Reklama

Problem z transportem w gminach po upadku Mobilisa

25/09/2019 20:00

Po upadku Mobilisu, największego przewoźnika pasażerów z małych miejscowości i wsi do Płocka, transport lokalny praktycznie się załamał. Mimo poszukiwania komunikacji zastępczej wiele gmin zostało niemal odciętych od świata. Mimo prób poprawy takiego stanu rzeczy, efektów po prostu nie było. Kłopoty z dotarciem do szkoły mieli uczniowie, a do pracy zatrudnieni w Płocku. Niestety szans na poprawę nie widać.

Jedną z tych gmin, która postarała się rozwiązać, przynajmniej częściowo ten problem,  było Słupno. Przetarg na kontynuowanie komunikacji lokalnej wygrał PKS Gostynin. Bilet do i z Płocka kosztował 4 zł, ale na terenie gminy można było jeździć bezpłatnie.
 Na początku było 12 kursów, pierwszy o 4.46, a potem do 13.15 co godzinę. Po przerwie, znowu co godzinę od 15.06 do 17.15. Ostatni, kiedy jeszcze trasę obsługiwał Mobilis, był o godz. 22.30, po zmianie przewoźnika – o godz. 20.25.
Na mieszkańców gminy Słupno, którzy pracują do późna, padł blady strach. Jak dostać się po pracy do domu? Wracać codziennie taksówką – niemożliwe, nie zarobią na przejazdy.


Jola Marciniak
fot. D. Ossowski

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości