Reklama

Płock. Prezydent Płocka z wotum zaufania i absolutorium. KO i PSL „za”, PiS „przeciw”

Ostatnia sesja Rady Miasta Płocka była jedną z dwóch najważniejszych sesji w roku. Była to bowiem sesja absolutoryjna, podczas której radni decydowali o udzieleniu wotum zaufania i absolutorium dla prezydenta Andrzeja Nowakowskiego z tytułu wykonania budżetu miasta Płocka za rok 2023. Ostatecznie podczas głosowania Rada Miasta zagłosowała „za”. Nie była to jednak decyzja jednomyślna. W głosowaniu – zarówno nad wotum zaufania, jak i nad absolutorium – „za” było 17 radnych, „przeciw” zagłosowało 7 osób.

„To był dobry rok dla Płocka”

Jednym z najważniejszych punktów harmonogramu sesji był „Raport o stanie miasta Płocka”. Ten temat rozpoczął prezydent miasta Andrzej Nowakowski, który przedstawił, jak wyglądała sytuacja miasta w 2023 roku. Jak podkreślał Andrzej Nowakowski, mimo trudności, jakie pojawiły się w minionym roku, był on dobry dla miasta. - Ubiegły rok był kolejnym okresem stabilnego i zrównoważonego rozwoju naszego miasta. To efekt pracy bardzo wielu ludzi – powiedział prezydent.
Dochody ukształtowały się na poziomie 1 mld 291 mln zł, wydatki to blisko 1 mld 275 mln zł. Prezydent zaznaczył, że w budżecie wypracowano nadwyżkę dochodową. - Pomimo trudnych czasów, związanych chociażby z wojną w Ukrainie czy inflacją, w przypadku Płocka nie zadłużyliśmy miasta, ale konsekwentnie to zadłużenie naszego miasta zmniejszamy – wyjaśniał prezydent Płocka. - Nadwyżka wyniosła aż 188 mln 500 tys. zł. To rekordowa nadwyżka w historii naszego samorządu. Dzięki niej mamy możliwość przeznaczenia znaczących środków własnych na wydatki majątkowe, czyli na inwestycje. W sytuacji, gdy – zwłaszcza w roku ubiegłym – niedostępne były jeszcze, z różnych powodów, dla samorządów środki unijne, zarówno te z KPO, jak i z nowej perspektywy unijnej, to było bardzo istotne, byśmy mogli skutecznie zaspokajać potrzeby mieszkańców, rozwijać miasto, realizując inwestycje, na które czekali mieszkańcy – dodał prezydent. 
Podczas prezentacji Andrzej Nowakowski wymieniał najważniejsze inwestycje w różnych dziedzinach, które udało się zrealizować lub zakończyć w 2023 r. Chodziło m.in. o przebudowę ulic Kościuszki, Batalionów Chłopskich oraz Łukasiewicza. Prezydent mówił również o największej inwestycji, jaka została oddana do użytku w 2023 roku. Chodzi oczywiście o ORLEN Stadion. - Stadion, który był oczekiwany przez kibiców, ale także wszystkich mieszkańców Płocka, kosztował nasz samorząd 175 mln zł brutto. Ale ponieważ odzyskaliśmy VAT, możemy mówić, że koszt tego stadionu dla naszego samorządu to praktycznie 142 mln zł. Warto pamiętać, że ta inwestycja, jak i wiele innych, które realizowaliśmy, powstawała w bardzo trudnych warunkach. To są lata, w których najpierw musieliśmy mierzyć się z pandemią, a później wojną w Ukrainie i skutkami tej wojny, a więc inflacją czy chociażby zmniejszeniem liczby pracowników, wykonawców czy podwykonawców tych inwestycji. Natomiast poradziliśmy sobie z tymi wyzwaniami – powiedział Andrzej Nowakowski. 
W prezydenckim sprawozdaniu nie zabrało również tematów dotyczących transportu. W 2023 r. zakupiono 5 nowych autobusów dla Komunikacji Miejskiej – 2 z silnikiem diesla i 3 hybrydowe. Powstało również ponad 80 km ścieżek rowerowych, odbyły się też testy autobusów wodorowych. Jeżeli chodzi o inwestycje w zieleń miejską, to w omawianym okresie posadzono 1 300 drzew, 38 000 krzewów i stworzono 10 parków kieszonkowych. Prezydent mówił również o gospodarce mieszkaniowej. Przypomniał, że w 2023 roku oddano do użytku kolejne budynki w ramach programu „Mieszkanie na start”. Chodzi o obiekty przy ul. Polnej oraz Sienkiewicza 36. Wspominał również o budowie kolejnego budynku komunalnego na osiedlu Miodowa Jar oraz o wspierającej rewitalizację starówki działalności miasta. 
Prezydent wspomniał także o inwestycjach w oświatę i zdrowie, m.in. poprzez rozbudowę Szkoły Podstawowej nr 24, modernizację bloków żywieniowych w SP nr 16 i SP 23. W kwestiach związanych ze zdrowiem pojawił się temat modernizacji dokonanych w Szpitalu św. Trójcy, takich jak remont oddziału pediatrii, termomodernizacja oraz zakup sprzętu. Nie zabrakło również informacji o wydarzeniach kulturalnych i sportowych, które miały miejsce na terenie miasta, a także o wsparciu służb mundurowych oraz współpracy z uczelniami wyższymi, co zaowocowało m.in. utworzeniem kierunku lekarskiego w Akademii Mazowieckiej. Ważnym aspektem życia miasta jest także wsparcie osób potrzebujących. Prezydent przypomniał, że w minionym roku stworzono dwa kolejne rodzinne domy dziecka, które niosą pomoc najmłodszym. 
- W ubiegłym roku zbieraliśmy owoce naszej pracy z lat wcześniejszych, a jednocześnie położyliśmy fundamenty pod dalszy, dynamiczny rozwój naszego miasta. Dzięki zaangażowaniu wielu osób dzisiaj mamy dobrą sytuację finansową, wiele przedsięwzięć, które już zakończyliśmy albo które są w trakcie realizacji, które będą sprawiały, że Płock będzie tylko coraz lepszym miejscem do życia. Chciałbym w tym momencie jeszcze raz podziękować wszystkim, którzy swoją pracą, zaangażowaniem, inicjatywą, wytrwałością w działaniu przyczynili się do rozwoju Płocka w 2023 roku – podsumował prezydent.


Burzliwa debata

Wystąpienie prezydenta rozpoczęło debatę nad raportem o stanie miasta Płocka. Na temat raportu, w imieniu klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości, wypowiedział się radny Szymon Stachowiak. - Płock to miasto z gigantycznym potencjałem, dziś jednak w naszej ocenie Płock to miasto bez wizji, bez siły napędowej do rozwoju i bez dalekosiężnych planów rozwojowych – powiedział radny. 
Szymon Stachowiak podkreślał, że najważniejszym problemem Płocka jest wykluczenie komunikacyjne i zarzucał prezydentowi bierność w tym temacie. - Jaki jest jeden z największych problemów Płocka? Męczące miasto i mieszkańców od dziesięcioleci wykluczenie komunikacyjne. W tym miejscu trzeba wyraźnie podkreślić bierność prezydenta Płocka w zakresie rozwiązania tego problemu. Gdy już przy szlakach komunikacyjnych jesteśmy, należy zwrócić uwagę na bezpieczeństwo naszych mieszkańców. Jak wygląda drożność i szybkość przy przemieszczaniu się i wyjeżdżaniu m.in. drogami ewakuacyjnymi? Jest to dla nas szczególnie ważne z racji umiejscowienia w naszym mieście zakładu dużego ryzyka. Niestety, na przestrzeni ostatnich trzech kadencji naszego włodarza nic nie zostało zaproponowane. Mamy brak drożnych wyjazdów z Płocka – tłumaczył Szymon Stachowiak. 
Radny nawiązał również do wyludniania się miasta, braku współpracy z młodymi płocczanami czy przedsiębiorcami. - Wielokrotnie podejmujemy także temat zmniejszenia liczby mieszkańców, degradacji naszego miasta, zdewastowanego Starego Rynku czy braku pomysłu na ożywienie płockiego nabrzeża. Nie widzimy współpracy z przedsiębiorcami lokalnymi. Pan prezydent nie prowadzi żadnych działań zaadresowanych do młodych, poza wywieszaniem billboardów typu Akademicki Płock czy Pakuj się do Płocka. A, niestety, Płock jest miastem najbardziej wyludniającym się w województwie mazowieckim. Czy panu prezydentowi kiedykolwiek wpadł do głowy pomysł organizacji panelu dyskusyjnego z młodymi płocczanami? Jakie są ich oczekiwania? Jaki Płock będzie dla nich akceptowalnym miastem do życia? Zainteresowanie młodych osób to również sensowna oferta kulturalna i rozrywkowa. Stąd wymyślone hasło Festiwalowy Płock, które miało przyciągnąć rzesze młodych osób. Niestety, kolejne imprezy odchodzą już do historii, choćby wspomniany przez pana prezydenta Audioriver. Na tym również tracą nasi lokalni przedsiębiorcy, restauratorzy czy hotelarze – kontynuował Szymon Stachowiak. 
Radny w imieniu PiS-u przypomniał również o opóźnieniu prac związanych z remontem Podolanki oraz „incydentach”, które destabilizują pracę pływalni. - Osoby zarządzające spółką nie mogą, jak widać, poradzić sobie zarówno z remontem, jak i z wyeliminowaniem przyczyn tych incydentów. Niestety, kolejna miejska spółka Wisła Płock straciła szansę na awans do Ekstraklasy, choć zapowiedzi były huczne i odważne. Sprawa zarządzania tą spółką pozostawia również wiele do życzenia. Podsumowując, jako radni Prawa i Sprawiedliwości wyrażamy negatywną opinię na temat raportu o stanie miasta. Nie moglibyśmy z czystym sumieniem zagłosować za wotum zaufania dla Pana – podsumował Szymon Stachowiak. 
Do zarzutów radnych Prawa i Sprawiedliwości odniósł się radny Michał Sosnowski. - Od wielu lat podnosimy temat S10 czy wszystkich dróg krajowych, które omijają nasze miasto. Przez ostatnich 8 lat rządów Prawa i Sprawiedliwości w tym temacie dla Płocka nie zadziało się nic. Pieniądze szły na okręg radomski. Płock był, brzydko mówiąc, olewany – mówił Michał Sosnowski. - Jeżeli chodzi o wyjazdy z Płocka, które kolega krytykuje, to może nie wie też o tym, że wszystkie drogi, za które odpowiada miasto bądź samorząd województwa zostały w ostatnich latach wyremontowane. Jedyną drogą, z którą jest problem, jest ul. Wyszogrodzka. Dlaczego? Bo jest to droga krajowa i tu znowu był problem. Coś zaczyna się dziać w tym temacie i na pewno ruszy do przodu – tłumaczył radny. 
- Festiwalowy Płock. Kiedy słyszę od przedstawiciela Prawa i Sprawiedliwości, że są państwo zwolennikami festiwali, to znowu mną, szczerze mówiąc, trzęsie, bo nie dalej jak w kadencji 2014-2018 starali się państwo wprowadzić ciszę nocną. Całe szczęście ten projekt nie przeszedł, więc nie strójcie się teraz w pióra zwolenników festiwali, bo to jedna wielka bzdura. Audioriver wyniósł się z Płocka nie ze względu na jakieś uchybienia samorządu czy błędy prezydenta lub radnych, tylko dlatego, że festiwalowicze nie mają gdzie mieszkać. Dlaczego nie mają gdzie mieszkać? Ponieważ ORLEN wprowadził na budowę Olefin III mnóstwo pracowników z Azji. Wspomina pan o spadku Wisły Płock. Tak, to tragiczne wydarzenie dla kibiców, natomiast obok pana siedzi prezydent, za którego rządów Wisła Płock spadła na trzeci poziom rozgrywek, więc skończmy z taką hipokryzją – kontynuował Sosnowski.
Do zarzutów dotyczących wykluczenia komunikacyjnego miasta odniósł się również prezydent Andrzej Nowakowski. - Tworzenie zarzutu z tego, że Płock jest wykluczony komunikacyjnie, w sytuacji, w której zarówno prezydent miasta, jak i Rada Miasta wielokrotnie podejmowali różnego rodzaju działania związane właśnie z zakończeniem tego wykluczenia, świadczy z pana strony albo o niewiedzy, albo o złej woli. Doprowadziliśmy skutecznie do tego, że najpierw rząd, jeszcze Platformy Obywatelskiej i PSL-u, wprowadził do planów państwa budowę S-10 w sąsiedztwie Płocka. Później – po kilku latach, kiedy nic w tej sprawie się nie działo – jednak znowu konsekwentnie działaliśmy wspólnie razem, także na tej sali, bez większych podziałów politycznych, nad tym, żeby ten korytarz S-10 przebiegał w bezpośrednim sąsiedztwie naszego miasta – powiedział prezydent. 
Słowa radnych Prawa i Sprawiedliwości skomentował również przewodniczący Rady Miasta Płocka Artur Jaroszewski. - Zabolało mnie, panie radny, to, że skrytykował pan działania samorządu płockiego w kontekście infrastruktury, za którą odpowiadają instytucje państwowe. I tu odpowiem panu na przykładzie dwóch elementów. Po pierwsze - droga S10. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad na przestrzeni ostatnich 8 lat bardzo niewiele zrobiła w tym temacie. Pan ma prawo tego nie wiedzieć. Natomiast jeszcze 3-4 lata temu, gdy przedstawiano nam, jako płockiemu samorządowi, 4 możliwe warianty przebiegu S10, w opracowaniu tym eksperci wypowiadający się w imieniu GDDKiA za najbardziej właściwy i preferowany wskazali jednoznacznie wariant najgorszy dla Płocka, czyli najdalszy. My jako samorząd płocki długo z tym walczyliśmy, oprotestowywaliśmy i może dlatego dzisiaj jeszcze ta droga ma szansę i liczymy na to, że będzie zbudowana 5 albo 7 km od Płocka, a nie 20 km od miasta – wyjaśniał Artur Jaroszewski. 
- I drugi element, czyli przebudowa drogi krajowej nr 62, czyli trasy wylotowej na Warszawę. Tu również mieliśmy z GDDKiA podpisane porozumienie w roku 2018, które wydawało się wszystkim, że kończy temat i że od Jaru Rosicy do granic będzie budowana dwupasmówka. Niestety, Generalna Dyrekcja zaproponowała nam w swoim rozwiązaniu atrapę w postaci przebudowy ulicy Wyszogrodzkiej. Zamiast ulicy dwupasmowej zaproponowano nam drogę tzw. 2 plus 1, z dobudową jeszcze jednego pasa, poszerzeniem istniejącej jezdni od strony południowej, która miałaby przebiegać bezpośrednio przy budynkach mieszkańców. Nie byliśmy decydentem w tej materii. Tym, co mogliśmy zrobić jako samorząd, było tylko oprotestowanie i nie zgodzenie się na to. Kosztowało nas to pewnie 2-3 lata dłuższą realizację, ale dzisiaj wiemy, że nie będzie to prowizorka, tylko droga zbudowana tak jak powinno być – dodał przewodniczący.

Reklama


PSL i KO „bez cienia wątpliwości” głosowały „za”

Pozostałe ugrupowania zasiadające w Radzie, czyli Polskie Stronnictwo Ludowe oraz Koalicja Obywatelska wyraziły swoje stanowisko w punkcie dotyczącym absolutorium. Obydwa bardzo dobrze oceniły pracę prezydenta. Przewodniczący klubu radnych Polskiego Stronnictwa Ludowego Tomasz Kominek podkreślał bardzo dobrą współpracę z prezydentem. - Od 10 już lat jako klub radnych PSL-u bierzemy współodpowiedzialność za sprawy Płocka. Myślę, że tych 10 lat, kiedy funkcjonujemy w koalicji, to czas bardzo dobrej współpracy. Oczywiście nie zawsze jest idealnie, nie zawsze jest tak, jakbyśmy sobie tego życzyli, czasem się spieramy, czasem mamy inne wizje samorządu, ale zawsze udaje nam się dojść do porozumienia. A to, co najbardziej nas cieszy, to to, że ta współpraca od 10 lat odbywa się bez żadnego szantażu politycznego, bez mowy nienawiści, z uwzględnieniem własnych celów i z poszanowaniem celów koalicjanta. To absolutorium, którego zamierzamy dzisiaj udzielić prezydentowi, traktujemy nie tylko jako akt zaufania wobec jego pracy na rzecz miasta, ale także pewnego rodzaju podziękowanie, jakie składamy wszystkim tym, którzy przyczynili się do tak pozytywnego obrazu naszej małej ojczyzny – mówił Tomasz Kominek.
Przewodniczący Klubu Koalicji Obywatelskiej Roman Siemiątkowski mówił o milowych krokach w rozwoju miasta, jakie wydarzyły się w 2023 roku. - W mojej ocenie prezydent uzyskał już absolutorium w kwietniu, podczas wyborów samorządowych, kiedy to mieszkańcy Płocka poparli go w prawie 53 procentach. I to jest najważniejsze. To poparcie dla prezydenta, dla jego polityki, sposobu prowadzenia miasta i wreszcie tego, co się w Płocku zmieniało i się zmienia. Widać to również w wyborach do Rady Miasta Płocka. W ubiegłym roku zrobiliśmy milowe kroki w rozwoju miasta. 2023 rok był bardzo udany, zbieraliśmy owoce pracy w poprzednich latach i położyliśmy fundamenty pod dalszy dynamiczny rozwój miasta. Głosowanie nad absolutorium to oczywistość i formalność. Nasz klub zagłosuje „za”, bez cienia wątpliwości i wahania – mówił Roman Siemiątkowski. 
Ostatecznie w głosowaniu radni zdecydowali o udzieleniu absolutorium prezydentowi, „Za” głosowało 12 radnych, „przeciw” było 7. 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    widz - niezalogowany 2024-06-28 16:46:05

    A gdzie można zobaczyć te fundamenty do dalszego dynamicznego rozwoju miasta i co wskazuje na dotychczasowych dynamiczny rozwój?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości