Reklama

Prawdziwe prawdziwki

16/09/2014 11:31
Poranne mgły i chłodne poranki sprawiły, że zapachniało grzybami. Ożyły lasy pełne grzybiarzy, którzy głodni sukcesów za nic mają prawo dzików, saren i jeleni do spokoju w miejscu zamieszkania. Najbardziej poszukiwanym przez nich grzybem jest borowik szlachetny, często zwany prawdziwkiem. Jednakże, szczęście wynikające z jego znalezienia niekiedy burzy lęk, czy aby owe znalezisko nie jest „szatanem”. Tym „szatanem” dla grzybiarzy najczęściej jest goryczak żółciowy (bardzo pospolity grzyb w naszych lasach). Jego owocnik ma lekko różowe rurki (choć młody – śnieżnobiałe), zaś miąższ charakterystyczny gorzki smak, który nie znika po ugotowaniu. Na szczęście goryczak, właśnie ze względu na swój smak, jest tylko niejadalny. Natomiast trującymi grzybami są: borowik szatański i ponury. Ten pierwszy występuje w górach (najpewniejsze jego stanowiska są w Sudetach), jednak na tyle rzadko, że jego znalezienie wywołuje zawsze poruszenie na grzybiarskich forach. Kapelusz borowika szatańskiego jest popielatoszary, a rurki krwistoczerwone, więc o pomyłkę niezmiernie trudno. Znacznie częściej w naszych lasach wyrasta borowik ponury. Śliczny grzyb o oliwkowozielonym kapeluszu i ceglastoczerwonych rurkach. Trzeba wiedzieć, że borowik ponury jest trujący jedynie na surowo. Jeśli jednak przyjmiemy zasadę, że nie jemy grzybów o czerwonych rurkach, to spokojnie możemy konsumować wszelkie znalezione „borowiki”, bez obawy zatrucia.

Wołowe roladki z prawdziwkami
Skład:
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości