W ubiegłym tygodniu prezydent Płocka Andrzej Nowakowski spotkał się z radą osiedla i mieszkańcami Zielonego Jaru.
Flagową inwestycją zrealizowaną w ubiegłym roku na Zielonym Jarze była budowa skweru przy al. Armii Krajowej i alejki prowadzącej w kierunku Jaru Rosicy. Udało się też wyremontować kilka ulic osiedlowych. Pozostało jednak kilka projektów do realizacji.
Na remont czeka plac zabaw przy ul. Batalionu Parasol, znajdujący się na terenie należącym do Młodzieżowej Spółdzielni Mieszkaniowej. – Miasto może inwestować tylko na swoich terenach. Istnieje jednak możliwość porozumienia się ze spółdzielnią, tak jak zrobiliśmy to z parafią w Radziwiu, gdzie powstało miejsce do rekreacji – mówi prezydent Nowakowski.
Mieszkańcy osiedla zwracają także uwagę na psie odchody. Wiosną na osiedlu mają zostać ustawione kolejne śmietniczki. W tym roku rozpocznie się zagospodarowanie terenu pomiędzy Parkiem Północnym a górką saneczkową na Podolszycach Północ – to właściwie granica z osiedlem Zielony Jar. W ramach budżetu obywatelskiego powstanie tam Centrum Sportów Ekstremalnych – tory do jazdy na rolkach, rowerze, deskorolkach i pumptrack. Ma powstać także koncepcja dalszego zagospodarowania tego miejsca. – Pojawiły się głosy o potrzebie stworzenia na Zielonym Jarze świetlicy osiedlowej-środowiskowej. Najbliższa świetlica środowiskowa, gdzie dzieci mogą między innymi odrabiać lekcje pod opieką pedagogów, znajduje się w Szkole Podstawowej nr 23. Jeśli taka świetlica ma powstać na Zielonym Jarze, to moglibyśmy ją zlokalizować w zespole szkół przy ulicy Kutrzeby – mówi Andrzej Nowakowski.
Jedna z mieszkanek osiedla wyraziła swoje obawy w związku z oddaniem do użytku skweru oraz boiska przy al. Armii Krajowej. – Boisko i ławki znajdują się bezpośrednio pod naszymi oknami. Czy latem będzie tam jakaś ochrona, monitoring? Będzie tak głośno, że nie będzie można otworzyć okien. Jak długo będzie funkcjonowało boisko? – zastanawia się kobieta.
Prezydent obiecał uczulić straż miejską i policję, by baczniej przyglądały się temu miejscu. – Młodość ma swoje prawa. Jednak jeśli młodzi ludzie od początku będą wiedzieć, że pewnych rzeczy nie wolno, to tego robić nie będą. Osobiście wolę, by młodzież spędzała wolny czas na boisku, a nie pod sklepem z alkoholem – mówi Andrzej Nowakowski.
Prezes spółdzielni mieszkaniowej Budowlani Jerzy Fiłoniuk zwrócił uwagę na konieczność zagospodarowania parku nad Rosicą. – W spółdzielni jest gotowy projekt parku. Kilka lat temu w porozumieniu z miastem posadziliśmy tam drzewa i one się w większości przyjęły. Teraz czas na zakończenie zagospodarowania tego miejsca i stworzenie kompleksowego terenu rekreacyjnego od Parku Północnego do Jaru Rosicy. Warto też pomyśleć o posadzeniu drzew wzdłuż al. Armii Krajowej od naszej siedziby w kierunku GH Wisła – mówi Jerzy Fiłoniuk.
W spotkaniu wzięli także udział przedstawiciele mieszkańców z bloków przy ulicy Zubrzyckiego 37 i 39 na Podolszycach Południe. Pytali o to, kiedy zostanie przeniesiona pętla autobusowa znajdująca się pod ich blokami. – W pobliżu pętli znajduje się plac zabaw dla naszych dzieci. Na samej pętli zginęły już dwie osoby. Kiedy wprowadziliśmy się do swoich mieszkań, w spółdzielni zapewniano nas, że pętla zostanie przeniesiona – mówił jeden z mieszkańców.
Na łamach Tygodnika Płockiego informowaliśmy już, że pętla zostanie przeniesiona na ulicę Swojską. Ma to być jeden z elementów budowy alternatywnego połączenia Podolszyc Południe z centrum miasta. Droga ma prowadzić od ulicy Czwartaków, nad trasą ks. Popiełuszki do ulicy Górnej. Miasto chce tę inwestycję połączyć z zakupem autobusów hybrydowych i wybudowaniem miejsc do ich ładowania. Taką informację znaleźliśmy w ubiegłym roku na blogu prezydenta Andrzeja Nowakowskiego „Moim zdaniem”. – Tę inwestycję planujemy zrealizować do 2018 roku. Na jej realizację chcemy pozyskać środki unijne – tłumaczył podczas ubiegłotygodniowego spotkania prezydent Płocka.
Przyznawał, że radni pilnują sprawy przeniesienia pętli spod bloków przy ul. Zubrzyckiego. – Wydawało się, że ten problem uda się rozwiązać w stosunkowo prosty sposób. Pętla miała powstać obok stacji paliw Orlenu. Była na to szansa, gdy dokonywaliśmy zamiany nieruchomości. Jednak Orlen nie wyraził zgody na sąsiedztwo pętli. Z lokalizacji przy ulicy Swojskiej już się nie wycofamy. Pętlę w tym miejscu zrobimy w pierwszym etapie – mówi Andrzej Nowakowski. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze