowane było głównie na stołach wysokich dostojników państwowych i kapłanów. Podobno wchodziło też w skład jadłospisów budowniczych piramid, którym po ogromnym wysiłku, uzdrawiająca dieta z mięsa przepiórczego mogła ratować życie.

dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości